sobota, 7 lipca 2018

 Dr Jerzy Jaśkowski: Szwajcaria zakazuje badań mammograficznych

 

Dr Jerzy Jaśkowski od lat szerzy wiedzę nie tylko medyczną. Tym razem doktor informuje nas o tym, że Szwajcaria zakazuje badań mammograficznych. Każdy artykuł dr Jaśkowskiego jest perełką i warto, by był czytany przez jak najwięcej osób – ten wpis służy popularyzacji wiedzy szerzonej przez doktora Jaśkowskiego.

Z cyklu: „P- 233, państwo istnieje formalnie”.

„Nasze życie zaczyna się kończyć wtedy, kiedy zaczynamy milczeć w ważnych sprawach.”
– M. L. King.


Wyraźnie uwidacznia się wpływ cywilizacji azjatyckich w medycynie, okazuje się bowiem, że grupa przypadkowo dobranych osobników o nazwie ekspertów, ma większe znaczenie, aniżeli indywidualny lekarz.
Przypomnę.
Rządy warszawskie masowo rozdają tytuły profesorskie, chociaż przysługiwały one dawniej tylko tym pracownikom nauki, którzy albo opracowali nową teorię albo obalili starą.
Po przemianowaniu Akademii Medycznych na Uniwersytety zaobserwowaliśmy prawdziwą epidemię profesoromanii.
Generalnie w Polsce mamy już ponad 23 000 profesorów, a tylko ok. 150 wynalazków rocznie. Nie wspomnę, że od pokoleń nie ma żadnej nowej teorii. W tym samym okresie, w ok. 80 wyższych szkołach w Niemczech powstaje 17500 nowych patentów. Od razu uwidacznia się skala zacofania nauki w kraju jeszcze pomiędzy Odrą i Bugiem.
Poniżej podam kolejny przykład.
I nie chodzi tu o siłowe rozwiązania pomiędzy cywilizacjami. Tak więc po cichu i w rękawiczkach wprowadza się do naszej cywilizacji łacińskiej cywilizacje azjatyckie. Zgodnie z prawami ogłoszonymi przez prof. Feliksa Konecznego, cywilizacje bardziej prymitywne są bezwzględniejsze i na ogół zwyciężają te bardziej rozwinięte. Szerzej i więcej na ten temat można znaleźć w podręcznikach F. Konecznego: Cywilizacja babilońska, O wielości cywilizacji.

Już kilka lat temu przedstawiłem wyniki badań, dyskwalifikujące mammografię, jako metodę badania przesiewowego kobiet w kierunku wykrywania raka piersi.

Autorzy pracy poniżej przytoczonej twierdzą jednoznacznie, że obniżenie śmiertelności w przypadku raka piersi, wynika tylko i wyłącznie z lepszej opieki i uświadamiania kobiet, a nie występuje w  związku z rutynowymi badaniami przesiewowymi!!!!
Takiego wywiadu udzielił główny autor pracy Philipe Autier MD z International Prevention Research Institute, Lyon Francja dla Medscape Medical News. Autorzy postanowili porównać umieralność na raka piersi w trzech parami dobranych krajach. Pary te to: Irlandia Północna [W.Brytnia] i Republika Irlandzka, Holandia i Flandria w Belgii, oraz ostatnia para to umieralność w Szwecji, w porównaniu z umieralnością w Norwegii. Przeanalizowano oficjalne dane, dotyczące śmiertelności ze statystyk WHO z lat 1990 – 2006r. oraz dane źródłowe, dotyczące czynników ryzyka zgonu na raka piersi, wykonywanych badań mammograficznych i sposobów leczenia raka piersi.
Według Russell L. Blaylock, MD, corocznie przeprowadzane badanie radiologiczne piersi zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi o dwa procent rocznie. Tak więc, w ciągu 10 lat ryzyko wzrośnie o 20 procent!!!
Okazało się, że pomimo niezaprzeczalnego faktu istnienia znacznych różnic w czasie wprowadzeniu mammografii w poszczególnych krajach, umieralność na raka piersi jest podobna. Przykładowo, chociaż ogólnokrajowy program mammograficzny raka piersi został wprowadzony w Irlandii Północnej już w 1990 roku, a w Republice Irlandzkiej 10 lat później, to umieralność na raka piersi zmniejszyła się podobnie, odpowiednio 29% i 26%.
W drugiej grupie, chociaż w Holandii mammografia została wprowadzona już w 1989 roku, a we Flandrii dopiero w 2002/3, to umieralność na raka piersi była taka sama i wynosiła 25% [do 2006 roku].

Jeszcze gorzej dla mammografii wygląda wpływ tego badania i badań przesiewowych na umieralność na raka piersi w trzeciej grupie. Chociaż badanie to w Szwecji wprowadzono już w 1986 roku, a w Norwegii dopiero w 1996 roku, to umieralność na raka piersi we Szwecji, zmniejszyła się do 2006 roku o 16%, a w Norwegii aż o 24 %.

Tak więc pomimo 10-15 letniej różnicy we wprowadzeniu mammografii, umieralność jest ta sama, a jakie były niepotrzebne koszty.???? Mało tego, autorzy zauważyli, że największa redukcja umieralności na raka piersi wstępuje wśród kobiet w przedziale wiekowym 40 – 49 lat.

Jak opisano na Natural Aktualności wiele razy, podstawowym celem mammografii nie jest „ocalenie” kobiet z rakiem, ale pobudzanie kobiet do fałszywych alarmów [wyłudzanie pieniędzy], aby zachęcić je do drogich i toksycznych zabiegów, takich jak chemioterapia, promieniowanie i chirurgia.
Omawiając badanie mammograficzne nie sposób pominąć uwzględnienia  niebezpiecznego dla zdrowia  promieniowania. W 1976 roku spór o promieniowanie z powodu mammografii osiągnął punkt zenitu. W tym czasie, aparatura stosowana w mammografii  [technologii] “naświetlała” kobietę dawką od pięciu do 10 radów na badania, w porównaniu do 1 rad w obecnych badaniach przesiewowych. U kobiet w wieku pomiędzy 35 i 50, każdy rad z ekspozycji zwiększa ryzyko raka piersi o jeden procent, [według dr Frank Rauscher, ówczesnego dyrektora NCI.]

Według Russell L. Blaylock, MD, corocznie przeprowadzane  badanie  radiologiczne piersi zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi o dwa procent rocznie. Tak więc, w ciągu 10 lat ryzyko wzrośnie o 20 procent!!!

Ryzyko promieniowania jest wyraźnie wyższe wśród młodszych kobiet. NCI  opublikował dowód, że wśród kobiet poniżej 35 lat, mammografia może być przyczyną 15 przypadków raka piersi na każde 75 rozpoznanych.

Większość kobiet u których „rozpoznano” raka piersi poprzez mammografię, nigdy nie miała problemu raka na początku!
Inne kanadyjskie badanie wykazało 52-procentowy wzrost umieralności z powodu raka piersi  młodych kobiet, poddanych mammografii.
Czy mammografia jest skutecznym  narzędziem do wykrywania nowotworów? W szwedzkim badaniu 60 000 kobiet, 70 procent wykrytych guzów mammograficznie nie było nowotworami w ogóle. Te „fałszywe alarmy” nie tylko powodują finansowe i emocjonalne napięcia, mogą również prowadzić do wielu niepotrzebnych biopsji i inwazyjnych postępowań, z odjęciem piersi włącznie.

(NaturalNews) Mammografia jest okrutną medyczną mistyfikacją. Jak opisano na Natural Aktualności wiele razy, podstawowym celem mammografii nie jest „ocalenie” kobiet z rakiem, ale pobudzanie kobiet do fałszywych alarmów [wyłudzanie pieniędzy], aby zachęcić je do drogich i  toksycznych zabiegów, takich jak chemioterapia, promieniowanie i chirurgia.

