piątek, 24 lutego 2017

Jakie choroby towarzyszą negatywnym wzorcom myślenia? Zmień myślenie o sobie a zmienisz swoje ciało.


Louise L. Hay w swojej książce "Lecz swoje ciało" jest zdania, że jesteśmy w stanie wyeliminować większość chorób zmieniając nasze wzorce myślenia. Nieważne, od jak dawna utrzymywaliśmy te negatywne wzorce myślenia, chorobę, nieudany związek, brak pieniędzy czy nienawiść do siebie; dziś możemy zacząć to zmieniać. Nasze myśli i słowa wielokroć powtarzane kształtowały nasze dotychczasowe życie i nasze doświadczenie. Lecz to myślenie należy do przeszłości. Mamy to już za sobą. Myśli i słowa, które wybierzemy dziś, teraz właśnie, wyznaczą nasze jutro, kolejny dzień, tydzień, miesiąc, rok.. Cała nasza moc przypada zawsze na obecną chwilę. Tu właśnie dokonujemy zmian. Co za ulga. Możemy wreszcie uwolnić się od starych bzdur. Właśnie teraz. W tej chwili. Już sam początek niesie zmianę.

Jako małe dziecko byłeś czystą radością i miłością. Byłeś ważny i wiedziałeś to. Czułeś się centrum Wszechświata. Ważyłeś się na to: mówiłeś, czego chcesz i otwarcie wyrażałeś wszystkie swoje uczucia. Kochałeś w sobie wszystko, każdą część ciała, łącznie z odchodami. Wiedziałeś, że jesteś doskonały. I to jest właśnie prawda o Twoim istnieniu. Cała reszta jest wyuczoną bzdurą i można jej się oduczyć. Jakże często mówimy: „Taki już jestem" lub „Tak już jest". Naprawdę znaczy to tylko, że „Wierzymy, że dla nas jest to prawda". Przeważnie to, w co wierzymy, stanowi tylko odbicie cudzych poglądów, które zaakceptowaliśmy i włączyliśmy do własnego systemu wierzeń. Pozostają one w zgodzie z innymi rzeczami, w które wierzymy.

Jeżeli jako dzieciom wpojono nam, że świat jest niebezpiecznym miejscem, wówczas zaakceptujemy wszystko, co jest zgodne z tym wierzeniem, jako prawdę dla nas: „Nie ufaj obcym", „Nie chodź po nocy", „Ludzie cię oszukają" itd. Jeżeli natomiast już w pierwszych latach życia nauczyliśmy się, że świat jest bezpiecznym i radosnym miejscem, wtedy będziemy wierzyć w co innego: „Miłość jest wszędzie", „Ludzie są życzliwi", „Pieniądze przychodzą do mnie łatwo", itd. Rzadko kwestionujemy to, w co wierzymy. Na przykład: dlaczego uważam, że uczenie się sprawia mi trudność? Czy to rzeczywiście prawda? Czy to jest prawda o mnie w tej chwili? Skąd wzięło się to przekonanie? Czy wierzę w to, ponieważ nauczyciel w szkole stale mi to powtarzał? A może wiodłoby mi się lepiej, gdybym porzuciła to wierzenie?

Skup się i spróbuj obserwować swoje myśli. O czym myślisz teraz, w tej chwili? Jeżeli myśli kształtują twoje życie i twoje doświadczenia, czy chciałbyś, aby ta myśl stała się dla ciebie prawdą? Jeżeli jest to myśl pełna troski lub gniewu, poczucia krzywdy lub mściwości, to w jakiej postaci wróci ona do ciebie, jak sądzisz? Jeżeli chcemy w życiu sukcesu i dobrobytu, sukces i dobrobyt powinny być treścią naszych myśli. Jeżeli chcemy życia pełnego miłości, musimy nasze myśli wypełnić miłością. Cokolwiek wysyłamy myślą czy słowem, powróci do nas w tej samej postaci.

Przysłuchaj się czasem temu, co mówisz. Jeżeli zauważysz, że powtarzasz coś trzy razy, zapisz to. Stało się to dla ciebie wzorcem. Po tygodniu przyjrzyj się tej liście, a zobaczysz, jak twoje słowa odpowiadają twoim doświadczeniom. Zdecyduj się zmienić swoje słowa i myśli, i obserwuj, jak zmienia się twoje życie. Twoja moc i twój wybór kierują twoim życiem. Nikt inny nie myśli w twojej głowie, tylko ty.

WYMIANA STARYCH WZORCÓW MYŚLENIA
Aby rzeczywiście zlikwidować jakieś uwarunkowanie, musimy najpierw usunąć przyczynę. Lecz przeważnie nie znamy tej przyczyny i nie wiemy, od czego zacząć. Jeżeli więc powiadasz „Gdybym tylko wiedział, czemu mnie tak boli" ufam, że ta książeczka da ci klucz do odkrycia przyczyn twoich dolegliwości i będzie przewodnikiem pomocnym w tworzeniu nowych wzorców myślenia sprzyjających zdrowiu.

Nauczyłam się, że na każdą sytuację w naszym życiu istnieje psychiczne ZAPOTRZEBOWANIE. W przeciwnym razie sytuacja ta nie zaistniałaby. Objaw choroby jest tylko efektem zewnętrznym. Musimy skierować się do wewnątrz, by usunąć przyczynę psychiczną. Dlatego sama wola i dyscyplina niczego nie zdziałają, bo zwalczają tylko zewnętrzne przejawy, tak jak byśmy ścinali chwasty, zamiast wyrywać je z korzeniami. Zanim więc zaczniesz stosować nowe wzorce myślenia, zajmij się najpierw chęcią uwolnienia zapotrzebowania, np. na papierosy, ból głowy, nadwagę czy cokolwiek innego. Jeżeli potrzeba jest wygaszona, znika także jej efekt zewnętrzny. Żadna roślina nie przetrwa, gdy ją pozbawić korzenia.

Większość schorzeń powodują wzorce psychiczne: krytycyzm, gniew, uraza, poczucie winy. Na przykład krytycyzm, któremu dłuższy czas się pobłaża, prowadzi często do artretyzmu. Gniew zamienia się w coś, co w organizmie działa zapalnie. Dość długo przechowywana uraza żre i podgryza, by wreszcie doprowadzić do guzów i raka. Poczucie winy zawsze sprowadza karę. Dużo łatwiej uwolnić swoją świadomość od tych szkodliwych wzorców myślenia wtedy, gdy jesteśmy zdrowi, niż próbować je wykorzenić, przeżywając paniczny lęk lub pod groźbą operacji.

Poniższa lista przyczyn psychicznych powstała w wyniku długoletnich studiów, wykładów oraz mojej własnej pracy w dziedzinie duchowego uzdrawiania. Będzie pomocna w szybkim odszukaniu psychicznego podłoża twoich schorzeń. Ofiarowuję ją z miłością, pragnąc przyczynić się do urzeczywistnienia twojego celu — byś mógł uzdrowić twoje ciało.

Radzę Ci sporządzić listę wszystkich dolegliwości, cierpień i chorób, jakie miałeś kiedykolwiek, a następnie odszukać ich przyczyny psychiczne. Napotkasz przy tym wzorce myślenia, które powiedzą Ci dużo o tobie samym. Wybierz kilka odpowiadających im afirmacji i pracuj z nimi przez miesiąc. Pomoże Ci to porzucić stare wzorce myślenia i przeżywania, które nosisz w sobie od dawna.

