piątek, 24 marca 2017


Tymianek i jego niesamowite, uzdrowicielskie działanie.



Od wiek wieków uważa się, że tymianek posiada niesamowite właściwości przeciwwirusowe, przeciwgrzybiczne, przeciwreumatyczne, antyseptyczne i przeciwpasożytnicze, w związku z czym jest nagminnie wykorzystywany w leczeniu wszelkich schorzeń i przypadłości.
Jego użyteczność sięga czasów średniowiecza, kiedy to jako antidotum na różnego rodzaju dolegliwości tworzono mieszanki ziołowe, w których główną rolę odgrywał właśnie tymianek.

Tymianek i jego niesamowite, uzdrowicielskie działanie.

Systematyczne stosowanie wywaru z tymianku zmniejsza bagaż wirusów ciążących na organizmie, co skutkuje pozytywnie w przypadku stwardnienia rozsianego, Hashimoto, czy chociażby reumatoidalnego zapalenia stawów (RZS, reumatyzm).
Tymianek w swej strukturze zawiera sporą ilość witamin i minerałów, takich jak żelazo, potas czy wapń, które dodatnio wpływają na prawidłowość kreowania czerwonych krwinek, normalizacji ciśnienia krwi, czy rozpowszechnia antyoksydantów w organizmie. Jest także bogatym źródłem kwasu foliowego, witaminy A oraz C, a także witamin z grupy B.
Spożywanie naparu z tymianku wpływa kojąco na towarzyszący nam kaszel i bóle mięśni. Działa rozkurczowo i wykrztuśnie, co sprzyja w leczeniu zapalenia krtani i oskrzeli. Pozwala obniżyć gorączkę, a także stymulować pamięć. Jest niezbędnikiem w walce z wszelkiego rodzaju stanami zapalnymi i ma silne działanie przeciwnowotworowe.



TYMIANEK – PRZEPIS
Do przyrządzenia naparu z przeznaczeniem do stosowania zewnętrznego i do płukania niezbędna jest 1 łyżka suszu z tymianku i szklanka wrzątku. Ziele należy parzyć przez 10 minut, a przed użyciem odcedzić.
Jeśli zaś walczymy z infekcjami dróg oddechowych wyciąg z tymianku będzie skuteczny, jeśli przyrządzimy go wg następującej receptury: 25 gramów suszonego tymianku parzymy przez 10 minut, zalewając go dwoma szklankami wrzącej wody.
WARTO PAMIĘTAĆ!
Spożywając wywar z tymianku należy pamiętać, aby nie przekroczyć bezpiecznej dziennej dawki. Zaleca się spożywanie 1/3 szklanki przed posiłkami lub po. Z kolei płukanki z naparu można stosować do kilku razy dziennie.

Hashimoto – naturalne leczenie autoimmunologicznego zapalenia tarczycy



  1. Leczenie chorób tarczycy to skomplikowany proces. Powszechnie uznaje się, że Hashimoto jak i inne pokrewne jej choroby są nieuleczalne (!). Terapia podręcznikowo-akademicka sugeruje podawanie w takich przypadkach hormonów, zwykle do końca życia pacjenta.
Tym samym uruchamia się jednak proces powodujący deficyt pierwotnej funkcji wydzielniczej gruczołu tarczycy. Leczenie hormonalne powoduje jedynie odwleczenie choroby w czasie. Później okazuję się, że niedoczynność tarczycy wynika głównie z ubytków witaminowo-mineralnych, a występująca autoagresja ma związek z infekcjami bakteryjno-wirusowymi.

Jak więc uzdrowić tarczycę (m.in. Hashimoto) ?

Przyczyn pojawiania się choroby tarczycy wymienia się wiele, dlatego też terapia jest długotrwała i skomplikowana, a także ociera się o różne aspekty naszego życia. Najnowsze badania naukowe pozwoliły opracować raport, dający chorym szansę na pełne wyzdrowienie, bez zbędnego faszerowania się hormonami.
Główne przyczyny występowania chorób tarczycy to:
  • Braki witaminowe – szczególne znaczenie ma tutaj niski poziom witamin z grupy B oraz witaminy D3.
  • Niedobór jodu nieorganicznego – jod występujący w soli jodowanej jest bowiem niewystarczający dla organizmu.
  • Uboga lub niewłaściwa dieta – zawierająca nieodpowiednią ilości witamin i mikroelementów, bazująca na nadmiarze nabiału, pszenicy, tłuszczów trans i cukrów prostych, powodujących chroniczne stany zapalne.
  • Grzyby typu Candida – powodujące przewlekłe choroby i nadwyrężające działanie układu hormonalnego.
  • Zaburzenia związane z jelitami – głównie ich nieszczelność, polegająca na przedostawaniu się do organizmu metali ciężkich, toksyn i niestrawionego pokarmu ale także ich duża zawartość w złogi, które prowadzą do tego, że jelita nie wchłaniają należycie pełnowartościowych substancji oraz nie produkują białych krwinek układu odpornościowego.
  • Antykoncepcja hormonalna – powodująca olbrzymie rewolucje w układzie hormonalnym. Niekiedy zachodzi konieczność całkowitego odstawienia środków antykoncepcyjnych aby móc podjąć skuteczne próby kuracji tarczycy.
  • Nieobecność prekursorów i prohormonów – bez udziału, których tarczyca nie jest w stanie samoistnie wytwarzać szczególnych dla dobrego zdrowia hormonów. Ich deficyt jest najczęściej wynikiem nie dostarczania ich z pokarmem lub brakiem odpowiedniego ich wchłaniania z pokarmu.
  • Patogeny wewnątrzkomórkowe – powodujące autoagresję i mutację komórek.
  • Uboga flora bakteryjna – powodująca nienależyte przyswajanie witamin oraz naturalnych czynników terapeutycznych.
  • Smog elektromagnetyczny – zaburzający energetykę pracy komórek człowieka, co skutkuje obumieraniem lub mutowaniem komórek, zwłaszcza w przypadku chorób tarczycy.
  • Choroby autoimmunologicznie pokrewne – prowadzące zwykle do występowania chorób w parach bądź trójkątach. Zaburzenia tarczycy bardzo często występują wspólnie z chorobami układu krążenia oraz cukrzycą.