„Brudnym sekretem przemysły rakowego” jest to, że ci sami onkolodzy, którzy przestraszali kobiety podając fałszywe informacje, wmawiające kobiecie, że ma raka piersi, są również tymi, którzy zgarniają ogromne zyski ze sprzedaży leków stosowanych w chemioterapii. Konflikty interesów oraz porzucenia etyki w całej branży raka zapiera dech w piersiach. Teraz nowe badania naukowe potwierdziły dokładnie to, o czym już ostrzegano czytelników od lat: większość kobiet u których „rozpoznano” raka piersi poprzez mammografię, nigdy nie miała problemu raka na początku!
W 93% z „wczesnego wykrywania” nie ma korzyści dla pacjenta. Aż 93% z „wczesnego wykrywania” badanych przypadków raka było fałszywie dodatnich , co oznacza, że nigdy nie przejdzie w zaawansowane stadium raka.

Chemioterapia, promieniowanie, chirurgia raka  to głównie mistyfikacja.

 O tym wszystkim pisałem już co najmniej 6-7 lat temu. Co zrobiło Ministerstwo w tym okresie, nie wiadomo dlaczego zwane zdrowia? Nic! Tymczasem Rząd Szwajcarski wstrzymuje wykonywanie mammografii, jako badania przesiewowego. Szkody, jakie występują, są zdecydowanie większe, aniżeli efekty pozytywne. Już kanadyjskie 25-letnie badania nad mammografią wykazały, że korzyści z badania są znacznie zawyżone.
Przypomnę jeszcze nie tak dawno p. Minister Radziwiłł publicznie twierdził, że nie ma medycznej marihuany w sytuacji, kiedy jego odpowiednik w Izraelu organizował dwa razy w roku konferencję udowadniające skuteczność terapii marihuaną.

Kolejne 10 badań, w sumie przebadano ponad 600 000 kobiet, nie wykazały żadnych dowodów na to, że badania przesiewowe mammograficzne były skuteczne w odniesieniu do zmniejszenia śmiertelności kobiet.

Badania  przeprowadzone w USA wykazały, że
  • 490- 670 kobiet, u których wykonano po 50. roku życia mammografię, ma fałszywe wyniki z wielokrotnych badan.
  • 100 kobiet ma zwykle niepotrzebne biopsje i związany z tym stres i niepotrzebne okaleczenia.
  • 3 – 14 kobiet padło ofiarą zdiagnozowanego raka, który nigdy rakiem nie był.
  • U ok. 50% kobiet po 50 roku życia tkanka tłuszczowa jest tak gęsta, że postawienie rozpoznania czyli zdiagnozowanie raka jest niemożliwe.
Badania opublikowane w Europejskim Dzienniku Urzędowym Zdrowia Publicznego wykazały, że mammografia  nie jest skutecznym sposobem wykrywania raka piersi. Badania te nie zmniejszają częstości występowania nowotworów zaawansowanych.
Ciekawe, jak długo jeszcze urzędnicy NFZ będą dofinansowywać swoich znajomych grantami przesiewowych badań mammograficznych?
Ciekawe, kiedy wreszcie Ministerstwo Zdrowia przestanie szastać publicznymi pieniędzmi na nikomu do niczego nie potrzebne badania, wywołujące dodatkowo poważne konsekwencje zdrowotne?
Ciekawe, jak długo jeszcze programy nauczania W UNIWERSYTETACH MEDYCZNYCH BĘDĄ OSZUKIWAŁY STUDENTÓW CO DO SKUTECZNOŚCI I CELOWOŚCI MAMMOGRAFII?
Ciekawe, jak długo jeszcze Polska będzie skansenem medycznym Europy?
Sprawa nie dotyczy tylko mammografii. Przypomnę jeszcze nie tak dawno  p. Minister Radziwiłł publicznie twierdził, że nie ma medycznej marihuany w sytuacji, kiedy jego odpowiednik w Izraelu organizował dwa razy w roku konferencję udowadniające skuteczność terapii marihuaną. Minister zdrowia Kanady twierdził publicznie, że „głupie przepisy nie mogą hamować leczenia”. W USA w 21 stanach można używać marihuanę relaksacyjnie.
Jedynym wyjaśnieniem jest prowadzenie nielegalnego handlu tym zielem przez służby specjalne. A jedynym celem zakazów jest utrzymanie wysokiej ceny produktu. Tak powstawały majątki w USA w okresie prohibicji. O czarnym afganie z Legnicy nadal wymiar sprawiedliwości nie chce wiedzieć. Ostatnio podano, że głównym monopolistą w handlu marihuaną jest Izrael. Tematów rozmów przeprowadzonych w 2011 roku w czasie wycieczki do Izraela rządu warszawskiego nie ujawniono.
Innymi słowy, jest to dalsza eksploatacja polskiego społeczeństwa. Przecież gdyby chory sam sobie posadził kilka krzaków, to odciążyłby budżet państwa. A tego robić nie wolno!
I dlatego polskojęzyczne media niemieckich właścicieli, pod władaniem City of London Corporation, rozdmuchują jedne sprawy, a wygaszają inne.
I sam już rozumiesz, Szanowny Czytelniku, dlaczego?
Dr Jerzy Jaśkowski

Gdańsk, 18 września 2017 r.

wtorek, 12 czerwca 2018

Aromaterapia

Zabiegi wspomagające proces detoksykacji.
W procesie oczyszczania, następuje intensyfikacja spalania wszelkich zastoin i patogenów, uwalnia się ogromna ilość toksyn, która poprzez specjalne treningi ordynowane podczas turnusu detoksykacji - usuwane są z organizmu. Nie mniej jednak, bardzo pożądane jest wspomaganie tych procesów za pomocą masaży całego ciała wykonywanych przy użyciu specjalnie skomponowanej mieszanki olejków eterycznych. Ciepło wytwarzane podczas masażu, jak również optymalna mieszanka olejków eterycznych zwiększa przepływ krwi w naczyniach włosowatych co w znacznym stopniu zwiększa wydalanie toksyn i odciąża mięśnie. Ponadto substancje lotne zawarte w mieszankach eterycznych oddziaływują korzystnie na poziomie psychicznym i mentalnym. Zabiegi aromaterapii pogłębione są o naturalną kosmetykę twarzy, dekoltu, pilingi, łaźni parowej na twarz oraz naturalne maski kosmetyczne - dostosowane indywidualnie do potrzeb skóry. Istnieje również możliwość włączenia bardziej specjalistycznych zabiegów związanych z pielęgnacją twarzy i ciała. Kwestia ta pozostaje do indywidualnej decyzji uczestnika i skonsultowania na miejscu lub wcześniejszego uzgodnienia telefonicznie lub e-mailem.
Co to jest aromaterapia ?
Powszechnie wiadomo, że aromaterapia jest jedną z najstarszych praktyk uzdrowicielskich. Choć terminem tym zaczęto określać nazwę tej metody dopiero od 1928 roku, kiedy to pewien francuski chemik Rene Maurice Gattefosse na skutek pewnego zdarzenia podjął bardziej zaawansowane badania nad działaniem olejków eterycznych i w efekcie wydał książkę o nazwie „ Aromaterapia”. Data ta stała się oficjalnym początkiem metody, choć tak naprawdę aromaterapia swymi korzeniami sięga do 3000 lat p.n.e. Trudno z całą pewnością stwierdzić kiedy to się zaczęło, ale sadzę, że od „zawsze” ludzie wykorzystywali lecznicze właściwości olejków eterycznych zawartych w niektórych roślinach intuicyjnie  oraz poprzez obserwację i doświadczenie wiedząc, że mogą im one pomóc wyleczyć różne dolegliwości.
Jedną z dawnych form zabiegów aromaterapeutycznych było dodawanie ziół do ogniska. Ludzie zauważali, że kiedy spalają pewne rośliny, dym, który wytwarza się podczas procesu spalania wpływa na ich stany emocjonalne. Stosowali te formy aromaterapii do wprowadzania się w trans podczas różnych praktyk szamańskich i uzdrowicielskich. Do dziś na całym świecie, zwyczaj ten praktykowany jest przez różne kultury.Faktem jest również, że metodę okadzania pomieszczeń dymem pochodzącym ze spalanie tymianku i rozmarynu w celach dezynfekujących, stosowano we francuskich szpitalach jeszcze całkiem niedawno (na schyłku XIX wieku) Ciekawe, że zarzucono tę metodę w momencie, kiedy badania naukowe potwierdziły jej skuteczność. Były to jednak czasy, kiedy do farmakologii i medycyny wkraczała pseudonowoczesność i kiedy masowo zaczęto wprowadzać do środków leczniczych wyizolowane z roślin ekstrakty, które stopniowo zaczęto zastępować tańszymi, syntetycznymi, chemicznymi substytutami. Niestety, te wyizolowane składniki pozbawione działania synergistycznego często działają o wiele słabiej i mniej wszechstronnie niż naturalne wyciągi roślin. Syntetyki są martwe i w moim przekonaniu, tylko sztucznie podtrzymują efekt braku zewnętrznych objawów choroby – maskując cielesne symptomy, ale nie przywracają zdrowia. Uzależniają organizm od nienaturalnej stymulacji i pozbawiając go możliwości samoregulacji oraz szansy na wyleczenie za pomocą silnych, skutecznych i holistycznych metod naturalnego uzdrawiania lub po prostu mechanizmów samoleczenia.
Ważną postacią w świecie aromaterapii był niejaki Avicenna, (niezwykła postać ze świata arabskich uczonych, medyków, filozofów , żyjący w latach 980-1037 n.e) który wydestylował pierwszy olejek eteryczny, konstruując urządzenie, które do dziś jest prototypem. Do rozwoju aromaterapii przyczyniło się wielu światłych ludzi, nie sposób wymienić ich wszystkich w tym krótkim przedstawieniu tak rozległej metody.
Warto jednak wspomnieć nazwisko dr. Jeana Valnet, który przez lata (w pierwszej połowie XIX wieku) z powodzeniempraktykował leczenie ciężkich przypadków poparzeń i ran jako lekarz wojskowy, a później pomimo sceptycyzmu środowisk medycznych, w szpitalu psychiatrycznym - stosując olejki eteryczne. W efekcie tych doświadczeń wydał książkę pt „Aromaterapia Praktyczna”, która stała się klasycznym podręcznikiem aromaterapeutów na całym świecie.