Żródło: LOUISE L. HAY "LECZ SWOJE CIAŁO"
PSYCHICZNE PODŁOŻA FIZYCZNYCH DOLEGLIWOŚCI I METAFIZYCZNE SPOSOBY ICH PRZEZWYCIĘŻANIA, Wydawnictwo REBIRTHING

Notka redaktorska: Tezy postawione w tym artykule są wnioskami płynącymy z wyżej wymienionej książki. Jestem zdania, że leczenie zawsze musi być holistyczne - ważne jest zarówno nastawienie psychiczne, tryb życia jak i pomoc lekarska. Nie namawiam tym artykułem w żadnym wypadku do porzucenia współczesnej medycyny i badań lekarskich.
















Żródło: http://lepszezdrowie.info/Lecz_swoje_cialo_Louise_L.Hay.pdf

Jedzmy Zielone- Na Zdrowie

Jedzmy Zielone- Na Zdrowie!
Ani jednego dnia bez zielonego liścia!?
Wyobrażacie państwo to sobie? Człowiek oddalił się od natury!
Z zielonych pędów roślin na naszych stołach zostało zaledwie kilka warzyw – zielona sałata, szczypior, natka pietruszki, szpinak. Ale zielona sałata w ciągu pół godziny od ścięcia traci 20% witaminy C. Szpinak po dwóch dniach aż 80%. Zawarte w nich żelazo przyswaja się słabiej.
Nasze matki umiały przyrządzić sałatkę z wiosennych młodych pędów mniszka lekarskiego (mlecz), pokrzywy, krwawnika, a nawet z kwiatów stokrotki. „My w naszym skłóceniu z przyrodą zbieramy mlecz, pokrzywę, krwawnik, lucernę czy komosę dla kur i świń, a na stół podajemy „nowalijki” ze szklarni”.
Cieszę się ogromnie, że obecnie w naszych zupach nie brakuje już wyżej wymienionych produktów.
W swojej lekarskiej praktyce już przed dwudziestu laty zalecałam pacjentom sześciotygodniową kurację z soku pokrzywy, zapewniając, że po takiej kuracji nie będą przez cały rok chorować na grypę.
U czterdziestu moich pacjentów, klinicznie przebadanych po sześciotygodniowej kuracji sokiem z pokrzywy, stwierdzono całkowite wycofanie się takich zmian, jak owrzodzenia żylakowate podudzi, przewlekłe stany zapalne zatok, stany anemiczne, a szczególnie choroby wynikłe z miażdżycy, jak zaburzenia krążenia obwodowego, zaburzenia krążenia wieńcowego, zmiany centralnego układu nerwowego. 
W badaniach laboratoryjnych poziom cholesterolu we krwi spadał z wartości przekraczających 400 do wartości poniżej 120.
Szczególne osiągnięcia miałam w leczeniu dzieci alergicznych. Alergie – zarówno postaci płucnej jak i skórnej, przewlekłe zapalenie górnych dróg oddechowych (jak na przykład katar sienny) wręcz znikały. Kuracja sokiem roślin podnosi przede wszystkim barierę immunologiczną. Ludzie leczeni w ten sposób nie zapadali na grypę i inne infekcje.
Przy chorobach prowadzących do wycieńczenia całego organizmu polecam lekarzom leczenie chlorofilem jako wspomagające w innych metodach leczenia.
Leczenie zieloną rośliną znane jest z historii. Stosował je ojciec medycyny, Hipokrates, dworzanie Karola Wielkiego, wirydarze klasztorni. Praktyczne stosowanie zielonej rośliny w leczeniu zostało potwierdzone przez współczesną medycynę molekularną.
Okazuje się bowiem, że zielony barwnik roślin (chlorofil) posiada bardzo zbliżoną budowę molekularną do czerwonego barwnika krwi (hemoglobiny). Za to odkrycie uczeni amerykańscy otrzymali nagrodę Nobla.
Funkcja tych barwników (czy to czerwonego, czy zielonego) jest jednakowa, oba przenoszą tlen tylko, że jeden w organizmie ludzkim, a drugi – w roślinie. Dzięki molekularnemu podobieństwu chlorofil wspomaga tworzenie się krwi, a podstawą dobrego zdrowia jest czysta, dobrze odżywiona krew, która przepływa przez serce, mózg i wszystkie komórki organizmu, doprowadzając do nich składniki odżywcze.
Obecnie zmodyfikowałam sok z zielonych roślin i proponuję wiosną picie soku w poniższych proporcjach:
Na trzy garście liści pokrzywy, jedna garść liści (razem z korzeniami) miłka wiosennego, jedna garść krwawnika lekarskiego, do tego garstka liści babki lekarskiej, garstka kwiatów białej polnej stokrotki, może być też kilka kwiatów fiołka.
Można używać także różnych innych ziół, ale trzeba je bardzo dobrze znać.
Prof. dr Kazuhiko Kubota z Tokio pracował nad sokiem z traw jęczmienia i wyselekcjonował z nich enzym PD 41, który został zastosowany do przebudowy DNS (nośnika dziedziczności) zniszczonego przez promieniowanie wywołane wybuchem bomby atomowej. Innym odkrytym przez niego w jęczmieniu enzymem jest enzym GOD, który opóźnia procesy starzenia się, zmniejsza skutki skażenia radioaktywnego i działa ogólnie przeciwzapalnie. Osiągnięcia te wykorzystano w Japonii. Opracowując technologię przemysłowego otrzymywania soku z traw jęczmienia (wyrośniętych do wysokości 50 cm) i stosując ten sok u ludzi z objawami choroby popromiennej, odnotowano w Japonii znakomite skutki – bardzo możliwe, że w efekcie tej właśnie kuracji w Japonii rodzi się znacznie mniej dzieci z porażeniem mózgowym niż ma to miejsce w Polsce (na Dolnym Śląsku). Sok z traw jęczmienia stosowany jest w Japonii jako środek wzmacniający system immunologiczny.
Dlaczego spośród różnorodnych roślin wybrano właśnie jęczmień?
Bowiem, jak już wspomniałam, jest to jedyna roślina, która nie zmieniła się genetycznie pod wpływem wybuchu bomby atomowej.
W Europie praktycznie każdą roślinę można hodować na chlorofil, należy jej tylko zapewnić zdrowe środowisko. Najprostszą metodą domową jest tzw. dwunastodniowe kiełkowanie zbóż.
W RFN, Szwajcarii, Anglii, Francji przeprowadza się sześciotygodniowe leczenie chlorofilem otrzymanym z dwunastodniowych pędów pszenicy w takich chorobach jak nowotwory czy zmiany immunologiczne krwi (m.in. białaczki), a także przy ogólnym przemęczeniu.
Moim pacjentom proponuję skiełkowaną soję dwunastodniową, łatwiej z niej otrzymać sok w warunkach domowych. Natomiast pszenicę łatwiej byłoby jeść w formie pokrojonej, posypując nią kanapki, sałatki podobnie jak robi się to z natką pietruszki.
Często pada pytanie, jakie skutki uboczne ma stosowanie chlorofilu?
Otóż, Szanowni Państwo, od tych wskazań, które powyżej zalecam minęło 15 lat. Wówczas walczyłam o stosowanie soku z zielonych roślin w Polsce i często wyśmiewano moje zalecenia. Cieszę się, że obecnie praktycznie każdy już wie, że soki z zielonych roślin działają dobroczynnie. W mojej piętnastoletniej obserwacji nie zauważyłam ani jednego niekorzystnego działania wyżej wymienionego soku. Wręcz przeciwnie. Nawet dzieci w wieku 4-5 lat mogą wypić aż do pół szklanki soku dziennie, a dorośli nawet 2-3 szklanki. Jest to bardzo wygodne, ponieważ soki z zielonych roślin po trzech dniach fermentują.
W zielonym soku z roślin znajduje się ogromna ilość witamin, a szczególnie tych najpotrzebniejszych organizmowi ludzkiemu, jak witamina A, C, P, U, wszystkie witaminy grupy B, kwas foliowy, wszystkie pierwiastki śladowe. Przy dostępie światła już w trzecim dniu kiełkowania naturalnego (w atestowanej kiełkownicy lub na sitku) pojawia się w zarodkach chlorofil.
Poświadcza to opinię, że skiełkowane ziarna są pokarmem całościowym – posiadają białko, witaminy, minerały, enzymy i chlorofil z całym jego bogactwem.
Sok z zielonych roślin, również z traw zbóż zawiera:
- 5 razy więcej żelaza niż szpinak,
- 4 razy więcej witaminy B niż pełna pszenica,
- 7 razy więcej witaminy C niż pomarańcze,
- bardzo dużo witaminy B12.
Zapoznajcie się Państwo z poniższymi tabelkami, które wykazują kolosalne różnice w zawartości ilościowej witamin i pierwiastków śladowych. Tabelki te zestawiają zdawałoby się najbardziej wartościowe produkty żywieniowe, które mimo wszystko w porównaniu z zielonym sokiem roślin pozostają za nim w tyle.
Na przykład w soku z traw zawartych jest 52 000 jednostek karotenu, w takiej samej objętości mleka pełnego tylko 20 jednostek, a w sałatowych (liściastych) roślinach ok. 200 jednostek.
Zaznaczam, że zielony sok można przechowywać nawet do 48 godzin z niewielką stratą zawartych składników odżywczych, natomiast w roślinach sałatowych praktycznie nie znajdujemy nic oprócz smaku.
Przeciętny człowiek pyta, jak można jeść trawę?
Nauczmy się żuć, gryźć, a wtedy nie będzie to żadnym problemem.
Najprościej byłoby rozdrobnić pędy w malakserze, ale tu chodzi o obfite zmieszanie pokarmu ze śliną i zachowanie budowy molekularnej.
A zatem najważniejsze jest żucie!
Soków z zielonych roślin nie robimy przez wirowanie. Chodzi przecież o budowę molekularną tych roślin.
Chlorofil zawarty w zielonym liściu zapewnia:
- lepsze wykorzystanie białka,
- obniża zapotrzebowanie na insulinę,
- usprawnia czynność tarczycy,
- harmonizuje równowagę kwasowo-zasadową,
- w formie zagęszczonej lekko podnosi ciśnienie,
- w formie rozcieńczonej obniża ciśnienie krwi,
- oczyszcza krew i wypłukuje nie tylko zły cholesterol, ale i trucizny oraz złogi z całego ciała. hamuje stany zapalne
- stwarza niedogodny klimat dla bakterii chorobotwórczych.
- oczyszcza i leczy rany,
- łagodzi ból,
- ma działanie rozkurczowe.
Uwaga! Ma neutralizujące działanie na zanieczyszczoną wodę (wodą, którą przelewane są kiełki warto podlewać kwiaty w mieszkaniu – będą lepiej rosły).
Chlorofil neutralizuje pierwiastki ciężkie w organizmie człowieka – szczególnie kadm.
A więc kochani, jedzmy zielone- Na Zdrowie!
Autor: Urszula Chorzępa, Jadwiga Kempisty