HASHIMOTO – antidotum na chorobę

Chorujący na Hashimoto doskonale znają podstawy tejże choroby. Niemniej jednak warto choć w małym stopniu zarysować jej obraz z punktu widzenia organizmu i reakcji w nim zachodzących. Otóż stan chorobowy zaczyna się od braków witaminowo-mineralnych, a w następstwie prowadzi to do przewlekłego stanu zapalnego organizmu.
Przebieg chorobowy może postępować, wówczas przeciwciała zaczynają być skierowane przeciwko enzymom lub tkankom tarczycy, powoli doprowadzając ją do wyniszczenia. Tarczyca wówczas ze zwiększoną intensywnością uwalnia hormony i ten stan określa się jako jej nadczynność.
Hashimoto podąża stopniowo prowadząc z nadczynności w niedoczynność tarczycy, poprzez płynne wyniszczanie jej komórek, co w następstwie prowadzi do braku fizycznej możliwości produkowania przez nią hormonów. Istotne znaczenie ma fakt, iż długotrwałe uszkodzenia wynikające z autoagresji prowadzą do nieprzemijającej niedoczynności tarczycy, wynikającą z fizycznej awarii tego gruczołu.
Po latach tarczyca jest cała w strzępach i przestaje w zupełności pracować. Niezwykle niebezpieczną i szkodliwą metodą używaną w przypadku przewlekłego Hashimoto, jest terapia jodem 131, który transmituje promieniowanie BETA. Jest to metoda stosowana na szczęście rzadko ale zdarzają się jej pojedyncze przypadki. Jest ona na tyle groźna, że całkowicie wyniszcza pozostałości gruczołu tarczycy i jesteśmy skazani na życie bez niej.

Schemat leczenia Hashimoto jest stopniowy i polega na:

  1. Hashimoto niedoczynność tarczycy
Chcąc wyleczyć się z Hashimoto musimy niejako cofnąć bieg choroby, a dokładnie doprowadzić do nadczynności tarczycy.
  1. Niedoczynność tarczycy zdrowa tarczyca
Sposób doprowadzenia tarczycy z niedoczynności do stanu zdrowego nie jest skomplikowany, pod warunkiem, że gruczoł ten w dalszym ciągu egzystuje i nie jest całkowicie zniszczony. W przeciwnym razie szanse na wyleczenie są nikłe. Dlatego też ważne jest aby opisaną metodę leczenia zastosować w początkowym stadium choroby.

Schemat leczenia tarczycy możemy podzielić na 6 newralgicznych płaszczyzn:

Higiena życia
Jelita – każdy proces leczenia należy rozpocząć od odnowy jelit, poprzez ich oczyszczenie i uszczelnienie za pomocą powszechnie dostępnych diet i suplementacji..
Żywienie
– z diety należy wykluczyć cukry rafinowane, syropy glukozowo-fruktozowe, słodycze, produkty rafinowane, pszenicę, którą można zastąpić kaszami lub ryżem, sól morską białą i sól jodowaną, mleko oraz nabiał, tłuszcze w postaci płynnej za wyjątkiem oleju lnianego, oliwy z oliwek i oleju z nasion chia, tłuszcze w postaci stałej za wyjątkiem oleju kokosowego, masła klarowanego, smalcu i słoniny, słodkie napoje, napoje zimne, pokarmy oraz napoje w plastikowych opakowaniach, ryby, używki typu alkohol i papierosy.
– wśród żywności, którą należy spożywać wymienia się wszelkiego rodzaju kiszonki takie jak sok z kiszonych ogórków czy kiszonej kapusty, świeżo wyciskane soki owocowo-warzywne, wodę, olej lniany, olej z rokitnika, sól himalajską lub kłodawską. Smażymy tylko na tłuszczach stałych czyli na słoninie, smalcu, maśle klarowanym lub oleju kokosowym. Do dopuszczalnych pokarmów zalicza się wszelkiego rodzaju przyprawy, takie jak kurkuma i pieprz (zawsze w parze), papryka, pietruszka, goździki, kolendra, kardamon, cynamon cejloński, imbir, szafran, oregano, rozmaryn, liść laurowy, ziele angielskie czy pieprz ziołowy, świeże papryczki chili, ashwagandha, czyli inaczej witania ospała, peruwiański żeńszeń maca, jajka i mięso.
Sen
Podczas snu mózg oczyszcza się z toksyn, które wyprodukował w ciągu dnia. Brak snu przez kilka dób może prowadzić do zgonu z przemęczenia i zatrucia. Stąd też sen jest niezwykle ważny w procesie leczenia niedoskonałości tarczycy.
Ruch
Podczas ruchu stymulujemy organizm do wytwarzania hormonów, również tarczycę. Zaleca się codzienne od 30 do 45 minut ruchu/sportu.
Otoczenie
Eliminujemy z otoczenia wszystko to co zawiera aluminium lub teflon, toksyczne ubrania, trujące kosmetyki, ograniczamy do minimum używanie urządzeń elektromagnetycznych, odrzucamy fluor.