Olejki eteryczne zajmują również szczególne i niezastąpione miejsce w Ajurwedzie, z powodzeniem stosuje się je tam przy zabiegach równoważących poszczególne dosze i harmonizujących przez to cały organizm.
Olejki eteryczne to bardzo stężone substancje otrzymywane z całych roślin leczniczych lub z pewnych ich partii.
Oto tylko niektóre z ich właściwości:  -przeciwzapalne, -przeciwbólowe, -regenerujące, -bakteriobójcze, -grzybobójcze, -przeciwwirusowe, -równoważące, -stumulujące, -antydepresyjne, -regulujące
Każdy olejek składa się z co najmniej kilkuset składników, stanowiących synergistyczną mieszankę skonstruowaną przez samą naturę i nie jest możliwe przy obecnym stanie wiedzy, abyśmy do końca poznali wszystkie mechanizmy działające poprzez tę synergię.. ale pewnym jest, że jest są to niezwykle silne i wielopoziomowo działające substancje. Naszym zadaniem jest tylko w pełni wykorzystać ich potencjał..
Obecnie ta dziedzina, jaką jest aromaterapia rozwinęła się bardzo dynamicznie. Na rynku jest wielu dostawców olejków, są organizacje, które starają się nadzorować pozyskiwanie wiedzy z tej dziedziny oraz określają normy produkcyjne, aby metoda stosowana była bezpiecznie i skutecznie.
Osobiście uważam jednak, że jest to obszar, gdzie wiele jest jeszcze do zrobienia. Aromaterapia ciągle jeszcze bardziej kojarzona jest z „ładnym zapachem” i nie docenia się jej siły jako metody leczniczej. Jestem pewna, że ta dziedzina mogłaby w bardziej znaczący sposób przyczynić się do poprawienia jakości życia chorym, mogłaby być obecna w różnych dziedzinach życia, wypierając syntetyczne i chemiczne substytuty, które są używane w różnych gałęziach życia, wzbogacając je o nową jakość.
W mojej praktyce od lat już używam olejków eterycznych, za każdym razem ucząc się czegoś nowego, gdyż aromaterapia jest dziedziną, która ciagle mnie zaskakuje, ukazując coraz większe spektrum możliwości zastosowań. Dzięki długoletnim badaniom i eksperymentom mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że aromaterapia bardzo skutecznie radzi sobie z większością problemów skórnych oraz w istotny sposób przyczynia się do równoważenia różnych zaburzeń w funkcjonowaniu organizmu. Ponadto olejki eteryczne poprzez swoją drobnocząsteczkową budowę mają zdolność przenikania do warstw rozrodczych skóry w istotny sposób wpływając na jej wygląd i fizjologię. Ta specyficzna budowa czyni je też substancjami mającymi zdolność dostawanie się wraz z krwioobiegiem do wnętrza organizmu, regulowania i równoważenia większości jego funkcji, łącznie ze stymulacją systemu hormonalnego. Dodatkowo olejki poprzez nos i zmysł powonienia oddziaływują na obszary mózgu odpowiedzialne za różne stany emocjonalne. Dzięki tej wiedzy otwiera się przed nami wspaniały wachlarz możliwości wspomagania naszego organizmu w różnych sytuacjach.
Pracuję, używając olejków kilku producentów, niejednokrotnie sprowadzając poszczególne z nich z różnych zakątków świata, dobierając je bardzo starannie i dbając o to, aby w mojej bazie znajdowały się również cenne „perełki” jak olejek różny, jaśminowy, verbenowy oraz takie unikaty jak tuberosa czy irys. Jest to dla mnie ważne, gdyż pozwala mi to z tworzyć naprawdę skuteczne i interesujące dla „nosa” mieszanki terapeutyczne.
Moje doświadczenie w pracy z olejkami eterycznymi, jak również uważna obserwacje wpływu, jaki wywierają one na organizmy żywe pozwala mi dobierać indywidualny program, który realizuję podczas zabiegu terapeutycznego w ramach treningu detoksykacji organizmu.
 
ze stronki:
http://www.znatura.pl/aromaterapia

programowanie Twojego umysłu

Czy chciałbyś - poznać różnicę miedzy ślepym losem, a przeznaczeniem ?

Detoksykacja na poziomie organicznym, jest jednocześnie procesem oczyszczającym umysł.
Dlaczego detoksykacja?