niedziela, 15 stycznia 2017

 

 



Access Bars sesje i warsztaty

Access Bars

Informacje o sesjach Access Bars.
Czy jesteś usatysfakcjonowany życiem, jakie do tej pory wiodłeś?
Czy pozwolisz sobie na przyjęcie od życia daru generowania wszystkiego, czego pragniesz – czegoś lepszego, niż masz teraz, i większego, niż umiesz sobie wyobrazić?
To jak wygląda nasze życie jest efektem programów, jakie pozwoliliśmy sobie w grać w przeciągu naszego życia, część z tych programów wcale nie służy naszemu spełnieniu, a wręcz znacząco pogarsza jakoś naszego życiu.
Bars jest niezwykłym narzędziem, które pozwala oczyścić twoją podświadomość z programów, które nie służą twojemu szczęściu…
BARS® to zabieg energetyczny polegający na dotykaniu odpowiednich punktów na głowie, dochodzi wtedy do rozładowania spolaryzowanego ładunku elektrycznego, który został zgromadzony w Twoim mózgu. Ładunek ten jest ściśle powiązany z Twoimi decyzjami, postawami, wierzeniami, które przyjąłeś podczas swojego życia. To tak, jakby oczyścić Twój mózg – twardy dysk komputera z wirusów i obcych zakłócających programów.
glowa access bars
Podczas sesji BARS zostaje spowolniona praca fal mózgowych, pozwalając na dostęp do Twoich zdrowych wzorców behawioralnych i punktów widzenia. Zaczynasz być bardziej obecny w swoim życiu, a przeszłość przestaje dominować.

Sesja BARS uwalnia mocno od tzw. kodów telepatycznych, czyli myśli, emocji i programów przejętych świadomie bądź nieświadomie od rodziców, przodków, najbliższych osób i społeczeństwa.
Ponadto po sesjach BARS zaobserwowano:
– wzrost poczucia własnej wartości
– wyraźne zmniejszenie gonitwy myśli i redukcję stresu,
– wzrost pewności siebie i radości życia,
– zmniejszenie poziomu lęków,
– większą łatwość i zdolność podejmowania decyzji,
– otwierają się nowe możliwości życiowe,
– łatwiej dokonuje się zmian życiowych,
– znika otumanienie, pojawia się trzeźwość i przytomność umysłu (również u osób biorących leki psychotropowe),
– poplepszenie w rozwoju u dzieci z autyzmem

Po paru sesjach BARS wchodzi się w lekkość funkcjonowania, gdyż następuje znaczne uwolnienie od przytłaczających emocji i myśli, które nagromadziliśmy przez całe życie. Pracuje się m.in. z takimi sferami życia jak Moc Kreacji, Pieniądze, Ciało, Kontrola, Seksualność, Zdrowie, Starzenie, Marzenia i inne.
Warsztaty Access Bars – klasa Bars
Jakby to było gdybyś poznał/a technikę pracy z ciałem, która otworzyła by Ci drogę do pokonania wszystkich ograniczeń, z którymi dotąd się zmagałeś, a które nie pozwalały Ci zaznać lekkości i radości w życiu?
Jakby może wyglądać twoje życie za kilka lat, jeśli teraz zaczniesz korzystać z narzędzi, które oczyszczają twoją głowę z ograniczeń, przekonań, lęków, schematów, wierzeń, emocji, blokad, które przyjmowałeś do swojego życia, a które często nie są nawet twoje?
Jakim to może być wkładem dla Ciebie, twojego życia, twojej rodziny, twoich klientów, i planety na której żyjemy, jeśli zdecydujesz się oczyścić to wszystko i zaczniesz oferować taką możliwość innym?
Jeśli każde z tych pytań daje Ci poczucie lekkości w ciele, albo daje Ci poczucie bycia bardziej przestrzennym, albo powoduje, że gdzieś w środku pojawia się radość na dostęp do nieograniczonych możliwości, które mogą pojawić się w twoim życiu, to może warto wybrać Access Bars i poznać lepiej tą technikę.