Suplementacja
Głównie witamina D oraz wapń, selen, cynk, żelazo, witamina E, witaminy z grupy B (zwłaszcza B12), probiotyki.
Zioła
Wyciąg z jeżówki pospolitej (echinacea), lukrecja, dąbrówka rozłogowa, ashwagandha, bakopa drobnolistna, żeńszeń syberyjski, morszczyn pęcherzykowaty, siemię lniane, czarny orzech, melisa lekarska.
Walka z patogenem
W pierwszym etapie zaleca się odrobaczanie, które można prowadzić równorzędnie z oczyszczaniem jelit. Zaleca się aby odrobaczanie przeprowadzać 1-2 razy w roku, zwłaszcza gdy mamy częsty kontakt ze zwierzętami lub dużo podróżujemy. Następnym krokiem jest poddanie się wybranej metodzie walki z patogenem, wśród których wymienia się:
  1. Protokół leczenia zakażeń bakteriami i wirusami wewnątrzkomórkowymi
  2. Protokół Buhnera PLUS, czyli naturalny protokół leczenia bakterii wewnątrzkomórkowych i wirusów
  3. Protokół jodowy dr. Browsteina
Protokół ten polega na zastosowaniu płynu Lugola. Przed przystąpieniem do jego stosowania musimy mieć pewność, że nie jesteśmy na niego uczuleni, sprawdzając to poprzez jego wsmarowanie w skórę brzucha lub nadgarstka. Jeśli nie zauważymy niepokojących oznak uczuleniowych, wówczas możemy spokojnie przystąpić do zastosowania protokołu. Płyn Lugola najlepiej jest połączyć z sokiem owocowym, gdyż w kompozycji z wodą może posiadać odpychający smak. Dawkowanie płynu odbywa się w następujący sposób:
  • Tydzień I – 1-2 krople 1xdziennie
  • Tydzień II – 3-5 kropli 1xdziennie
  • Tydzień III – 4-7 kropli 1xdziennie
  • Każdego tygodnia zwiększamy dawkę o kilka kropel, tak aby w konsekwencji dojść do proporcji 40-60 kropli dziennie, stosując je dwa razy dziennie po 20-30 kropli
  • Gdy dojdziemy do dawki 30 kropli dziennie, wówczas dawkę dzielimy na pół, czyli dwa razy dziennie po 15 kropel.
Przyjmowanie tego specyfiku może nieść za sobą niestety niepożądane objawy, takie jak zawroty głowy, osłabienie czy nudności. Wówczas przyjmowanie płynu należy wstrzymać na okres 2-3 dni, a następnie go wznowić.
Dążeniem tej terapii jest nasycenie tarczycy jodem do tego stopnia aby odbudowana mogła rozpocząć swoją funkcjonalność od początku.
Należy pamiętać, że każdy organizm jest inny i niezbędna jest jego dogłębna obserwacja podczas kuracji. Tym samym należy indywidualnie wypracować sobie własny tok leczenia.
DHEA
To substancja produkowana przez ludzki organizm w korze nadnerczy, przekształcana, zwłaszcza przez tarczycę w niezbędne hormony. W związku z tym, że wraz z upływem lat nasz organizm produkuje coraz mniej DHEA, ważne jest jej uzupełnianie.
W praktyce zaleca się wprowadzenie tego suplementu po 35 roku życia. Dawkowanie DHEA jest nastepujące:
  1. w przypadku kobiet – 1xdziennie od 5 do 25 mg
  2. w przypadku mężczyzn – 1xdziennie od 10 do 50 mg
Niezależnie od płci dawkowanie suplementu należy uprzednio skonsultować z lekarzem.
Sztuczny hormon tarczycy – proces odstawiania leków
Podczas terapii powoli zmniejszamy dawki sztucznych hormonów tarczycy, bacznie obserwując nasz organizm. Pierwsze podejście obniżające dawkę zaleca się w 3-5 tygodniu terapii. W trakcie leczenia Hashimoto, TSH może osiągać wysokie progi , co jednak nie przekłada się na globalny nastój.
Niestety czas przyjmowania sztucznych hormonów ma horrendalny wpływ na czas i powodzenie leczenia. Osoby przyjmujące leki przez długi czas, zwykle poddane są dłuższemu leczeniu, a gwarancja odzyskania zdrowia w 100% nie jest pewnikiem. Wynika to z dwóch powodów a mianowicie:
  1. Całkowitego rozleniwienia tarczycy, spowodowanego dostarczaniem sztucznych hormonów, a tym samym zanikiem używanego dotąd narządu,
  2. Nieodwracalnych zmian i uszkodzeń tarczycy, które są zwykle następstwem autoagresji lub chronicznego stanu zapalnego.
Podsumowując należy przypomnieć, że aby kuracja była skuteczna w 100% i przyniosła wymierne korzyści należy oczyścić i uszczelnić jelita (sposoby) oraz odnowić florę bakteryjną w organizmie.
Istotne znaczenie ma również fakt, iż przed podjęciem decyzji o leczeniu, należy koniecznie skonsultować się z lekarzem, gdyż stosowane na co dzień leki i suplementy diety mogą bowiem wchodzić w interakcję z powyższymi substancjami.

czwartek, 16 marca 2017



Ból piersi: przyczyny bólu piersi

Ból piersi wielu kobietom kojarzy się z nowotworem - zupełnie niesłusznie. Przyczyny bólu piersi mogą być różne: zespół napięcia przedmiesiączkowego (PMS), mastopatia, torbiele czyli cysty, gruczolakowłókniaki albo brodawczaki. Ból piersi może również powodować źle dobrana bielizna. Jak rozpoznać przyczynę bólu piersi? I jak złagodzić ból piersi?
Ból piersi, ich obrzmienie i nadwrażliwość na dotyk mogą obrzydzić każdej kobiecie życie. Dlatego warto poznać przyczyny bólu piersi i metody radzenia sobie z nim.
Bóle piersi najczęściej mają podłoże fizjologiczne. Nie są związane z chorobą, ale z naturalnymi procesami zachodzącymi w organizmie kobiety. Trzeba jednak pamiętać o tym, że mogą być również sygnałem poważnego problemu zdrowotnego, dlatego powinno ustalić się ich przyczynę. Czasami występują cyklicznie, kiedy indziej niecyklicznie. Mogą obejmować obydwie piersi lub tylko jedną, a czasami wyłącznie jej mały fragment. Niekiedy dolegliwości są stosunkowo niewielkie i sprowadzają się do nieznacznej wrażliwości na dotyk, tkliwości piersi. Kiedy indziej pojawiają się uporczywe bóle utrudniające kobiecie codzienne funkcjonowanie.