Dlatego, że podczas oczyszczania - organizm pozbywa się starych, zużytych, chorych i martwych komórek. Z komórek uwalniają się zapisy informacji z których często sami nie zdajemy sobie sprawy. Informacje te - to treść naszego życia. Treść naszego życia - to oprogramowanie naszego umysłu.
Spalanie energii na poziomie komórkowym jest podstawowym źródłem uzyskania wglądu do przechowywanych tam informacji o nas samych. Dlatego proces oczyszczania organizmu na poziomie jego biologicznych funkcji - jest elementem decydującym o powodzeniu każdej terapii psychologicznej. Człowiek to psychosomatyczny - biosystem. Każda reakcja psychiczna jest nośnikiem emocjonalnej reakcji i powoduje zapis informacji w komórce jego ciała. Każda myśl pojawia się w organiźmie w postaci impulsu elektrycznego - jako energia. Myśl jest energią ! Ładunek emocjonalny towarzyszący tej energii - wywołuje reakcje biochemiczne - utrwalające się w pamięci komórkowej !
Dziedzina biologii zwana epigenetyką, którą tłumaczymy jako kontrolę pozagenową - wykazała, (publikacja w Pray 2004, Silverman 2004), że informacje zawarte w DNA nie są niezmienne od chwili narodzin. Podstawą zapisu DNA  i jego modyfikacji są wpływy środowiskowe, na które zasadnicze znaczenie ma sposób naszego odżywiania, stres, emocje, systemy wierzeń i przekonań -  modyfikują zapis DNA. Już zmodyfikowane przez nas informacje w DNA mogą być przekazywane następnym pokoleniom. 
według cytologa dr. Bruca Liptona DNA tworzy w strukturze chromosomu jego rdzeń, a białka regulacyjne okrywają DNA jak rękaw. Kiedy geny są przykryte to nie można odczytać zawartej w nich informacji. W jądrze komórkowym ten obszar DNA jest przykryty przez ciasne białka regulacyjne, które okrywając  gen uniemożliwiają jego odczytanie. Białka regulacyjne kierują aktywnością genów. Aby ściągnąć rękaw w postaci białek regulacyjnych, potrzebny jest środowiskowy sygnał - bodziec zmieniający kształt białek, czyli odczepiający je od podwójnej helisy DNA. Wynika z tego, ze proteinowym okryciem DNA kierują sygnały środowiskowe. Nowy, bardziej złożony przepływ informacji w biologii, bierze swój początek w sygnale środowiskowym, następnie przechodzi do białek regulacyjnych, a dopiero wtedy do DNA, RNA, a następnie do białka. Epigenetyka  w ten sposób wyjaśnia, ze są dwa mechanizmy biorące udział w przekazywaniu informacji dziedzicznej: 1.natura - geny oraz 2.wychowanie - mechanizmy epigenetyczne. Prawdziwa tajemnica życia nie kryje się w osławionej podwójnej helisie - raczej w zrozumieniu prostych, biologicznych mechanizmów błony komórkowej, dzięki której Twoje ciało zmienia sygnały środowiskowe na zachowania. Dlatego, gdy komórki chorują - najpierw trzeba wziąć pod uwagę środowisko. DNA nie kontroluje biologii, a jadro komórkowe nie jest mózgiem komórki. Tak jak Ty i Ja, komórki są ukształtowane przez miejsce w którym żyją.
Innymi słowy - ŚRODOWISKO.
Aby to działało na naszą korzyść - należy zrozumieć jak funkcjonuje fizyczna i chemiczna struktura błony komórkowej.
Wniosek jest prosty - nasza podświadomość - to zapis informacyjny w każdej z tryliona komórek naszego organizmu.
Detoksykacja to również proces oczyszczania informacji z podświadomości.
Informacje nagromadzone w komórkach organizmu od momentu poczęcia, a dla tych, którzy uważają reinkarnacje za fakt oczywisty. Oczyszczanie z zapisów informacyjnych również z poprzednich wcieleń. Z programów z którymi przyszliśmy na ten świat. Zapis podświadomych informacji znajduje się w chromosomach podwójnej helisy DNA jądra komórki. Zapis ten stanowi oprogramowanie naszej podświadomości.
Podświadomość - to nie tylko mistyczna, a tym bardziej psychologiczna - formuła.
Podświadomość - to namacalna, fizyczna rzeczywistość do której każdy może dotrzeć.
Dlatego sama psychoanaliza, bez aspektu aktywności ciała - jako fizycznego nośnika informacji w komórkach organizmu - to tylko jeden poziom procesu. Stosując tylko psychoanalizę, masz taki sam efekt jak ,,jojo,, w procesie odchudzania. Jej skutki są krótkotrwałe i powracają często ze zdwojoną intensywnością. Dlatego, że to co wypieramy ma skłonność do nasilania się. A jak może być inaczej, jeżeli pracujemy tylko na jednym poziomie - poziomie informacji i to nie do końca świadomej - całkowicie ignorując środowisko organizmu - nośnika tej informacji. Zauważ, że - podczas psychoanalizy przyjąłeś do wiadomości pewien ,,fakt,, -  to na poziomie intelektualnym zrozumiałeś problem, ale nijak nie udaje Ci się go zastosować  w ,,życiu,, - po prostu nie działa. Idziesz i dochodzisz do ściany. Za każdym razem walisz głową w mur. Ten mur to faktyczna przeszkoda, zbudowana fizycznie i namacalnie z komórek twojego ciała. 
Już szybciej, samą aktywnością fizyczną spowodujesz korzystne zmiany nastrojów psychicznych, niż psychoanalizą bez pracy z ciałem. 
Zauważ - kiedy masz ochotę na coś słodkiego, albo na następną symboliczną kawkę lub inny ,,substytucik,, - wtedy, kiedy kompensujesz sobie psychiczne niedowartościowanie, bezradność, gniew lub złość, pustkę, brak czułości. Nie koniecznie ze strony partnera, rodzica, bądź przyjaciela - sam sobie jaj nie dajesz. A co masz dać, kiedy jesteś wypalony, zindoktrynowany - zmanipulowany. Nie masz już ciepła nawet dla siebie samego, więc co możesz dać innym - tylko POZORY. Od innych też wymagasz już tylko pozorów, bo tak jest bezpieczniej, gdyż konfrontacja z autentycznymi stronami życia - jest zagrożeniem dla tak starannie wypracowanej płaszczyzny POZOROWANIA.
Ale POZA - to sztuczny twór, bez życia - to psychiczny pasożyt, którego musisz zasilać własnym potencjałem, własną, suwerenną energią, której zauważ - posiadasz coraz mniej, bo jak długo, bez konsekwencji wypalenia, możesz zasilać żerujące na sobie psychiczne pasożyty. Pasożyty nie produkują własnej energii, one żerują na żywicielu. POZORY - to najstaranniej ukryte toksyny, pasożyty, psychiczni zabójcy, którzy Cię wypalają i pożerają. To udawanie i powielanie - falsyfikat. Czasami nawet sam nie wiesz co udajesz i co powielasz, tak się do tego przyzwyczaiłeś  i zaanektowałeś jako swoje.
Za pozorami kryje się prawdziwa rzeczywistość - ŻYCIE, ŻYCIE TO AUTENTYK.
ŻYCIE jest energią - to ciągły proces balansowania pomiędzy gromadzeniem energii i jej wykorzystaniem - TWORZENIEM