W ramach warsztatu 
Nauczyć się jak wykonywać sesję Access Bars
Zrobisz i otrzymasz 2 sesje Bars
Otrzymasz instrukcję wykonywania sesji i skrypt opisujący metodę.

Po kursie otrzymasz Certyfikat Access Consciousness®, który uprawnia do wykonywania indywidualnych sesji Bars® za pieniądze.

Proces Manualny Bars® został zatwierdzony i otrzymał Międzynarodowy Certyfikat Terapii Manualnych Ciała w Stanach Zjednoczonych – National Certification Board for Therapeutic Massage and Bodywork (NCBTMB)

Inwestycja w siebie i czas trwania warsztatów
Koszt warsztatów Access Bars w Polsce został ustalony na 890 zł, dla osób powtarzających warsztaty – 445 zł.
Warsztaty trwają 1 dzień

sobota, 14 stycznia 2017






Naturalne Uzdrawianie Metodą Indian Hopi

Konchowanie uszu
Zabieg znakomicie tonizujący system nerwowy. Poprawia
Konchowanie jest metodą szczególnie wskazaną w takich schorzeniach jak:
- alergie przebiegające z katarem siennym
- niedosłuch
- stres i niepokoje
- bóle głowy
- przewlekłe stany zapalne zatok
- szumy w uszach
U dzieci w nawracających stanach zapalnych ucha, gardła,zatok.
Jako profilaktyka u osób regularnie korzystających z basenu.
U osób starszych z problemami nadmiernego odkładania się woszczyny.

koncentrację, pomaga na bezsenność, podnosi odporność organizmu.

Konchowanie i świecowanie uszu stosowane było przez najstarsze kultury świata. Obecnie stosuje się technikę, jaką posługiwali się Indianie z
Terapia polega na wykorzystaniu efektu 'kominowego' powstającego podczas spalania specjalnej świecy - konchy. Opływający wnętrze ucha aromatyczny dym, powoduje delikatne usuwanie nadmiaru woskowiny, dzięki czemu dochodzi do wyrównania ciśnienia śródczaszkowego. Podczas zabiegu wydzielane jest ciepło, które stymuluje receptory znajdujące się na małżowinie usznej.Terapię stosuje się w seriach od 5 do 11 zabiegów, w częstotliwości co drugi dzień. W czasie wykonywania zabiegu konchowania uszu, uszy służą jako kanał dotarcia do wnętrza organizmu. Oprócz wszystkich zalet świecowania ,poprzez konchy można dotrzeć i oddziaływać na wszystkie centra energetyczne organizmu czakry,harmonizując w nich energię i zdrowie wpływając na kondycję i zdrowie wszystkich organów ,za które czakry odpowiadają To już szeroki zabieg na poziomie fizycznym i mentalnym.

plemienia Hopi. Niegdyś rytuał, dziś metoda alternatywna, dająca ulgę w wielu dolegliwościach.

Wskazania do świecowania uszu:

zaburzenia ostrości słuchu, niedosłuch, delikatne usuwanie woskowiny, szumyuszne, osłabienie układu odpornościowego, błędnikowe zaburzenia równowagi,nieżyt nosa ,zapalenie zatok, bóle głowy, migrena szyjna, nadmierna pobudliwośćnerwowa, nerwice narządowe ,stres i wzmożone napięcie nerwowe zwłaszcza okolicyszyjno-karkowo-barkowej, przy konchowaniu uszu dodatkowo oddziałujemy na czakryi aurę.

środa, 23 listopada 2016

Nietrzymanie moczu: stop poniżaniu

Szanowny Czytelniku,
strona internetowa WebMD to największa strona w Stanach Zjednoczonych poświęcona medycynie (konwencjonalnej).
A ponieważ są najsilniejsi, nie wahają się… poniżać swoich czytelników.
I tak, w temacie nietrzymania moczu, radzą pacjentom „nosić ciemne ubrania”:
„Jeśli niepokoi Cię, że Twoi koledzy zobaczą wilgotne plamy na Twoim ubraniu, ubieraj się na ciemno! (…) czarny i granat sprawdzają się najlepiej”, według doktora Wakamatsu1.
No dobrze, przyznaję, przesadzam. Zaleca on również mniej pić, częściej bywać w toalecie, zaopatrzyć się w pieluchy i ćwiczyć, a to rzeczywiście dobry pomysł.
A mimo to temat ten jest na tyle poważny, że zasługuje na szczegółowe omówienie.
Jeszcze nigdy nie poruszałem go w Poczcie Zdrowia. Teraz tego żałuję, bo jest to klasyczny przypadek, o którym nie ośmielamy się rozmawiać ze swoim lekarzem.
Ważne jest więc móc spokojnie pochylić się nad tą kwestią, w zaciszu naszego newslettera, i przyjrzeć się jej.

Różne rodzaje nietrzymania moczu

Zacznijmy od wyjaśnienia jednej kwestii. „Nietrzymanie moczu” nie jest to konkretna choroba. Może być wiele różnych powodów bezwiednego popuszczania lub bezwiednego oddawania moczu.
Niektóre są uzasadnione. Na przykład, kiedy ktoś się mocno śmieje. Albo kiedy wypije zbyt wiele, nie może znaleźć toalety lub zbyt długo czeka na wolną i po prostu już nie może wytrzymać! Albo kiedy ktoś jest zbyt stary lub zbyt schorowany i nie ma się już sił, by pójść do toalety…
Nie będę mówił o takich przypadkach; nie będę także opisywał szczegółowo tysiąca innych sytuacji, kiedy nie jest się w stanie kontrolować swojego pęcherza, czy to z powodu porodu, czy wieku, czy choroby (cukrzyca, choroba Parkinsona, stwardnienie rozsiane), czy na skutek operacji…
Jedyne interesujące nas dziś pytanie to: „co z tym zrobić?”

Oczywiste rozwiązania

Jasne, że w nagłym przypadku trzeba coś zrobić, nawet jeśli to właśnie poniżające – jak noszenie pieluch i ciemnych ubrań.
Trzeba być blisko toalety.
Skoro często jest się mokrym, trzeba unikać podrażnień przy okazji zbyt częstego mycia się czy wycierania. Stosuj raczej tłustą maść, np. masło kakaowe, by chronić skórę.
A oto strategia, by na długo pozbyć się problemu.

Ćwiczenia Kegla

Nietrzymanie moczu wiąże się często z osłabieniem mięśni krocza lub – inaczej mówiąc: mięśni „dna miednicy”. Dotyka on głównie kobiet po porodzie.
Krocze to zespół mięśni zlokalizowanych w dole miednicy. Pełnią one rolę utrzymywania pęcherza na swoim miejscu i kontrolowania oddawania kału i moczu.
Umięśnienie krocza wymaga wykonywania ćwiczeń Kegla. Aby nauczyć się je wykonywać, zacznij od leżenia na plecach, przy nogach zgiętych lekko w kolanach i rozstawionych na szerokość bioder. Potem, kiedy już opanujesz ten wariant ćwiczeń, możesz je wykonywać na siedząco, a nawet na stojąco.
Ćwiczenie dzieli się na trzy etapy:
Spięcie tych mięśni, które pomagają „zatrzymać” mocz lub kał, ale bez spinania mięśni brzucha i pośladków. Trzeba poczuć skurcz w pochwie lub w penisie.
Utrzymaj skurcz od 5 do 10 sekund, oddychając spokojnie.
Następnie rozluźnij mięśnie na 5 do 10 sekund.
Ćwiczenie to powtarzaj 3 razy dziennie w seriach po 20. Jest to więc zobowiązujące. Ale skuteczne: 40% do 75% kobiet wykonujących te ćwiczenia obserwuje poprawę trzymania moczu.