Ból piersi: zespół napięcia przedmiesiączkowego (PMS)

Zespół napięcia przedmiesiączkowego (PMS) może powodować ból piersi. Wahania stężenia hormonów to najczęstsza przyczyna bólu piersi u kobiet między 20. a 40. rokiem życia. Fizjologiczny spadek estrogenów i jednoczesny wzrost progesteronu w drugiej połowie cyklu miesiączkowego powoduje m.in. zatrzymywanie się wody w tkance gruczołowej. Piersi stają się twarde, obrzmiałe, bolesne. U niektórych kobiet za te objawy może odpowiadać także wzrost prolaktyny. Ból, na ogół tępy, rozlany, pojawia się cyklicznie na kilka dni przed miesiączką i zwykle ustępuje wraz z pojawieniem się krwawienia. Stanowi on jeden z objawów zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Nawracające bóle piersi przed menstruacją czasami są łagodne, nie pojawiają się podczas każdego cyku, kiedy indziej stają się dla kobiety poważnym problemem. Ograniczają aktywność fizyczną, powodują rozdrażnienie, nerwowość, przyczyniają się do stanów depresyjnych. Poprawę samopoczucia mogą przynieść zmiany w diecie. Należy ograniczyć spożycie soli, mocnej herbaty, kawy, kakao, czekolady, napojów typu cola, alkoholu. Jednocześnie powinno się wzbogacić jadłospis w produkty bogate w witaminy E, A i z grupy B. Uważa się, że mogą one zmniejszyć nadwrażliwość i obrzęk piersi. Warto też wypróbować inne sposoby łagodzenia bólu piersi: zimne okłady, picie herbatek z ziół moczopędnych w drugiej połowie cyklu, stosowanie preparatów z olejem z wiesiołka lub leku o unikatowej kompozycji ekstraktów roślinnych (Mastodynon). Wiele kobiet odczuwa wyraźne złagodzenie zespołu napięcia przedmiesiączkowego, w tym bólu piersi, dzięki dobrze dobranej doustnej antykoncepcji hormonalnej.

Ból piersi: ciąża i połóg

Ból piersi w ciąży może być kłujący i napadowy lub ciągły. Może pojawić się już około 5 tygodnia: piersi stają się obrzmiałe i wrażliwe na dotyk. Pomóc może odpowiednia bielizna, chłodne okłady czy naprzemienne natryski (ciepły-chłodny). Po porodzie co trzecia kobieta cierpi na zapalenie gruczołów mlecznych. Z powodu zatkanych kanalików mlecznych pierś najpierw puchnie, potem staje się zaczerwieniona i wrażliwa na dotyk. Pomaga odciąganie pokarmu laktatorem i przystawianie, mimo bólu, dziecka do piersi. Bezkonkurencyjne są okłady z liści kapusty - liść trzeba sparzyć i ostudzony włożyć pod stanik. Jeśli dojdzie do ostrego stanu zapalnego, interweniować musi lekarz: zaleci stosowanie leczniczych maści, okładów, zażywanie antybiotyków.

Ból piersi: mastopatia (piersi mastopatyczne)

Ból piersi, któremu towarzyszy obrzmienie, twardość oraz gruczolistość (liczne zgrubienia w piersiach) może świadczyć o mastopatii. Ból piersi wywołany mastopatią zazwyczaj ustępuje jednocześnie z rozpoczęciem miesiączki, potem powraca. Przyczyną mastopatii są zwykle zaburzenia hormonalne, najczęściej zbyt niski poziom progesteronu w stosunku do estrogenów. Zmiany miewają zwykle panie między 30. a 40. rokiem życia, po menopauzie stopniowo zanikają. Lekarz zleca wykonanie USG, oznaczenie poziomu hormonów we krwi, niekiedy mammografię. Jeżeli nie ma podejrzenia o nowotwór piersi, należy przywrócić równowagę hormonalną. Przynajmniej raz w roku należy zgłaszać się na badania kontrolne. To ważne, bo w przerośniętej tkance piersi mogą się tworzyć torbiele.

Ból piersi: torbiele czyli cysty

Zazwyczaj dopiero duże torbiele mogą powodować ból promieniujący do pachy, a te niewielkie są zazwyczaj jedynie wyczuwalne pod palcami jako małe, twarde guzki. Torbiele nazywane są też cystami, pojawią się zazwyczaj między 30. a 50. rokiem życia. Torbiele to pęcherzyki wypełnione płynem. Przy dotyku są gładkie i można je swobodnie przesuwać między palcami. Aby rozpoznać torbiel, lekarz zleca USG lub mammografię i zazwyczaj biopsję cienkoigłową. W przypadku bólu piersi, biopsja przynosi również natychmiastową jego redukcję.
Zdarza się, że piersi bolą, chociaż tak naprawdę nic im nie dolega. Powody mogą być banalne, takie jak źle dobrany biustonosz, noszenie ciężkiej torby na ramieniu, delikatny uraz, np. podczas zabawy dzieckiem, czy nadwerężenie mięśni w czasie ćwiczeń lub przedświątecznych porządków. Przyczyną bywa jednak także choroba. Bolesność jednego sutka przy jednoczesnym pojawieniu się wysypki po jednej stronie ciała sygnalizuje półpasiec. Przy schorzeniu tym podaje się leki antywirusowe i przeciwbólowe. Ostry ból nasilający się przy kichaniu, kasłaniu, skrętach tułowia, zlokalizowany pomiędzy piersiami lub tylko w jednej z nich może natomiast świadczyć o zapaleniu stawów żebrowo-mostkowych. Przypadłość tę leczy się niesterydowymi lekami przeciwzapalnymi.

Ból piersi: gruczolakowłókniaki

Gruczolakowłókniak powoduje ból piersi bardzo rzadko - jedynie w przypadku nagłego rozrostu, w wyniku którego dochodzi do krwawego wylewu w obrębie guza. Gruczolakowłókniak piersi w dotyku jest gładki i twardy, może mieć wielkość ziarnka grochu albo małej cytryny. Najczęściej występuje w pobliżu brodawki. Pojawia się przeważnie przed 30. rokiem życia, także u nastolatek. Powstają na skutek nadmiernego rozwoju tkanki gruczołowej i włóknistej w piersi. Dla potwierdzenia diagnozy przeprowadza się USG i ewentualnie biopsję, by zbadać tkanki pod mikroskopem pod kątem obecności komórek nowotworowych. U kobiet poniżej 25. roku życia z powodu gruczolakowłókniaków rzadko rozwija się rak i dlatego pozostawia się je do obserwacji. Ale na życzenie kobiety mogą być także usunięte. W średnim wieku i starszym wieku trzeba je usunąć i sprawdzić, czy nie zawierają komórek nowotworowych. U starszych pań istnieje znacznie wyższe ryzyko rozwoju nowotworu złośliwego.