Przestudiowałam wiedzę mniej i bardziej światłych umysłów opisujących mechanizmy działania podświadomości i techniki psychoanalizy - opisujące problem na przestrzeni niemalże ostatnich 150 lat. Wszystkie one, z małymi wyjątkami w których proponowane są techniki pracy z ciałem (ale nie odnoszą się konkretnie do opisów mechanizmów ich wpływu na procesy zachodzące w organiźmie) mają charakter wywodów intelektualnych. A Freud i Jung przodują w psychoanalitycznej elokwencji. Uwielbiałam to !!! Tak się powymądrzać - do woli :)  Ale, nie martw się, ja też pomimo uwielbienia - całymi latami waliłam głową w mur !!!
,,Potęga Podświadomości,, Josepha Murphygo, słynny ,,Sekret,, Rhondy Byrne - to tylko klasyczne przykłady - pozytywnej psychologii - stosowanej na masową skale. Ok ! - doskonale, coś się na rynku dzieje.
Od czegoś trzeba zacząć ! 
A, w związku z tym, że umysł jest nam bliższy niż nasze własne ciało - dlaczego umysł ?
Sam zauważ jakim potokiem mniej lub bardziej świadomych myśli i emocji jesteś - non- stop, bez przerwy, nawet śniąc - obciążony,
więc zaczynamy od umysłu. Indoktrynujemy go. Ciało musi sobie poradzić, ono i tak nie ma innego wyjścia jak tylko podążyć za umysłem. I zaczynają się intelektualne przepychanki, kto wie lepiej, kto ma lepszą metodę, kogo stać na więcej: wysiłku, zrozumienia, zaangażowania, sprytu, elokwencji itd. lista jest długa, bo czegóż to, ten nasz sprytny umysł - nie wymyśli. Przecież to jego podstawowa funkcja !
A ciało, wierny i oddany kompan, wszystko bez wyjątku, musi przyjąć i zaakceptować jako swoje. A czy to wszystko, rzeczywiście jest nasze. Przecież to różnorodna zbieranina. Festiwal trendów i folklorów różnej maści społecznych zjawisk. I w tym miejscu chylę czoła przed ojcami psychoanalizy Freudem i Jungiem - to dzięki nim - mamy świadomość - siły oddziaływania - zbiorowej nieświadomości - kakofonii otaczających nas różnej maści myślokształtów.
Oczywiście nie byli odkrywcami zbiorowej nieświadomości (Huna - między innymi - od pradziejów posługiwała się tym narzędziem i to bardzo skutecznie) ale to im zawdzięczamy usankcjonowanie roli zbiorowej nieświadomości w dziedzinie nauki, jaką jest akademicka psychologia kultury zachodu.
Dlatego podczas treningu detoksykacji, często uwalniają się z komórek informację, z których istnienia nie zdajemy sobie sprawy ! nie utożsamiamy się z tym co z nas wychodzi. Czujemy się osaczeni, obserwujemy efekt zakleszczenia - jeżeli w ogóle obserwujemy. Klasycznym objawem zakleszczenia jest panika wywołana psychologiczną klaustrofobią.  Wtedy dla zażegnania paniki i konieczności wymuszonego odnalezienia się w nowej sytuacji/przestrzeni, stosujemy prosty psychologiczny mechanizm - wyparcia.  
psychologiczny mechanizm tzw. wyparcia jest samookłamywaniem się - zawężaniem percepcji.
A praktyka jest prosta - przyglądaj się !!!  - nie wypieraj, a samo się uwolni !!!
Nie stosuj psychologicznych mechanizmów, one nie działają ! - na potwierdzenie tej tezy, będącej wynikiem moich doświadczeń, zacytuję za neurologiem Davidem Perlmuttem i antropologiem Alberto Villoldo - fragment wypowiedzi z ich wspólnej pracy "Aktywuj pełną moc mózgu" pogląd praktykującego psychoanalityka Jamesa Hillmana cyt..."Niezdolność psychoterapii do jasnego wytłumaczenia swojej zasadności, zaowocowała powstaniem różnych psychologii, które są nieprawnymi naukami i zwyrodniałymi filozofiami. Psychoterapia próbowała wspierać swój rodowód, zawłaszczając logikę nienadającą się do badania jej obszaru. Gdy te metody zawodzą jedna po drugiej, psychoterapia wydaje się coraz bardziej podejrzana - ani to dobra fizyka, dobra filozofia, ani dobra religia"
Wplątują Cię tylko, w jeszcze bardziej skomplikowany labirynt narzuconych Ci w procesie wychowania systemów wierzeń i przekonań - które nie są Twoje i z którym przecież nie chcesz się utożsamiać. Wiele z nich wynika z siły oddziaływania zbiorowej nieświadomości.
Ale radzę Ci, nie lekceważ tej potężnej siły, jaką jest zbiorowa nieświadomość. Bądź jej świadom i przyglądaj się !
A kiedy wychodzisz na bieżnie, albo matę treningową i zaczynasz się pocić - ciesz się i raduj, że wyrzucasz z ciała przepracowaną i toksyczną energie z milionów starych, chorych, zużytych i martwych komórek z nieaktualnymi danymi na swój własny temat.
REASUMUJĄC:

Umiejętność zresetowania zapisów informacyjnych na poziomie komórkowym, uzyskujemy w procesie detoksykacji. 
Żmudna, długotrwała i mało skuteczna jest praca metodami psychoanalitycznymi, pozytywnej afirmacji -  bez zastosowania detoksykacji komórkowej.
Proces całościowy - to stosowanie oczyszczania na poziomie informacji komórkowej w połączeniu z psychoanalizą. 
Najlepsze efekty terapii psychologicznej osiągniesz pracując jednocześnie z ciałem. 

  1. Zmiana świadomości pociąga za sobą świadomą wymianę, starych, chorych, toksycznych - komórek ciała, które przechowują stare, chore i toksyczne informację o nas samych. Żeby zbudować nowe, zdrowe, świadome siebie ciało - należy oczyścić  wszystko to co już jest zużyte, zdegenerowane, toksyczne i nieaktualne.
  2. Proces oczyszczania zachodzi zawsze na wszystkich poziomach: - Duchowym, - Fizycznym, - Psychicznym, - Intelektualnym, - Mentalnym.
  3. Powyższa kolejność zachodzących zmian jest w tym procesie podstawą prawidłowo obranej drogi. Ewolucja duchowa człowieka pozwala mu na świadome podjecie decyzji co mu służy, a co go wyniszcza, degraduje.
  4. Psychika za pomocą uczuć i bodźców intuicyjnych umożliwia rozpoznanie metody i środków zaradczych na jego bolączki mentalne i problemy adaptacyjne w środowisku: rodzinnym, zawodowym, towarzyskim. 
  5. Właściwe rozpoznanie metody skutkuje aktywnością ciała i determinuje decyzje zrealizowania procesu oczyszczania.
  6. Zmobilizowane do zmiany - oczyszczania ciało reaguje różnie, w zależności od siły psychicznej jednostki:   1) determinacją w odrzuceniu wszystkich starych uwarunkowań i toksycznych związków,  2) histerią wynikającą z lęku przed zmianą i lęku przed nowymi treściami wymuszającymi zmianę,   3) przejściowym osłabieniem organicznych funkcji na skutek jednoznacznego wysiłku ciała w celu pozbycia się wszelkich zanieczyszczeń,   4) wyczerpaniem spowodowanym wyrzucaniem z organizmu: martwych, zużytych, chorych komórek, produktów przemiany materii i toksycznych złogów.
  7. Proces oczyszczenia poziomu fizycznego - umożliwia zmianę na poziomie - mentalnym.
  8. Następuje automatyczna możliwość przeprogramowania mentalnego - bez dywagacji intelektualnych niedojrzałego do tego procesu intelektu.
  9. Przeprogramowanie mentalne - czyni z nas nową jednostkę - odrodzoną ze starej zużytej formy bytu. Jest to naturalny proces ewolucji świadomości - zaczynamy widzieć otaczającą nas rzeczywistość z nowej perspektywy.
  10. Tego całościowego procesu nie zastąpi nam żadna aktywność umysłowa czy cielesna. Źródłem jest zapoczątkowana zmiana na poziomie ŚWIADOMOŚCI.
  11.  
  12. ze stronki:
  13. http://www.znatura.pl/oprogramowanie-twojego-umyslu

Wpływ księżyca na oczyszczanie organizmu

 

Księżyc, za pośrednictwem płynów międzyustrojowych, ma bezpośredni wpływ na zmiany zachodzące w naszych organizmach. Zmieniająca się intensywność oświetlenia tarczy księżyca przez słońce, wpływa na przemieszczanie się wody na naszej planecie - ziemia. Co ma bezpośredni wpływ na całą ożywioną naturę - w tym również na człowieka.
Księżyc w fazie zwanej - NOWIU, kiedy cała jego powierzchnia jest ciemna, rozpoczyna procesy odpływu wody.
Organizmy ożywione wykazują wtedy najwyższą zdolność do oczyszczania się. Płyny ustrojowe kumulują się/skupiają, w tym czasie szybko przybieramy na wadze. Obniża sie poziom zdolności metabolicznych. Spada jakość przemiany materii w przewodzie pokarmowym. W tym czasie intensyfikacja skupiania i wydalania z organizmu szkodliwych produktów przemiany materii jest wielokrotnie silniejsza. Czas ten trwa 14 dni. Od nowiu do pełni księżyca.
W tym okresie najlepiej jest przeprowadzać wszystkie zabiegi oczyszczania, odmładzania, odżywiania i regeneracji organizmu. Ten czas najlepiej jest wykorzystać na oczyszczanie organizmu i jego regenerację, relaks. Na wzmocnienie sił i odnowę życiowej energii. Natomiast w tym przedziale czasowym, lepiej nie podejmować żadnych przedsięwzięć/biznesów, które angażują i rozpraszają naszą życiową energię. Ponieważ będą wymagały od nas o wiele, wiele większego zaangażowania, a przy tym będą o wiele mniej skuteczne, niż byśmy podjęli takie działania w czasie pomiędzy od Pełni do Nowiu. W fazie Nowiu, procesy życiowe słabną. Szybko sie męczymy fizycznie i umysłowo, a organizm swoją energię kieruje w kierunku oczyszczania się, uwalniania, odpuszczania napięć psychicznych, stresu, planów, różnych skomplikowanych życiowych sytuacji. Nie rezygnacji - a jedynie odpuszczania, aby po oczyszczeniu, uwolnieniu, móc wrócić ze zdrowym, silnym podejściem do ich realizacji. W fazie od Nowiu do Pełni ciało jest najbardziej elastyczne, związane jest to z bezpośrednim wpływem słońca i księżyca na zmiany grawitacyjne ziemi.