Osteopatia

Przegląd wszystkich badań naukowych prowadzonych na temat wpływu osteopatii na leczenie nietrzymania moczu wykazał, że najbardziej skutecznym sposobem w pozbyciu się tego problemu to ćwiczenia Kegla2.

Unikanie pokarmów drażniących pęcherz

Chęć oddania moczu zaostrza podrażnienie pęcherza, gdyż podrażnienie wywołuje skurcze. Pęcherz reaguje podrażnieniem na niektóre pokarmy, w tym na:
  • cytrusy i soki z owoców cytrusowych (pomarańcze, grejpfruty),
  • pomidory,
  • ostre przyprawy (chili, papryka),
  • czekoladę,
  • napoje gazowane zawierające zamienniki cukru (cola light itp.),
  • alkohol.
Wszystkich tych pokarmów powinieneś unikać, szczególnie jeśli nietrzymanie moczu wiąże się z nagłą potrzebą, nad którą nie sposób zapanować.

Unikaj moczopędnych napojów

Często radzi się pić mniej, by ograniczyć nietrzymanie moczu, ale to niewłaściwe podejście.
Mniejsza ilość wypitych płynów powoduje większe stężenie moczu, a to podrażnia pęcherz i tym bardziej wywołuje potrzebę jego oddawania.
Dobrym wyborem jest picie wody i unikanie piwa, herbaty, kawy i Coca-Coli, które mają działanie moczopędne, podobnie tak jak wiele naparów ziołowych.

Rehabilitacja pęcherza

Kiedy odczuwasz parcie na pęcherz, spróbuj wytrzymać przynajmniej 10 minut. Zwiększ ten czas do 20 minut, a następnie spróbuj wytrzymać przynajmniej dwie godziny.
Dobrze jest prowadzić dziennik, w którym notuje się, o której godzinie odbywa się wizyty w toalecie. Dzięki temu można zauważyć pewną regularność tych wyjść i skuteczniej przeciwdziałać wypadkom.
Możesz także chodzić do toalety zawsze w tych samych porach.
Bezcelowe jest natomiast wstrzymywanie oddawania moczu przez więcej niż cztery godziny.

Akupunktura

Wiele badań naukowych wykazało, że seanse akupunktury pozwalają zmniejszyć skalę i częstotliwość nietrzymania moczu3. Jedno z nich przeprowadzono według ścisłych kryteriów stosowanych w badaniach medycznych (badanie randomizowane z wykorzystaniem placebo na 85 kobietach).
Wniosek był następujący:
„Po czterech miesiącach zabiegów akupunktury skoncentrowanych na pęcherzu nastąpiło zmniejszenie parcia na pęcherz i jego częstotliwości, a także poprawa jakości życia w porównaniu z kobietami, które pozornie tylko otrzymały zabiegi akupunktury”4 (placebo w akupunkturze polega na tym, że igły były umieszczane w niewłaściwych miejscach).

Hipnoza

Wydaje się także, że niektórym pacjentom w nietrzymaniu moczu pomaga hipnoza, zgodnie z badaniem opublikowanym w 2011 r. przez Mayo Clinic, największy ośrodek medycyny (konwencjonalnej) w Stanach Zjednoczonych5.
Skuteczność jej opiera się podobno na sugestiach zmiany zachowań i odczuć. Wyniki te jednak nie zostały potwierdzone.

Zajmij się swoją prostatą

Jeśli jesteś mężczyzną i masz problemy z rozpoczęciem i zakończeniem oddawania moczu (zbyt wczesne lub zbyt późne zakończenie), to prawdopodobnie masz problemy z prostatą.
Prostata to gruczoł pod pęcherzem, przez który przechodzi moczowód. Kiedy prostata jest spuchnięta, ściska moczowód, co utrudnia oddawanie moczu, a zwłaszcza całkowite opróżnienie pęcherza, co oznacza, że mamy często ochotę iść do toalety, ale nie jesteśmy w stanie całkowicie się wypróżnić.
Medyczny termin to łagodny rozrost prostaty i, według mojej wiedzy, nie ma na ten temat równie kompletnych i przede wszystkim aktualnych informacji, czy to opublikowanych w formie papierowej, czy w Internecie.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że udało mi się Ci pomóc, choć jestem świadomy, że mało było oryginalnych wiadomości w moim newsletterze.
Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

Rośliny, które leczą
Skarb ukryty w Twoim ogródku

Szanowny Czytelniku,
w leczeniu chorób i dolegliwości nasi przodkowie od tysięcy lat korzystali z dobrodziejstw natury: naparów, nalewek, wywarów, okładów i maści... Przygotowywali je z leczniczych roślin, a receptury przekazywali z pokolenia na pokolenie.
Dzisiaj niestety niewiele już osób posiada tę cenną wiedzę.
Na szczęście leki ziołowe i inne rośliny lecznicze
zaczęły przeżywać swój renesans.
Dzięki współczesnym badaniom naukowym z pomocą mogą Ci przyjść nie tylko rośliny lecznicze z domowego ogródka, ale także te z najbardziej odległych miejsc świata takich jak Amazonia, Chiny, Papua-Nowa Gwinea, Nowa Zelandia...
Wiele chorób, które obecnie leczy się mało skutecznymi lub niebezpiecznymi lekami, można skutecznie wyleczyć ziołami:
  • trędownik bulwiasty pomoże Ci na bóle pleców – trudne do zniesienia i będące często przyczyną nieobecności w pracy,
  • ginkgo biloba i żeńszeń syberyjski (Eleutherococcus senticosus) poprawi funkcjonowanie Twoich neuronów,
  • babka lancetowata to naturalny sposób na astmę,
  • melisa poprawi jakość flory bakteryjnej w zespole jelita drażliwego.
Również inne rośliny lecznicze mogą okazać się pomocne w przypadku wielu powszechnie występujących chorób:
  • modrzew – wzmocni Twój system immunologiczny. Tradycyjnie zalecany jest w przypadku nawracających infekcji, zwłaszcza schorzeń laryngologicznych (zapalenie uszu, zapalenie zatok, zapalenie krtani i inne);
  • ostropest plamisty, desmodium, dymnica osłabią niepożądane skutki leków syntetycznych dla wątroby;
  • czarna rzodkiew, jastrzębiec kosmaczek, kurkuma ochronią Twoje nerki.
Ale kto informuje chorych o tych wszystkich dobroczynnych właściwościach roślin leczniczych?
Absolutnie nikt.
  • System opieki medycznej preferuje wszechobecne leki syntetyczne. W większości przypadków to właśnie takie środki przepisze Ci Twój lekarz. Czy pamiętasz, kiedy ostatnio polecił Ci on jakiś preparat roślinny?
  • Na wydziałach lekarskich polskich uczelni medycznych o działaniu roślin leczniczych nie uczy się wcale albo w bardzo wąskim zakresie.
  • Zawód zielarza praktycznie nie istnieje, w aptekach coraz trudniej zdobyć leki recepturowe, większość farmaceutów nie zna się już na roślinach leczniczych, ale za to półki zapełnione są lekami syntetycznymi.
  • Urzędnicy najchętniej zakazaliby sprzedaży takich roślin poza aptekami. Czy wiesz, że dyrektywa UE zabrania wskazywania na opakowaniach, że koper włoski pomaga na trawienie, tymianek przynosi ulgę w zapaleniu oskrzeli, a rumianek uspokaja nerwy i ułatwia sen?!
W czyim interesie leży to, aby pozbawiać Cię tych naturalnych i tanich środków leczniczych oraz informacji o nich?...