Ból piersi: brodawczaki

Ból piersi spowodowany brodawczakiem może być bardzo silny. Wszystko przez to, że brodawczaki tworząc się w przewodach mlecznych, blokują je co prowadzi do powstawania stanów zapalnych i bolesnych ropni. Dotyka kobiety 40- i 50-letnie, przed menopauzą. Przy ucisku z piersi lub brodawki wydobywa się surowiczy lub mleczny wyciek. Wydzielina może być zabarwiona krwią. Chore miejsce oczyszcza się chirurgicznie.

Ból piersi: rak piersi

Ból piersi, który powoduje rak piersi pojawia się zazwyczaj dopiero gdy guzek osiągnie rozmiar co najmniej 2 centymetrów. Dlatego tak ważne jest, by zaraz po wyczuciu każdej zmiany w piersi skonsultować się z lekarzem.

Pokwitanie i przekwitanie

W obu tych okresach życia zdarzają się bóle piersi. U dziewcząt związane są z rozrostem tkanki gruczołowej sutków i ruszeniem pełną parą produkcji żeńskich hormonów płciowych. U kobiet w okresie klimakterium są skutkiem przeciwstawnego zjawiska – stopniowego zanikania tkanki gruczołowej i wygasania funkcji jajników, co związane jest ze spadkiem stężenia estrogenów i progesteronu. Mogą jednak w tym okresie życia kobiety wystąpić poważniejsze przyczyny bólu. Po 50. roku życia wzrasta ryzyko zmian nowotworowych, zarówno tych łagodnych, jak i złośliwych. Menopauza nie zwalnia zatem z obowiązku regularnego badania piersi.
Co oprócz bólu powinno cię zaniepokoić?
  • wydobywanie się krwistej lub ropnej wydzieliny z brodawki sutkowej
  • wciągnięcie się brodawki sutkowej
  • zmiana wyglądu skóry piersi (przypomina skórkę pomarańczy)
  • gorączka
  • wyczuwalny guzowaty twór
  • powiększenie węzłów pachowych
  • obrzęk, zaczerwienienie, ocieplenie piersi.
·         Autor: Agnieszka Paculanka, Jolanta Dyjecińska - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie"

Ból piersi: przyczyny bólu piersi

maska dr n. med. Marzena Mazurek, ginekolog położnik, Szpital Bielański w Warszawie
Konsultant: dr n. med. Marzena Mazurek, ginekolog położnik, Szpital Bielański w Warszawie
13 komentarze
Autor: Agnieszka Paculanka, Jolanta Dyjecińska - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie"
Ból piersi wielu kobietom kojarzy się z nowotworem - zupełnie niesłusznie. Przyczyny bólu piersi mogą być różne: zespół napięcia przedmiesiączkowego (PMS), mastopatia, torbiele czyli cysty, gruczolakowłókniaki albo brodawczaki. Ból piersi może również powodować źle dobrana bielizna. Jak rozpoznać przyczynę bólu piersi? I jak złagodzić ból piersi?
Ból piersi, ich obrzmienie i nadwrażliwość na dotyk mogą obrzydzić każdej kobiecie życie. Dlatego warto poznać przyczyny bólu piersi i metody radzenia sobie z nim.
Bóle piersi najczęściej mają podłoże fizjologiczne. Nie są związane z chorobą, ale z naturalnymi procesami zachodzącymi w organizmie kobiety. Trzeba jednak pamiętać o tym, że mogą być również sygnałem poważnego problemu zdrowotnego, dlatego powinno ustalić się ich przyczynę. Czasami występują cyklicznie, kiedy indziej niecyklicznie. Mogą obejmować obydwie piersi lub tylko jedną, a czasami wyłącznie jej mały fragment. Niekiedy dolegliwości są stosunkowo niewielkie i sprowadzają się do nieznacznej wrażliwości na dotyk, tkliwości piersi. Kiedy indziej pojawiają się uporczywe bóle utrudniające kobiecie codzienne funkcjonowanie.

Ból piersi: zespół napięcia przedmiesiączkowego (PMS)

Zespół napięcia przedmiesiączkowego (PMS) może powodować ból piersi. Wahania stężenia hormonów to najczęstsza przyczyna bólu piersi u kobiet między 20. a 40. rokiem życia. Fizjologiczny spadek estrogenów i jednoczesny wzrost progesteronu w drugiej połowie cyklu miesiączkowego powoduje m.in. zatrzymywanie się wody w tkance gruczołowej. Piersi stają się twarde, obrzmiałe, bolesne. U niektórych kobiet za te objawy może odpowiadać także wzrost prolaktyny. Ból, na ogół tępy, rozlany, pojawia się cyklicznie na kilka dni przed miesiączką i zwykle ustępuje wraz z pojawieniem się krwawienia. Stanowi on jeden z objawów zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Nawracające bóle piersi przed menstruacją czasami są łagodne, nie pojawiają się podczas każdego cyku, kiedy indziej stają się dla kobiety poważnym problemem. Ograniczają aktywność fizyczną, powodują rozdrażnienie, nerwowość, przyczyniają się do stanów depresyjnych. Poprawę samopoczucia mogą przynieść zmiany w diecie. Należy ograniczyć spożycie soli, mocnej herbaty, kawy, kakao, czekolady, napojów typu cola, alkoholu. Jednocześnie powinno się wzbogacić jadłospis w produkty bogate w witaminy E, A i z grupy B. Uważa się, że mogą one zmniejszyć nadwrażliwość i obrzęk piersi. Warto też wypróbować inne sposoby łagodzenia bólu piersi: zimne okłady, picie herbatek z ziół moczopędnych w drugiej połowie cyklu, stosowanie preparatów z olejem z wiesiołka lub leku o unikatowej kompozycji ekstraktów roślinnych (Mastodynon). Wiele kobiet odczuwa wyraźne złagodzenie zespołu napięcia przedmiesiączkowego, w tym bólu piersi, dzięki dobrze dobranej doustnej antykoncepcji hormonalnej.


http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/bol/bol-piersi-przyczyny-bolu-piersi_40631.html