11 - 14 doba po Nowiu to kulminacja podjętych od pierwszego dnia nowiu, wszystkich zabiegów oczyszczajacych.
W tym czasie ma miejsce intensywne rozszerzenie tkanek organizmu i przekierowanie strumienia płynów miedzyustrojowych i energii od wewnątrz na zewnątrz. Proces ten ułatwia wydalenie zużytej, zastałej energii w postaci jej blokad. 
Krew się szybciej i łatwiej rozrzedza, odkwasza i oczyszcza. 

Dlatego podjęte przed tym przedziałem czasowym rozluźnienie, rozpuszczenie i uwolnienie toksycznych złogów - teraz zaowocuje intensywnym ich wyrzucaniem przez organizm na zewnątrz.
Na przełomie I/II fazy po nowiu księżyca, najlepiej oczyszcza się wątroba, woreczek żółciowy oraz trzustka i śledziona.

11 dzień po nowiu to EKADASZI. Tego dnia najlepiej jest rozpocząć 5 dniową głodówkę leczniczą.
Przed głodówką należy najpierw oczyścic organizm, aby podczas przeprowadzania głodówki - organizm nie metabolizował patologicznych resztek pokarmowych i białka z obciążeń grzybiczych/candidy, bakteryjnych oraz pasożytniczych przewodu pokarmowego. Funkcję metaboliczne dla organizmu sa priorytetowe, dlatego przed podjęciem głodówki należy organizm oczyścić z patologicznego materiału DNA, aby organizm z jego udziałem nie zbudował nam - naszej nowej komórki i tkanki.
Ta informacja ma ogromne znaczenie dla naszego przyszłego zdrowia fizycznego oraz psychicznego. Może taka głodówka bez wcześniejszego oczyszczania przynieść nam od razu ulgę, ponieważ każde odciążenie dla organizmu to ulga. Ale skutki dalekosiężne tej głodówki będą z pewnością dla organizmu dodatkowym obciążeniem. Co zupełnie nie ma miejsca, kiedy przed głodówką po prostu - oczyścimy i jednocześnie dokarmimy wysoko jakościowym materiałem budulcowym - organizm.

Ekadaszi jest najsilniejszym energetycznie dniem pod kątem uwalniania toksyn i endogennego odżywiania się organizmu nadwyżką tkanki tłuszczowej - ten jeden dzień daje nam efekt 3 dniowej głodówki leczniczej. Zatem, jeżeli po oczyszczaniu rozpoczniemy głodówkę i poprowadzimy ją przez 5 dni to faktycznie i wymiernie osiągniemy efekt 7 dniowej głodówki.
Jest to najbardziej korzystny czas głodówki leczniczej, ponieważ pierwsze 3 dni to sa dni odciążenia organizmu, a 4 kolejne dni, to jest przejście na odżywianie endogenne, którego optymalny czas wynosi 4 dni.

Przedostatniego i ostatniego dnia głodówki leczniczej, najkorzystniej jest korzystać z łaźni parowej, nawaniania, sauny, kapieli mineralnych, natrysków itd. Dobrze jest sobie ten czas wtedy zorganizowac pod kątem relaksu i całkowitego odpuszczenia wszystkich życiowych aktywnosci, oprócz zajęcia sie swoim ciałem, psychiką i duszą :)

Pełnia i Nów to dni kiedy jesteśmy nadwrażliwi, rozdraŻnieni. Nów i Pełnia - traw 3 dni. Jeden dzien przed i jeden dzień po.
Żeby uniknąć stanów rozdrażnienia i osłabienia psychofizycznego, najlepiej w tych dniach jest utrzymywać dietę opartą na spożywaniu jedynie owoców lub warzyw, albo mieszanek ich świeżo wyciśniętych soków, herbatki ziołowe lub samą czystą wodę. Unikamy jedzenia serów, chleba, nasion strączkowych, zbóż...
Mięso zwierząt, dla mnie, jest poza listą produktów zdatnych do spożycia przez człowieka, niemniej akceptuję chęć jego spożywania przez ludzi.
Każdy post i głodówka traw od wschodu do zachodu słońca.

Aby zjedzony przez nas posiłek, został rozłożony i zaabsorbowany przez ciało i umysł - potrzebujemy na to 4 dni.
Dlatego na 4 dni przed pełnią i nowiu dobrze jest przestrzegać diety. Pomaga to w ograniczeniu i złagodzeniu dolegliwości, które nasilają sie w naszych organizmach podczas pełni i nowiu. Ogranicza sie wtedy również energetyczny wpływ poszczególnych planet (zodiakalnych) na stan naszego umysłu i naszych emocji. Są to następujące po sobie cykle, a więc organizm cyklicznie odpoczywa, co bardzo korzystnie wpływa na utrzymanie jego systematyki i równowagi/balansu i to na wszystkich poziomach: ciała, psychiki, mentalnym i umysłowym.
Praktykując takie posty podczas pełni i nowi, stopniowo rozbudzamy w sobie swiadomość naszego osobistego stosunku do jedzenia co sie przeklada bezposrednio na odzyskanie i utrzymanie - własciwego poziomu uwagi/uważności - w życiu.
CIAŁO JEST NIEROZERWALNIE POŁĄCZONE Z UMYSŁEM, A FIZYCZNE CHOROBY SĄ NIEROZERWALNIE POŁĄCZONE Z CHOROBAMI UMYSŁU - I TO JEST CAŁA - PSYCHOLOGIA

Oczyszczania organizmu zaczynamy zawsze 5 dnia po Nowiu.
Proces oczyszczania organizmu najlepiej jest rozpocząć w dniu Nowiu - dietą.
Jeżeli jemy mięso, ryby i nabiał - przed przyjazdem na detoks wskazane jest odstawić te wszystkie produkty od dnia Nowiu do dnia rozpoczęcia procesu oczyszczania organizmu, a więc na 5 dni przed przyjazdem.
Mięso, ryby i nabiał to produkty, które najbardziej zakwaszają nasz organiz. Dlatego przed i podczas każdego procesu oczyszczania organizmu, ze względu na koniecznośc odkwaszenia i rozrzedzenia krwi - należy te produkty odstawić.
5 dnia po Nowiu przyjeżdżamy na detoks i zaczynamy intensywne oczyszczanie przewodu pokarmowego i krwi.
8 dnia po Nowiu zaczynamy proces oczyszczania wątroby, który trwa całą dobę.
Oczyszczanie kończymy 10 dnia po Nowiu, tak, aby 11 dnia - Ekadaszi - organizm był gotowy do przeprowadzenia już indywidualnie przez każdego, według jego osobistych prefenencji i możliwości - leczniczej, odciążajacej głodówki.
 
 
ze stronki:
http://www.znatura.pl/efekt-komory-hiperbarycznej

Efekt komory hiperbarycznej

Tlenoterapia hiperbaryczna - ostatnio bardzo popularna/modna praktyka dotleniania organizmu w komorach hiperbarycznych.
Komora hiperbaryczna to nowoczesna technologia wspomagająca dotlenianie tkanek i mózgu - polegająca na oddychaniu w zamkniętej komorze czystym tlenem wprowadzanym pod ciśnieniem wyższym niż atmosferyczne.