Wyzwanie

Koncerny farmaceutyczne za horrendalne ceny oferują Ci syntetyczne leki – nędzne kopie tego, co przekazała nam wszystkim za darmo natura. Czy nie pora to zmienić?! Czy nie warto wrócić do źródeł i korzystać z danych nam od wieków dobrodziejstw natury?
Jeśli pozwolimy na to, aby wiedza o roślinach umarła razem z nami, nasze dzieci zostaną odcięte od korzeni i od wszelkiego powiązania z tym, co naturalne. Będą łatwym łupem dla firm farmaceutycznych i nie będą miały innego wyjścia niż leczyć się poprzez zatruwanie siebie i środowiska.
Aby do tego nie dopuścić, stworzyliśmy dla Ciebie i Twoich Bliskich czasopismo:
Rośliny i Zdrowie. Twoja naturalna apteka
To niezastąpione źródło porad i przepisów, jak w domowych warunkach samodzielnie przygotować maści, napary, nalewki, wywary i olejki, które wspomogą zdrowie Twoje i Twoich Bliskich.
Dzięki miesięcznikowi Rośliny i Zdrowie. Twoja naturalna apteka (Plantes & Bien-Être) przywrócisz żywą wiedzę o roślinach w swojej rodzinie. Poznasz, które z nich są bogate w składniki odżywcze, które leczą, które ratują życie, jakie jest ich działanie, jakie niosą ze sobą zagrożenia i interakcje z lekami.
Oto kilka przykładów:
  • Pozłotka kalifornijska (Eschscholzia californica) znakomicie pomaga na spokojny sen. Od 6 do 10 g suszonej pozłotki zaparzaj w 0,5 l wody. Pij 3 razy dziennie, jeśli miewasz lęki. Możesz ją stosować przed snem w przypadku bezsenności.
  • Dziurawiec jest równie skuteczny jako antydepresant jak lekarstwa syntetyczne. Jest często stosowany, ale kto tak naprawdę wie o wszystkich jego interakcjach z innymi lekami? Przeczytasz o tym w czasopiśmie Rośliny i Zdrowie. Twoja naturalna apteka.
  • Liście karczocha pobudzają czynności wątroby oraz wydzielanie żółci, co ułatwia trawienie tłuszczów.
  • Ortosyfon tradycyjnie zaleca się w Indiach jako środek na kamicę nerkową. Jest również zalecany osobom podatnym na dolegliwości dróg moczowych (takie jak zapalenie pęcherza moczowego).
  • Na tzw. ciężkie nogi oraz na puchnięcie nóg pij napar z mniszka lekarskiego lub z bzu czarnego, ponieważ mają one działanie drenujące i wzmagające diurezę.
  • Nostrzyk i oczar będą skutecznie walczyć z żylakami i niewydolnością żylną.
  • Hakorośl (Harpagophytum), zwana czarcim pazurem, to roślina pochodząca z południowej Afryki spożywana przez rdzenną ludność, aby uśmierzać bóle, zwłaszcza bóle porodowe. Jest również skuteczna w przypadku bólów stawowych, lędźwiowych czy wywołanych zapaleniem ścięgien.
  • Jeśli działanie hakorośli okaże się niewystarczające, wzmocnisz je, zażywając kadzidłowiec (Boswellia carterii) oraz liście czarnej porzeczki (Ribes nigrum).
Przy stosowaniu roślin leczniczych ważne jest też, aby umieć rozróżnić te występujące w naturze od tych, które sprzedaje się w aptece. Trzeba wiedzieć, gdzie znajdować rośliny lecznicze, kiedy je zrywać, jak przechowywać, jakie są przeciwskazania do ich przyjmowania i w jakie interakcje wchodzą z lekami.
Wszystkie dokładne wskazania dla roślin leczniczych, jak je przygotowywać i jak spożywać, znajdują się w czasopiśmie Rośliny i Zdrowie. Twoja naturalna apteka.

Przygotuj swoje własne lekarstwa

Teraz odkryjesz, jak łatwo jest wyhodować w swoim ogródku rośliny od zawsze uprawiane przez naszych przodków, ale także te niedawno odkryte w ziołolecznictwie.
Dowiesz się, jak można uprawiać wybrane rośliny wykorzystywane do celów leczniczych w innych kulturach: w medycynie chińskiej, amazońskiej, rośliny tybetańskie czy ajurwedyjskie (medycyna indyjska).
Czasopismo Rośliny i Zdrowie. Twoja naturalna apteka opisuje, jak samodzielnie przygotować lekarstwa, które skutecznie zwalczą choroby lub zapobiegną wielu dolegliwościom.
Nawet, jeśli nie masz ogródka, przekonasz się, że w zwykłej doniczce na parapecie lub na balkonie możliwa jest uprawa całej naturalnej apteki ratunkowej.
I nie musisz być superogrodnikiem – w publikacji Rośliny i Zdrowie. Twoja naturalna apteka znajdziesz wszystkie niezbędne informacje o uprawianiu roślin leczniczych, tak aby rosły one zdrowo i miały odpowiednią jakość.

Życie piękniejsze i bardziej radosne

Gdy poznasz wiedzę o roślinach, Twoje życie stanie się piękniejsze i bardziej radosne!
Każdego dnia będziesz mógł cieszyć oko tym, jak rosną na Twoim balkonie lub w ogrodzie. Zwykły spacer stanie się pasjonującą przygodą, jeśli zaczniesz rozpoznawać gatunki roślin oraz ich praktyczne zastosowanie:
  • Kozłek lekarski, męczennica (passiflora) i szafran poprawiają sen.
  • Gryfonia i dziurawiec zmniejszają smutki.
  • Różeniec górski pomaga radzić sobie ze stresem.
  • Bakopa drobnolistna (Bacopa monnieri) poprawia pamięć…
Szkoda nie korzystać z tych oraz z wielu innych prezentów od natury, które odkryje przed Tobą nowy miesięcznik Rośliny i Zdrowie. Twoja naturalna apteka. To skarb dla Twojego zdrowia, a Ty możesz go zdobyć.
Jeśli zechcesz jak najszybciej poznać czasopismo Rośliny i Zdrowie. Twoja naturalna apteka, zamów jego prenumeratę, a otrzymasz w prezencie jego wydanie specjalne.
Znajdziesz w nim m.in.:
  • Kompozycję 5 olejków eterycznych, które łagodzą bóle pleców.
  • Panoszący się w ogrodach „chwast”, który znajduje zastosowanie w leczeniu dny moczanowej; jest pełen antyoksydantów i można z niego zrobić pyszne zapiekanki, tarty, zupy oraz prawdziwe andaluzyjskie gazpacho (podajemy przepisy!).
  • Tajemnicę bambusa, który poprawia sprawność stawów oraz zapobiega zwyrodnieniu chrząstek stawowych.
  • Kompletny zestaw informacji o preparatach roślinnych skutecznych w przypadku każdego z 3 rodzajów cellulitu.
  • „Święte drzewo”, które zwalcza nadciśnienie tętnicze.
To jedynie kilka wybranych przykładów. Rośliny i Zdrowie. Twoja naturalna apteka co miesiąc przekaże Ci 24–28 stron wypełnionych po brzegi niezwykle ciekawymi informacjami i praktycznymi poradami. A przy tym nie znajdziesz tam nawet jednego słowa reklamy.
Chorzy, preferując przez lata medycynę konwencjonalną, powoli tracili odwieczne więzy z naturą. Na szczęście tajniki roślin leczniczych nie zostały utracone bezpowrotnie. Przeciwnie, dzięki nowoczesnym metodom badawczym dzisiejsi eksperci potrafią odkryć nawet więcej niż mogli to zrobić ich poprzednicy.