Ból piersi: przyczyny bólu piersi

Autor: Agnieszka Paculanka, Jolanta Dyjecińska - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie"
Ból piersi wielu kobietom kojarzy się z nowotworem - zupełnie niesłusznie. Przyczyny bólu piersi mogą być różne: zespół napięcia przedmiesiączkowego (PMS), mastopatia, torbiele czyli cysty, gruczolakowłókniaki albo brodawczaki. Ból piersi może również powodować źle dobrana bielizna. Jak rozpoznać przyczynę bólu piersi? I jak złagodzić ból piersi?
Ból piersi, ich obrzmienie i nadwrażliwość na dotyk mogą obrzydzić każdej kobiecie życie. Dlatego warto poznać przyczyny bólu piersi i metody radzenia sobie z nim.
Bóle piersi najczęściej mają podłoże fizjologiczne. Nie są związane z chorobą, ale z naturalnymi procesami zachodzącymi w organizmie kobiety. Trzeba jednak pamiętać o tym, że mogą być również sygnałem poważnego problemu zdrowotnego, dlatego powinno ustalić się ich przyczynę. Czasami występują cyklicznie, kiedy indziej niecyklicznie. Mogą obejmować obydwie piersi lub tylko jedną, a czasami wyłącznie jej mały fragment. Niekiedy dolegliwości są stosunkowo niewielkie i sprowadzają się do nieznacznej wrażliwości na dotyk, tkliwości piersi. Kiedy indziej pojawiają się uporczywe bóle utrudniające kobiecie codzienne funkcjonowanie.

Ból piersi: zespół napięcia przedmiesiączkowego (PMS)

Zespół napięcia przedmiesiączkowego (PMS) może powodować ból piersi. Wahania stężenia hormonów to najczęstsza przyczyna bólu piersi u kobiet między 20. a 40. rokiem życia. Fizjologiczny spadek estrogenów i jednoczesny wzrost progesteronu w drugiej połowie cyklu miesiączkowego powoduje m.in. zatrzymywanie się wody w tkance gruczołowej. Piersi stają się twarde, obrzmiałe, bolesne. U niektórych kobiet za te objawy może odpowiadać także wzrost prolaktyny. Ból, na ogół tępy, rozlany, pojawia się cyklicznie na kilka dni przed miesiączką i zwykle ustępuje wraz z pojawieniem się krwawienia. Stanowi on jeden z objawów zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Nawracające bóle piersi przed menstruacją czasami są łagodne, nie pojawiają się podczas każdego cyku, kiedy indziej stają się dla kobiety poważnym problemem. Ograniczają aktywność fizyczną, powodują rozdrażnienie, nerwowość, przyczyniają się do stanów depresyjnych. Poprawę samopoczucia mogą przynieść zmiany w diecie. Należy ograniczyć spożycie soli, mocnej herbaty, kawy, kakao, czekolady, napojów typu cola, alkoholu. Jednocześnie powinno się wzbogacić jadłospis w produkty bogate w witaminy E, A i z grupy B. Uważa się, że mogą one zmniejszyć nadwrażliwość i obrzęk piersi. Warto też wypróbować inne sposoby łagodzenia bólu piersi: zimne okłady, picie herbatek z ziół moczopędnych w drugiej połowie cyklu, stosowanie preparatów z olejem z wiesiołka lub leku o unikatowej kompozycji ekstraktów roślinnych (Mastodynon). Wiele kobiet odczuwa wyraźne złagodzenie zespołu napięcia przedmiesiączkowego, w tym bólu piersi, dzięki dobrze dobranej doustnej antykoncepcji hormonalnej.