Komory hiperbaryczne są wieloosobowe 

lub mają budowę jednoosobowej akrylowej tuby z wysuwanym łóżkiem w środku

Poziom tlenu wprowadzany do organizmu pod wyższym ciśnieniem, gwałtownie wzrasta i łatwiej rozpuszcza się w krwi, gdyż nie tylko jest rozprowadzany przez hemoglobinę, ale również przenika do osocza krwi. Proces ten powoduje, że do komórek dociera go dużo więcej niż podczas normalnego oddychania.
Korzystanie z takiej komory jest bardzo kosztowne. Za jednorazowe 1,5 godzinne dotlenianie trzeba zapłacić około 500 złotych
Natomiast, aby ocenić efekt tlenoterapii należy skorzystać z 40 do 60 wejść - co daje kwotę 20.000 - 30.000 złotych.

Ale, czy uważacie, ze organizm człowieka byłby tak ułomny, że ciśnienie atmosferyczne nie spełnia funkcji dla jego prawidłowego oddychania i potrzebuje sztucznej stymulacji. Następnego uzależnienia od technologii.

Otóż, technologia kabiny hiperbarycznej jest następnym sposobem uzależnienia człowieka od medycznego biznesu, a efekt jaki się uzyskuje jest niczym innym jak zsyntetyzowaną praktyką oddechową znana od wieków PRANAJAMĄ - stosowaną miedzy innymi w krija jodze.
Dlatego podczas treningu oczyszczania organizmu - uczymy się i trenujemy oddech, który jest rodzajem pranajamy, ale aby go we własnym zakresie na co dzień stosować nie jest wymagana praktyka jogi. Czyli uzyskujemy efekt komory hiperbarycznej w normalny - symbiotyczny dla organizmu sposób i w normalnych warunkach.
Natomiast efekt końcowy dotlenienia jaki uzyskujemy trenując oddechy jest niewspółmiernie bardziej efektywny dla organizmu w porównaniu z efektem komory hiperbarycznej.

Niedotlenienie to zaburzone, rozregulowane funkcje oddechowe spowodowane przede wszystkim: 
- niewłaściwym odżywianiem - syntetycznym, martwym pokarmem
- siedzącym trybem życia, głównie przed telewizorem i komputerem
- utrzymującym się długofalowo stresem
- psychiczną traumą
- zanieczyszczeniem powietrza

Aż 70 % produktów przemiany materii organizmu jest wydalana podczas oddychania, dlatego przywrócenie prawidłowych funkcji oddechowych jest dla organizmu najważniejsze.
Choroby to brak prawidłowej cyrkulacji krwi, a co za tym idzie niedotlenienie i niedożywienie komórki z przyblokowanym wydalaniem z organizmu toksycznych substancji przemiany materii. Żadna reakcja biochemiczna nie zachodzi bez tlenu, zanieczyszczenie organizmu i brak aktywnego ruchu - spowalnia wymianę gazową i organizm dla swoich funkcji życiowych generuje coraz mniej tlenu, a tkanki przechodzą na metabolizm beztlenowy. Następuje niedotlenienie tkanek zwane HIPOKSJĄ

Jednakże istotą sprawy nie jest pod wszelka cenę dostarczenie organizmowi nieograniczonej ilości tlenu.
Istota sprawy polega na tym, aby właściwie uregulować w organiźmie stosunek proporcji tlenu do dwutlenku węgla.
Koktajle tlenowe - dostarczane do organizmu w postaci czystego tlenu wprowadzanego pod ciśnieniem - są krótkotrwałym efektem pobudzenia i w związku z tym uzależniają psychicznie.

Właściwy fizjologiczny proces oddychania polega na utrzymaniu w organiźmie gazów wchodzących w skład powietrza, którym oddychamy we właściwej proporcji.
Na poziomie tkanki proporcje wymiany gazowej wynoszą: Tlen 4,5-5 %, Dwutlenek węgla 6,5 - 7,5 %, Azot 79 %, Argon 1 %
Na poziomie krwi tętniczej proporcje te z kolei wynoszą: Tlen 10-12 %, Dwutlenek węgla 6-6,5 %, Azot 79 %, Argon 1 %
Widać z tego jasno, że gwałtowne dostarczanie w nadmiernej i krótkotrwałej ilości do organizmu czystego Tlenu - zaburza znacznie wymianę gazową na poziomie tkankowo - układowym.
Zaburzenie tej proporcji: nadmierna ilość tlenu przy spadku poziomu dwutlenku węgla w krwi tętniczej - powoduje odpływ dwutlenku węgla bezpośrednio z komórek do krwi tętniczej co jest bezpośrednia przyczyną zaburzenia fizjologicznych procesów oddechowych prowadzących do zmian tkankowo - układowych organizmu.

Jak widać powyżej nie jest to takie proste z tym tlenem, gdyż z jednej strony bez niego nie ma życia, z drugiej strony nie może go być w nadmiarze, gdyż wtedy zaburza fizjologie oddychania, a z trzeciej strony jak jest go w nadmiarze to powoduje oksydacje komórkową spowodowaną tlenowymi wolnymi rodnikami.

Dlatego należy dbać o utrzymanie na właściwym poziomie procesów fizjologicznego oddychania.
Tego własnie uczymy się i trenujemy na zajęciach związanych z kompleksowym oczyszczaniem organizmu.

 
 
ze stronki:
http://www.znatura.pl/efekt-komory-hiperbarycznej

Zioła i substancje oczyszczające

 

 

Zawarte w ziołach substancje posiadają: olejki eteryczne, garbniki, polifenole, pektyny, kukurbitacyny, witaminy, sole mineralne, kwasy organiczne... i wiele innych. Pomagają na wszelkie dolegliwości tak samo jak leki syntetyczne, z tym, że nie powodują niepożądanych skutków ubocznych.

SKUTECZNIE I KOMPLEKSOWO - OCZYSZCZAMY ORGANIZM ZIOŁAMI !!!
 
Są zioła, które wzajemnie się stymulując - pobudzają do interakcji w działaniu. Aby szereg substancji organicznych zawartych w ziołach, spełniło swoją rolę - potrzebny jest tak zwany transporter/nośnik. Tak, jak w przypadku glukozy i insuliny, gdzie hormon insuliny transportuje cząsteczkę glukozy do komórek organizmu.

NA TRENINGU OCZYSZCZAJĄCYM ORGANIZM DOBIERAMY TAK ZIOŁA, ABY WZAJEMNIE SIĘ STYMULUJĄC - SKUTECZNIE DZIAŁAŁY 



Lista ziół stosowanych na treningu                                 Lista środów spożywczych majacych zastosowanie w procesie
oczyszczania organizmu                                                oczyszczania organizmu


- anyż wyciąg    
- arcydzięgiel lekarski  
- berberys                                                                   - soda spożywcza oczyszczona
- budziszek cuchnący                                                    - cytryna
- cynamon   
- czarnuszka                                                                - chlorella glony
- dziurawiec                                                                 - czosnek
- glistnik jaskółcze ziele                                                 - dynia pestki
- głóg                                                                          - imbir
- gorczyca                                                                    - korzeń chrzanu
- goździk                                                                     - miód
- jałowiec  
- jaskółcze ziele korzeń                                                 - magnezu siarczan - sól gorzka
- kozłek lekarski korzeń                                                 - olej lniany
- kora dębu                                                                  - oliwa z oliwek
- kora kruszyny                                                            - olej kokosowy
- kurkuma kłącze                                                          - ocet jabłkowy
- lukrecja                                                                     - siemie lniane
- majeranek                                                                 - srebro koloidalne                                        
- melisa                                                                       - żurawina
- mniszek lekarski korzeń
- oregano
- orzech włoski wyciąg
- ostropest plamisty
- piołun ziele
- pieprz; czarny, czerwony
- rdest ptasi ziele
- rozmaryn
- rumianek
- rzepiku ziele 
- skrzyp
- tymianek
- szałwia
 
ze stronki :
http://www.znatura.pl/ziola-i-substancje-oczyszczajace

Oczyszczanie wątroby & woreczka żółciowego



                  NAJWAŻNIEJSZYM ZADANIEM DO WYKONANIA PODCZAS PROCESU OCZYSZCZANIA ORGANIZMU JEST OCZYSZCZENIE WĄTROBY
Wątroba - jest największym organem/gruczołem wydzielania wewnętrznego.  Waga wątroby to około 1,5  do 2 kilogramów. Charakterystykę budowy wątroby tworzy miąż o skomplikowanej strukturze bardzo licznych zrazików na które składają się komórki wątrobowe układające się w blaszki.
Zraziki poprzetykane są kanalikami żółciowymi oraz naczyniami krwionośnymi. Główna substancja produkowana przez komórki wątroby jest żółć, a kolejna to cholesterol. Żółć i cholesterol odgrywają podstawową  role w trawieniu, detoksykacji oraz utrzymaniu zdrowych komórek, tkanek, tkanki łącznej organizmu. 