Najlepsi eksperci

Ze względu na to, że Rośliny i Zdrowie. Twoja naturalna apteka staje się źródłem odniesienia dla setek tysięcy rodzin, do zespołu redakcyjnego zaprosiliśmy najlepszych specjalistów:
  • dr Franck Gigon – przez 11 lat wykładał na Wydziale Medycyny na Uniwersytecie Paryskim (Université de Paris XIII Paris-Nord). Jest specjalistą z zakresu roślin, aromaterapii, wykładowcą i autorem licznych referencyjnych książek, w tym Se soigner par les plantes pour les Nuls (Leczenie za pomocą roślin dla każdego) oraz La vérité sur les plantes qui soignent (Prawda o roślinach, które leczą);
  • dr Daniel Scimeca, specjalista z zakresu roślin, prezes stowarzyszenia medycyny homeopatycznej, dyrektor dydaktyczny w Towarzystwie Medycznym Bioterapii, nauczyciel akademicki lekarzy i farmaceutów, również autor licznych publikacji z zakresu naturalnego zdrowia;
  • dr Danielle Roux, farmaceuta, naukowiec i redaktor naczelna „Europejskiego Przeglądu Fitoterapii”;
  • dr François Couplan, doktor w dziedzinie etnobotaniki, międzynarodowy specjalista z zakresu tradycyjnego zastosowania roślin, autor pięćdziesięciu publikacji w tej tematyce;
  • Christophe Bernard, absolwent Southwest School of Botanical Medicine, twórca „Ogrodu Roślin Leczniczych”;
a także
  • dr Jacques Labescat – fitoterapeuta,
  • Jean-François Astier – dyrektor Francuskiej Szkoły Zielarskiej (Ecole Française d'Herboristerie),
  • Julien Kaibeck – specjalista ds. zastosowania olejków eterycznych,
  • Alessandra Moro Buronzo – naturopata,
  • Nicolas Wirth – naturopata.
Co również cenne – eksperci ci zostali wybrani nie tylko ze względu na posiadane przez nich dyplomy i osiągnięcia, lecz również na to, że potrafią przedstawić tajniki roślin leczniczych w sposób prosty i zrozumiały dla każdego. Także dla osób, które nie mają żadnej wiedzy botanicznej.

Zaskoczysz swoich znajomych

Lektura Rośliny i Zdrowie. Twoja naturalna apteka to także sposób na wzbogacenie Twojej wiedzy medycznej i znajomości otaczającej Cię przyrody. Poznasz mnóstwo ciekawostek, którymi zaintrygujesz rodzinę i przyjaciół:
  • Czy wiedziałeś, że aspiryna, jeden z najczęściej używanych leków na świecie, została wyprodukowana z kwasu salicylowego odkrytego w korze wierzby? Takie same efekty uzyskasz, robiąc zwykły napar z kory wierzby białej (Salix alba).
  • Nie byłoby żadnego postępu w chirurgii, gdyby w 1844 r. lekarz Claude Bernard nie odkrył działania nerwowo-mięśniowego kurary, słynnej trucizny Indian z Amazonii. Wytwarzali oni ją z wybranych lian, a następnie smarowali nią strzałki, którymi strzelali z dmuchawek do przybywających tam podróżników.
  • Na takie rodzaje raka, jak chłoniak Hodgkina czy białaczka, stosowane są (o czym nie mówi się pacjentom) liście barwinka różyczkowego. Pozyskuje się z nich winblastynę i winkrystynę – leki do chemioterapii.
  • Podobnie w przypadku raka płuc i raka jajników – niewielu pacjentów wie, że paklitaksel, substancja używana w leczeniu przeciwnowotworowym, jest tak naprawdę pozyskiwana z cisu, drzewa, które prawdopodobnie znajdziesz w swojej najbliższej okolicy, a może nawet we własnym ogrodzie!
Nie zapominam również o statynach – lekach przeciwcholesterolowych tak bardzo innowacyjnych (i tak bardzo drogich), które zostały odkryte w drożdżach bytujących w czerwonym ryżu. A także o naparstnicy (kwiat) oraz chininie (krzew z Ameryki Południowej), służących jako baza w leczeniu chorób serca. I oczywiście, chinina jest też najważniejszym odkrytym „lekiem” na malarię.

Specjalna oferta powitalna

Oferuję Ci przesłanie wydania specjalnego miesięcznika Rośliny i Zdrowie. Twoja naturalna apteka w prezencie, jeśli zdecydujesz się na prenumeratę tego miesięcznika.
Prenumerata objęta jest następującą gwarancją: Jeśli zdecydujesz się kiedykolwiek przerwać prenumeratę, otrzymasz zwrot pieniędzy za wszystkie niewysłane jeszcze do Ciebie numery miesięcznika Rośliny i Zdrowie.
Oczywiście wysłane w tym czasie do Ciebie numery oraz Twój prezent: wydanie specjalne Rośliny i Zdrowie, pozostaną Twoją własnością.
A jeśli na łamach miesięcznika Rośliny i Zdrowie znajdziesz chociaż jedną metodę na wzmocnienie swojego serca... poprawę zdolności umysłowych… odzyskanie idealnej wagi…
Jeśli odkryjesz chociaż jeden sekret, jak wzmocnić swój system odpornościowy i uniknąć infekcji...
Jeśli znajdziesz chociaż jeden pomysł, jak zwiększyć swój poziom energii, poczuć się w lepszej formie i poprawić swoje samopoczucie...
To będziesz zadowolony, że wypróbowałeś miesięcznik Rośliny i Zdrowie. Twoja naturalna apteka.
Odzyskaj kontrolę nad zdrowiem dzięki sprawdzonym roślinnym recepturom.
Miesięcznik Rośliny i Zdrowie. Twoja naturalna apteka dzięki starym zapomnianym recepturom i metodom leczenia pomoże Ci przywrócić kontrolę nad własnym zdrowiem. Te cenne umiejętności będziesz mógł przekazać swoim dzieciom, wnukom i następnym pokoleniom.
Ta wiedza do tej pory dostępna była jedynie dla wąskiego grona wtajemniczonych, gdyż społeczeństwa krajów europejskich stały się ofiarami nadużywania władzy przez instytucje zdrowia publicznego. Utrudniają one rozpowszechnianie rzetelnych informacji o metodach leczenia niepromowanych przez koncerny farmaceutyczne. Stały się także ofiarami braku zainteresowania tematem ze strony medycyny uniwersyteckiej, która nie dba nawet o zapoznanie młodych lekarzy z właściwościami leczniczymi roślin…