DRZEWA poprawiają samopoczucie i działają leczniczo
Drzewa pobudzą lub uspokoją. Ułatwią medytację i złagodzą stresy. Wspomogą leczenie. Podziwiaj ich piękno, pij napary z kory i liści. Albo po prostu przytul się do nich. Bo warto.
Roman Sajewicz, 34-letni scenarzysta i podróżnik, uwielbia lipy. – Wzmacniają mnie, chronią i inspirują do tworzenia – wyznaje. Odkrył to przypadkiem, na urlopie u babci, która ma dom z ogrodem pod Zamościem. – Pisałem scenariusz do filmu reklamowego. Ale stanąłem w martwym punkcie i coraz gorsze pomysły przychodziły mi do głowy. Byłem bliski załamania, bo pracę musiałem zakończyć w ciągu kilku dni – wspomina. Rodzice i żona namawiali go, żeby wyjechał na wieś. Zgodził się dla świętego spokoju. Wziął ze sobą komputer i gdy tylko dojechali do babcinego ogrodu pełnego drzew, rozłożył go pod lipą. – Nie miałem żadnej intuicji. To był czysty przypadek. Wtedy nawet nie zauważyłem, że nade mną rośnie akurat to drzewo. Po prostu w tym miejscu dziadek postawił stół – opowiada. – Po kilku godzinach poczułem odprężenie, a potem stopniowy przypływ energii. Zacząłem pisać. Z lekkością, jakby znikła jakaś blokada. Mało tego, wyrzuciłem to, co stworzyłem do tej pory, i rozwinąłem nowy pomysł. Siedziałem pod tą lipą i nie chciałem się stamtąd ruszać. Babcia była uszczęśliwiona. Donosiła mi tylko kolejne porcje szarlotki – dodaje.
Projekt spodobał się pracodawcy, a Roman od tamtej pory regularnie pije herbatki lipowe. Gdy tylko może, odpoczywa w cieniu lipy, kupił sobie nawet gobelin z jego wizerunkiem i powiesił w przedpokoju. – Okazało się, że astrologicznie lipa to mój gatunek drzewa. Wcześniej uważałem, że to czyste brednie z kobiecych pism – mówi. Ale teraz przyznaje, że zaczął czytać o uzdrawiającej energii drzew. – Może to brzmi śmiesznie, ale wierzę, że lipa daje mi siłę – zapewnia.
Energia drzew
– Są ludzie, którzy głaszczą drzewa, mówią do nich, przytulają się. Ja wolę opierać się o nie lub po prostu siedzieć w ich cieniu. Ważne jest jedno: być w pobliżu. Nie ma drzew, które uczynią nam krzywdę. Każdy gatunek działa na ludzi pozytywnie – przekonuje Zofia Telesińska, prezes Polskiego Towarzystwa Psychotronicznego.
Systematyczne zasilanie energią drzew zwiększa odporność organizmu, polepsza samopoczucie, przywraca optymizm, wpływa na twórczą aktywność. Wzmacnia człowieka, wspiera jego rozwój i dodaje mu zdrowia. Każdy gatunek ma inne właściwości, inną energię. – W zależności od tej energii drzewa wywołują w duszy człowieka różne stany – wyjaśnia Telesińska – podobnie jak wywary, nalewki i syropy sporządzane z różnych drzew oddziałują na różne schorzenia.
Ważne
Energię drzew wykorzystywano od dawien dawna. Kiedyś ludzie tworzyli świątynie w lasach i gajach, budując ołtarze pod świętymi drzewami. W cieniu gałęzi ustawiano stoły weselne. Na drzewach zawieszano kołyski z niemowlętami, by wiatr bujał dziecko do snu.
Wybieraj tylko zdrowe drzewa
Mimo że nie ma drzew złych, są jednak takie, które nie leczą, bo same są chore – przestrzega Zofia Telesińska. – Rosną na ciekach wodnych, które promieniują negatywną energią. Łatwo je rozpoznać: są poskręcane, ze zwyrodnieniami, uschnięte, mają na sobie pasożyty, np. jemioły lub huby. Do takich nie radzę się przytulać, bo ściągamy negatywną energię cieku, i to wzmocnioną – dodaje radiestetka.
Rozglądajmy się więc, gdzie rośnie drzewo, do którego chcemy się przytulić. W pobliżu nie powinno być np. transformatorów lub trakcji elektrycznych. Nie przynośmy też chorych drzew do domu. Wyschnięte drzewa są martwe, nie oddziałują energetycznie – także ozdoby z drewna, np. boazeria. Niektórzy trzymają w domu lakierowane korzenie drzew czy pasożyty, np. huby, robią sobie woreczki z kory lub gromadzą witki i przykładają do skroni, gdy boli ich głowa.– Wszystko dobrze, jeśli to działa na nas pozytywnie. Jeśli nie, to znak, że należy się pozbyć tych fragmentów drzew z domu. Możemy zrobić sobie krzywdę – tłumaczy Telesińska.
Oczyszczała kiedyś mieszkanie ze szkodliwego wpływu cieków wodnych. – Od razu, kiedy weszłam, poczułam złą energię, silniejszą niż w przypadku normalnych cieków – opowiada radiestetka. Rozglądała się, by znaleźć coś, co emitowało te sygnały. Wtedy zobaczyła kota, który drapał pazurami pień brzozy ustawiony w kącie. – Niszczy nam meble, chcieliśmy, by miał oryginalną zabawkę. Poza tym lubimy brzozy, słyszeliśmy, że są lecznicze – wyjaśnili jej gospodarze. Zofia Telesińska sprawdziła metodą radiestezyjną pieniek brzozy i kazała natychmiast usunąć go z domu. – To drzewo było umierające, zanim przynieśli je do mieszkania. Musiało rosnąć na cieku - wyjaśnia. To ono emitowało złą energię, do tego stopnia, że gospodarze chorowali. Okazało się, że brzoza rosła na ich działce. Nagle zaczęła schnąć. Wtedy ją ścięli i przynieśli do domu. – Po jej usunięciu mieszkanie stało się energetycznie czyste – podkreśla Telesińska.
Kiedy więc zamierzamy korzystać z energii drzewa, sprawdzajmy dokładnie, czy jest zdrowe. Nie przytulajmy się do chorego ani tym bardziej umierającego. Tylko żywe drzewa mają wartości energetyczne. Iglaste są żywe cały rok, liściaste tylko od wiosny do jesieni.
Jak sprawdzić, czy działają na nas dobrze? – Liczy się pierwszy moment pobierania energii – wyjaśnia Zofia Telesińska. – Jeśli czujemy odprężenie, jest nam błogo lub po prostu przyjemnie – kontynuujmy terapię. Natomiast jeśli odczuwamy zbyt silny przepływ energii lub ból głowy, przenieśmy się gdzie indziej.
Wybierz drzewo na swoje problemy
AKACJA - daje dużo energii, pomaga zebrać siły i napełnia ochotą do pracy. Polecana tym, którzy czują zniechęcenie, są osłabieni, zbyt długo się zastanawiają i przepuszczają dobre okazje.
BRZOZA - obdarza dobrym samopoczuciem, uspokaja i pociesza w kłopotach. Medytując w jej cieniu, poczujesz przypływ dobrych pomysłów i wyraźne rozbudzenie intuicji.
BUK- łagodzi napięcia i poprawia humor. Potrafi oczyścić z bólu po ciężkich przejściach i zasilić chęcią do życia. Uczy dystansu do świata.
CZEREŚNIA - drzewo kobiet, szczególnie pomocne dla tych, które czują się stare i niepotrzebne. Pomaga odnaleźć kobiecość, uwierzyć w siebie oraz w to, że życie niezależnie od wieku może być twórcze i piękne.