Wątroba - jest również chemicznym laboratorium naszego organizmu, którego podstawowe zadanie polega na filtrowaniu krwi z zanieczyszczeń. Wątroba neutralizuje obumarłe erytrocyty (czerwone krwinki), syntetyzuje aminokwasy, hormony, witaminy, enzymy, wiąże białka, magazynuje w postaci glikogenu - glukozę, witaminy i minerały, neutralizuje toksyny i spełnia jeszcze szereg innych znaczących dla prawidłowego metabolizmu  - funkcji.
Zaburzenia pracy wątroby natychmiast przekładają się na zaburzenia pracy pozostałych organów, naczyń i komórek w całym organiźmie.
Wątroba produkuje codziennie około 1 litra żółci, która w postaci skondensowanej do 100 ml. magazynowana jest w woreczku żółciowym i wykorzystywana przez układ pokarmowy do trawienia i utrzymania właściwego poziomu pH krwi i jelit.
Główna funkcją woreczka żółciowego (często nazywanego pęcherzykiem żółciowym) - jest gromadzenie, kondensowanie i przechowywanie żółci wytwarzanej w wątrobie. Żółć wspomaga rozszczepianie włókien pokarmowych w dwunastnicy oraz złożonych cząsteczek tłuszczy (trójglicerydów) na pojedyncze kwasy tłuszczowe, wspomaga trawienie złożonych białek i stanowi również barierę dla pasożytów. Jeśli płyn żółciowy zawiera dużo toksycznie uwapnionego cholesterolu, bilirubiny (martwych erytrocytów) to twardnieje tak, że powstają twarde złogi kamieni w woreczku żółciowym, które blokują normalny przepływ żółci, a ta z kolei może umiejscowić się w jednym z kanalików i spowodować stan zapalny woreczka żółciowego.
Jest to szczególnie niebezpieczny przypadek ze względu na to, że kanaliki żółciowe wątroby oraz kanalik trzustki u wejścia do dwunastnicy są wspólne - połączone. Taka budowa organów ma znaczenie z tego powodu tego, że to żółć inicjuje enzymy trzustki do gotowości metabolicznej w dwunastnicy, a stan zapalny w wątrobie często jest przyczyną infekcji trzustki.

Z woreczka żółciowego żółć jest dawkowana małymi porcjami po przez wstrzykiwanie do światła dwunastnicy na skutek skurczu woreczka. Jeżeli woreczek żółciowy jest zablokowany uwapnionymi kamieniami żółciowymi - żółć niekontrolowanie zaczyna przesączać się do światła jelit. Natomiast stan niewydolności woreczka żółciowego jest jednoznaczny z zablokowaniem wszystkich kanałów żółciowych w wątrobie przez grudki zlepionego żółcią cholesterolu w kamienie cholesterolowe. W grudkach kamieni wątrobowych zalegają otorbielone toksyny, wirusy, bakterie i pasożyty.  W ten sposób zablokowana wątroba - staje się organem niewydolnym - z zahamowanymi funkcjami. Dlatego też produkcja samej żółci zostaje ograniczona do zaledwie 300 - 200 ml. dziennie. W sytuacji braku żółci - wszystkie procesy trawienne blokują się. Na skutek tej blokady powstają grudki niestrawionych resztek pokarmowych- klinujących się w kieszeniach jelitowych, osady na ściankach jelit, śluzówka i kosmki jelitowe są zduszone i zaczynają wchłaniać toksyczne , niestrawione resztki, a krew roznosi te toksyny po całym organiźmie.

Aby przywrócić utracone funkcje wątroby - należy ją oczyścić ze złogów kamieni cholesterolowych.

Dopiero po oczyszczeniu kanalików żółciowych z zalegających w nich złogów kamieni cholesterolowych, możliwe staje się dotarcie i oczyszczenie wątroby z zalegających, również już skamieniałych złogów obumarłych erytrocytów - bilirubiny

99 % toksyn z krwi usuwa wątroba - chemiczne laboratorium organizmu. Głównym zadanie wątroby jest usuwanie martwych erytrocytów/czerwonych krwinek - bilirubiny. Bilirubina jest neurotoksyczna - uszkadza komórki układu nerwowego, obniża poziom aktywności mózgu. Zanieczyszczona wątroba powoduje, że do krwi przechodzi produkt metabolizmu białek- mocznik. Jego sole krwiobiegiem wędrują po organizmie, osadzają się w stawach, tkankach i są przyczyna stanów zapalnych. Wątroba jest precyzyjnym organem - jej komórki poprzetykane kanalikami żółciowymi i krwionośnymi - potrzebują stałego dopływu: minerałów, witamin, składników odżywczych, przeciwutleniaczy i energii. JELITO GRUBE, jeżeli jest permanentnie zanieczyszczone, a krwiobiegiem bezpośrednio połączone z wątrobą - RÓWNIEŻ PERMANENTNIE ZATRUWA WĄTROBĘ. Skuteczność czyszczenia wątroby uwarunkowana jest wcześniejszym oczyszczeniem jelita grubego.
czyszczenie wątroby jest podstawowym warunkiem - oczyszczenia krwi !

Trening oczyszczający polega na kompleksowym przygotowaniu organizmu do procesu oczyszczania wątroby i woreczka żółciowego. Proces oczyszczania wątroby rozpoczyna się trzeciego dnia treningu około godz. 9 rano i przeprowadzany jest przez cały dzień, wieczór i noc, aż do godz. 10 rano dnia następnego.
Jest to precyzyjny, skomponowany holistycznie, obejmujący kompleksowo wszystkie obciążenia istotne dla organizmu.
Podczas oczyszczania wątroby, każdy z uczestników otrzymuje indywidualne wsparcie przez - doświadczoną w procesie - osobę prowadzącą trening.
Czyszczenie wątroby i woreczka żółciowego ze złogów kamieni cholesterolowych - powinno być monitorowane jeszcze przez co najmniej kolejne dwa dni. Związane jest to z tym, że złogi z wątroby przemieszczają się w jelitach i mogą utkwić w jego zakolach i kieszeniach jelitowych. Złogi te są nasycone substancjami toksycznymi i stanowią niebezpieczne źródło reinfekcji. Dlatego należy skrupulatnie płukać i stymulować proces ściągania zawartości jelit do światła jelita grubego w celu wydalenia zabiegiem przepłukania jelita. Na Treningu odbywa się to pod kontrola osoby prowadzącej i nie ma takiej możliwości, aby nastąpił kryzys spowodowany - autotoksykacją - na skutek oczyszczania wątroby.
Picie samych tylko płynów i oczekiwanie, że zawartość z oczyszczającej się wątroby zostanie z płynami z organizmu wydalona - jest daleko idącym nieporozumieniem.
Podczas oczyszczania wątroby, należy bezwzględnie systematycznie płukać jelito grube.





 



http://www.znatura.pl/oczyszczanie-watroby-woreczka-zolciowego

WROTYCZ na kleszcze i inne robaki. Właściwości i zastosowanie wrotyczu ...