poniedziałek, 21 listopada 2016

Borelioza. Czy ta choroba jest jak tykająca bomba zegarowa ?
Przypadki zachorowań na boreliozę podskoczyły od zeszłego roku o 40% i wciąż rosną.
Ukryte, uczepione do liści drzew lub wysokiej trawy, czyhają na pojawienie się zwierzęcia lub Twoich odkrytych nóg, rąk i innych części ciała. Te małe krwiożercze istoty, kierując się ruchem i wydzielanym ciepłem żywiciela, spadają i przytwierdzają się do jego skóry.
Mowa tu o kleszczach, małych pajęczakach, które mocno przytwierdzają się do skóry swoich ofiar za pomocą ostrych haczyków.
Kiedy kleszcz zaatakuje, w miejscu ukąszenia zazwyczaj powstaje rumień, ale może być tak, że jego ukąszenia praktycznie nie zauważysz. Możesz jedynie poczuć w tym miejscu delikatne swędzenie. Jego ukąszenie może być punktem wyjścia dla wielu problemów zdrowotnych, często bardzo niespodziewanych.
Borelioza jest chorobą odzwierzęcą i oficjalnie należy do chorób odkleszczowych. Mogą ją przenosić również i inne pasożyty np.: komary, pchły, wszy, muchy końskie, meszki, moskity oraz niektóre typy roztoczy.
Według badań dr Klinghardta w Europie środkowej i wschodniej przynajmniej 12% komarów przenosi boreliozę oraz 22% występujących stale na właściwych obszarach USA.
Liczby te tłumaczyły by masowy charakter zachorowań na boreliozę i współinfekcje. Można się nią zarazić praktycznie wszędzie, nie tylko podczas wycieczki do lasu czy na działce. Karmienie piersią, transfuzja krwi, transmisja poprzez łożysko w życiu płodowym (borelioza wrodzona), sporadyczne kontakty seksualne (stwierdzono obecność DNA borrelii w spermie) mogą też stanowić źródło zakażenia bakteriami borrelii. Najprawdopodobniej niektóre typy bakterii wywołujących boreliozę (niektóre borrelie duru powrotnego) mogą być także przenoszone pomiędzy ludźmi w bardzo prozaiczny sposób, a mianowicie drogą kropelkową lub przez płyny ustrojowe itp.
Pomni powyższych informacji, najlepsze co możemy zrobić, aby uchronić się przed tą chorobą, to jest oczywiście, unikanie ukąszenia. Noszenie dobrze okrywających ubrań, wysokich butów oraz systematyczne badanie powierzchni skóry po spacerze, pobycie na działce. Dokładne sprawdzanie bielizny oraz skarpetek. Dla łatwiejszego zidentyfikowania intruza warto nosić jasną odzież.
Wystarczy jedno ugryzienie kleszcza zainfekowanego patogenem odpowiedzialnym za którąś z chorób odkleszczowych aby te bakterie przeniknęły do wszystkich narządów i tkanek organizmu człowieka, w tym również do kości.
Wówczas atakują one wszystkie systemy ludzkiego organizmu, w tym układ nerwowy i mózg, co prowadzi do wielu poważnych urazów, które powodują różne dolegliwości.
Gdy zakażenie staje się przewlekłe, choroba z Lyme może być mylona praktycznie ze wszystkimi chorobami znanymi medycynie, a dziesiątki tysięcy osób są błędnie diagnozowane, a ich lekarze zazwyczaj mówią im, że cierpią one z powodu przewlekłego zmęczenia, fibromialgii, choroby Hashimoto, reumatoidalnego zapalenia stawów, tocznia, stwardnienia rozsianego, zesztywniającego zapalenia stawów kręgosłupa, stwardnienia zanikowego bocznego, śródmiąższowego zapalenia pęcherza moczowego czy autyzmu.
Ale w rzeczywistości są oni zakażeni… boreliozą. Tymczasem leczenie objawów bez znalezienia przyczyny nigdy nie będzie skuteczne.
Medycyna oficjalna dysponuje dwoma metodami pozwalającymi na stwierdzenie, czy cierpisz na boreliozę.
Są to:
  • test Elisa,
  • test Western Blot.
Według Dr Richarda Horowitz`a – specjalisty w zakresie leczenia boreliozy –
lekarzom trudno jest wykryć tę chorobę, ponieważ badania krwi (szczególnie test IgG i IgM) w celu jej zdiagnozowania są bardzo zawodne, a objawy mogą być mylone z innymi chorobami, a w przypadku umiejscowienia boreliozy w układzie nerwowym (nazywane „neuroboreliozą”), nie jest ona wykrywalna.
Standardowe leczenie choroby z Lyme polega na podawaniu antybiotyku przez trzy do sześciu tygodni, a czasami dłużej.
Antybiotyki to jedyna forma leczenia boreliozy oferowana przez konwencjonalną medycynę. Po stwierdzeniu zakażenia borrelią podaje się antybiotyki z grupy penicylin i cefalosporyny. Praktyka jednak wykazuje, że w większości przypadków ta terapia nie likwidują w 100% boreliozy. Stwierdzono również i to, że po terapiach antybiotykowych borelioza przekracza tzw. barierę krew-mózg i umiejscawia się w układzie nerwowym. Wtedy nie działają już żadne antybiotyki. Jest jeszcze jeden problem, w niektórych przypadkach, bakterie borrelii są odporne na antybiotyki co może powodować pogłębienie się objawów.
Jest też i trzecia metoda rozpoznawania i likwidacji boreliozy, szczególnie skuteczna – metoda biorezonansowa według tabel częstotliwości wybitnych naukowców-biologów doktor Huldy Clark i doktora Raymonda Rife`a, która niezależnie od miejsca zasiedlenia patogenu, stwierdzi jego istnienie w organizmie, nawet w takiej sytuacji, kiedy borelioza jest w stanie tzw. uśpienia. Wykonanie takiej diagnostyki i terapii likwidacji krętka borelii jest zupełnie bezbolesne i bezinwazyjne.

  • Objawy, które powinny niepokoić:
  • ciągłe uczucie zmęczenia,
  • problemy ze snem,
  • fibromialgia: przewlekłe zmęczenie, bóle mięśni, ścięgien,
  • ciągłe bóle głowy i uczucie otępienia,
  • zaburzenia wzroku, uczucie pieczenia oczu,
  • szumy uszne,
  • skurcze i pocenie się w nocy,
  • zaburzenia pracy serca (arytmia),
  • zaburzenia oddychania (bezdech w czasie snu),
  • porażenie nerwu twarzowego,
  • bóle korzeniowe splotu barkowego lub lędźwiowo-krzyżowego,
  • bóle stawów, zwłaszcza kolan, pleców i szyi,
  • problemy z wysławianiem się,
  • problemy z koncentracją lub pamięcią,
  • ciągłe huśtawki nastrojów,
  • chroniczna depresja,
  • bóle żołądka i jelit, zaburzenia trawienia,
  • naprzemienne biegunki i zaparcia,
  • problemy skórne,
  • zaburzenia neurologiczne i/lub psychiatryczne: autyzm, choroba Parkinsona, Alzheimera itd.,
a także, jak twierdzi wielu lekarzy, różne inne choroby autoimmunologiczne: reumatoidalne zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane, zapalenie tarczycy itd.
http://www.essiac.pl/borelioza-czy-ta-choroba-jest-jak-tykajaca-bomba-zegarowa/#more-2382

WROTYCZ na kleszcze i inne robaki. Właściwości i zastosowanie wrotyczu ...