DĄB - uosobienie sił witalnych. Aktywizuje, dodaje energii, wzmacnia psychikę. Polecany przy rekonwalescencji - przyspiesza powrót do zdrowia. Niezastąpiony dla przemęczonych nadmiarem obowiązków lub długotrwałą pracą.
JABŁOŃ - symbol obfitości. Dzięki niej odnajdziesz nowe sposoby materialnego zabezpieczenia lub nauczysz się doceniać to, co już posiadasz. Dobra na kłopoty w kontaktach z młodzieżą.
JARZĘBINA – poszerza świadomość, pozwala dostrzec niedostrzegalne. Uczy korzystać z własnej intuicji. Dzięki jarzębinie życie staje się zrozumiałe, rzadziej popełnia się pomyłki i szybciej podejmuje istotne decyzje.
JESION – dla przepracowanych, smutnych i zniechęconych. Poprawia nastrój i dodaje ochoty do rozpoczynania nowych przedsięwzięć lub kontynuowania szczególnie trudnych obowiązków.
JODŁA – ułatwia radzenie sobie z emocjami, szczególnie negatywnymi, które zagłuszają głos rozsądku. Leczy z zazdrości. Wycisza, koi, wspiera, kiedy musisz poradzić sobie z nowym doświadczeniem. Pomaga pozbyć się seksualnych zahamowań i odnaleźć radość w intymnym pożyciu.
KASZTANOWIEC – koi dolegliwości duszy w chwilach załamania, poprawia nastrój w depresji. Pomaga odnaleźć w sobie siłę do przezwyciężenia przeszkód, zwalczyć lęki i niepokoje.
LESZCZYNA – ma niezwykłą moc radiestezyjną, dlatego jest dobrym materiałem na różdżki. Pomaga odzyskać równowagę po przeżyciach miłosnych, ułatwia podejmowanie decyzji związanej z uczuciami.
LIPA – drzewo ochronne. Pomaga ukoić lęk o dom, rodzinę, bliskich. Rozjaśnia myśli, podnosi na duchu, pozwala poczuć siłę. Inspiruje, jest źródłem natchnienia. Odpręża, uspokaja. Pod lipą można pisać wiersze, raporty i scenariusze.
MODRZEW - pozwala dokonać wyboru tego, co jest istotne w naszym życiu i odrzucić to, co niepotrzebne. Pożegnać się bez cierpienia i rozpaczy ze starymi przebrzmiałymi historiami oraz związkami. Inspiruje twórczo.
ORZECH – wzmacnia siły fizyczne (daje wytrwałość i odporność) i psychiczne (zapewnia upór i nieustępliwość). Obdarza sprytem, błyskotliwością, mądrością. Wyostrza inteligencję. Pomaga rozwiązywać problemy.
OLCHA – chroni przed negatywnymi energiami. Pomaga w odróżnianiu dobra od zła. Przynosi piękne sny i pozwala oddać się marzeniom.
SOSNA - żyjąc na nieurodzajnej ziemi, pokazuje, jak właściwie gospodarować energią, aby osiągnąć zabezpieczenie materialne. Przyciąga pieniądze i uczy właściwego inwestowania. Wzmacnia inteligencję.
ŚWIERK – dodaje pewności siebie. Pomaga przezwyciężyć lęk i nieśmiałość, zastanowić się nad swoimi mocnymi stronami. Zachęca do podjęcia ryzyka, aby osiągnąć sukces. Uczy obiektywizmu i pozwala zachować realizm we wszystkich poczynaniach.
TOPOLA – odpowiada za uczucia wyższe (miłość, litość, przyjaźń), za rozwój wewnętrzny. Kieruje ku szlachetnym celom. Pokazuje nowe ścieżki w życiu. Pomaga odnaleźć prawdziwą miłość i przyjaźń. Leczy z samotności.
WIĄZ - drzewo pojednania. Pod nim odnajdziesz zrozumienie i tolerancję dla drugiego człowieka. Nauczy cię wybaczania. Pozwoli ci inaczej spojrzeć na tych, których dotąd uważałeś za swoich wrogów. Życzliwie nastawia do ludzi i świata.
WIERZBA - jedno z najbardziej tajemniczych drzew, było uważane za drzewo czarownic. Daje dużą moc, pomaga pojąć to co niezwykłe – magię i prawa rządzące wszechświatem.
WIŚNIA - drzewo seksu i zmysłowości. Pomaga odnaleźć na nowo przyjemności życia intymnego. Wspaniale działa na pary, które wybiorą się na piknik i rozłożą koc w cieniu jej gałęzi. Uruchamia nowe bodźce, pobudza zmysły, zachęca do zabawy. Uczy poznawania własnego ciała i niweluje niepotrzebne psychiczne zahamowania.
Drzewa a astrologia
Według astrologicznej tradycji każde drzewo opiekuje się innym znakiem zodiaku:
Baran – akacja
Byk – klon
Bliźnięta – wiśnia
Rak – lipa
Lew – dąb
Panna – kasztanowiec
Waga – wiąz
Skorpion – cis
Strzelec – jarzębina
Koziorożec – jodła
Wodnik – sosna
Ryby - wierzba
Medytacja z drzewem
  • Przyłóż obie ręce do pnia drzewa lub opleć je całym ciałem. Możesz też oprzeć się o nie plecami lub usiąść u jego podnóża.
  • Zwróć się w myślach do drzewa i poproś o konkretną pomoc.
  • Zamknij oczy i przez chwilę wsłuchaj się w swój oddech.
  • Wycisz się, staraj się nie myśleć o niczym. Wyobrażaj sobie, że stajesz się jednością z drzewem. Poczuj na plecach dotyk kory, poczuj, jak przenikasz do wewnątrz i razem z sokami płyniesz w górę pnia. Stań się koroną drzewa. Wyobraź sobie, że twoje ręce, jak gałęzie, rozkładają się na wszystkie strony, sięgając nieba, a twoje stopy wrastają jak korzenie w poszukiwaniu wody.
  • Staraj się poczuć na twarzy ciepło słonecznych promieni, a chwilę później krople deszczu spływające po policzkach.
  • Poczuj wiatr szarpiący twoje ręce i włosy lub głaszczący twoje ramiona. Poczuj miękkość ziemi otulającej twoje stopy. Niech wszystkie żywioły znajdą w twoich myślach swoje miejsce i staraj się z wdzięcznością odbierać ich dary.
  • Przez cały czas medytacji pamiętaj, jakim drzewem jesteś. Musisz widzieć kształt swoich liści lub szpilek. Zobacz kołyszące się na twoich gałęziach owoce lub szyszki. Mogą to też być kwiaty.
  • Kiedy już utożsamisz się z drzewem, niech tęczowe światło spłynie na czubek twojej korony. Poczuj, jak przenika do wnętrza, jak rozpływa się po twoim ciele, po wszystkich gałęziach i liściach, zasila każdą twoją komórkę. Napawaj się tym stanem błogości i siły tak długo, jak zechcesz.
  • Pomału wycofaj się do wnętrza pnia, spłyń lekko w dół do miejsca, w którym, przenikając korę, wrócisz do swojego ludzkiego ciała i poczujesz drzewo za plecami.
  • Podziękuj drzewu za wszystko, co otrzymałeś. Jeszcze przez chwilę wsłuchaj się w swój oddech, potem otwórz oczy.
  • Możesz posiedzieć przez chwilę w tym miejscu. Zastanów się, co czujesz, czy twoje ciało stało się silniejsze, a twój umysł odprężony.
Korzystałam z książek Bogumiły Andrzejewskiej “Magia drzew" oraz Ellen Evert Hopman “Drzewa magiczne,
drzewa lecznicze”

K. Bonda

 


WROTYCZ na kleszcze i inne robaki. Właściwości i zastosowanie wrotyczu ...