poniedziałek, 20 lipca 2015

Kawowy peeling antycellulitowy i ujędrniający

kawowy peeling antycelulitowy i ujędrniający
Składniki:
4 łyżki zmielonej kawy
1 łyżka soli gruboziarnistej lub cukru
1 łyżka jogurtu naturalnego lub śmietany, ewentualnie oleju kokosowego
Sposób użycia:
Wymieszać wszystkie składniki na gęstą papkę. Wziąć prysznic, następnie wmasować peeling kolistymi ruchami w ciało, szczególnie w miejsca problematyczne, omijając twarz i szyję. Dokładnie spłukać, po wysuszeniu nie trzeba nakładać żadnych balsamów, skóra będzie doskonale nawilżona, wygładzona, ujędrniona i zregenerowana.
Zawarty w kawie kwas chlorogenowy opóźnia rozkład witaminy C  i zapobiega uszkodzeniom DNA. Kofeina przyspiesza spalanie tłuszczu w komórkach, poprawia krążenie limfy i proces usuwania toksyn. Jogurt odżywia, zmiękcza, wygładza i nawilża skórę.

Jarmuż to cenne warzywo, zawiera dużo białka i witaminy C, a także karoten, witaminy z grupy B oraz witaminy PP, E, K i H, sole mineraln (wapń, fosfor, żelazo, potas i magnez). Liście jarmużu można jeść na surowo (na przykład w postaci surówek), gotować, zapiekać, smażyć, mrozić i konserwować. Jarmuż to warzywo lekko strawne, polecane w diecie osób starszych i dzieci.


Seler – polski żeńszeń

Mało kto docenia to warzywo, które o dziwo ,przez swoje wartości dorównuje rozpowszechnionemu już w Polsce korzeniowi żeńszenia.
Zarówno liście jak i korzeń zawierają 1.5 raza więcej wit. C niż cytryna(w 100g-100mg tej witaminy) Ponadto witaminy z grupy B (B1,B2,PP)oraz E ,prowitaminę A , także pierwiastki: potas, wapń, cynk, fosfor i magnez sprawiają ,że seler wzmacnia układ nerwowy i skutecznie uspokaja, poprawia trawienie, działa żółciotwórczo i moczopędnie.
Wzmacnia odporność organizmu. Poprawia pracę nerek i pęcherza. Jest stosowany w kuracjach odchudzających i odtruwających organizm z toksyn.Wspomaga leczenie cukrzycy (wyrównuje poziom cukru) oraz reumatyzmu i artretyzmu. Seler połączony z czosnkiem leczy miażdżycę, zaś wywar z liści pity z mlekiem łagodzi infekcje górnych dróg oddechowych.
Sok z liści lub korzenia selera – połączony pół na pół z sokiem jabłkowym pity na czczo gwarantuje nam zdrowie, dobre samopoczucie smukłą figurę, ładną cerę i zdrowe włosy.
Maseczka rozjaśniająco-witaminowa  – obrany ze skórki korzeń selera ucieramy na nierdzewnej tarce, dodajemy twarożek i robimy z tego jednolitą papkę. Nakładamy ją na twarz szyję i dekolt na 15-20 min.
Podobnie jak żeńszeń seler to najbardziej znany w Polsce afrodyzjak.
by · 25 maja 2015

niedziela, 19 lipca 2015

Życie we Wszechświecie

Od kiedy ludzie wiedzą o istnieniu kosmosu zastanawiają się nad tym, czy gdzieś, wśród tych wielu gwiazd są inne istoty. W miarę rozwoju naszej wiedzy, coraz bardziej nieprawdopodobne staje się mniemanie, że jesteśmy w tym przepastnym kosmosie jedyni. Lecz na zaakceptowanie jakiegoś faktu człowiek potrzebuje dowodów materialnych. Takich jednoznacznych dowodów na istnienie innych istot do tej pory podobno nie ma. Tak przynajmniej głoszą ci, którzy decydują o rodzaju informacji, jaka może przeniknąć do świadomości społecznej. Koronnym dowodem na to, że w kosmosie nikogo oprócz nas nie ma jest to, że się z nami nie kontaktują.
Skoro nie przybyli tutaj to znaczy, że nie istnieją. Jest to typowe myślenie człowieka, według którego nie może istnieć inny sposób rozumowania niż ludzki. Jeśli człowiek czegoś nie postrzega to znaczy, że tego nie ma. Jeśli ktoś myśli innymi kategoriami, to nie myśli wcale. Dlatego, jeśli są inne istoty w kosmosie to powinni nas odwiedzić, bo my byśmy tak zrobili. Jeżeli ich tu jeszcze nie ma to znaczy, że nie ma ich w ogóle.
Tego rodzaju myślenie Einstein skwitował takim aforyzmem:
„Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja jest to, że się z nami nie kontaktują.”
 Generalnie rzecz biorąc takie było, i częściowo jest nadal, rozumowanie ludzkie. Poruszanie tematu UFO kończyło się ironicznymi uwagami i kręceniem kółka na czole. Generalnie rzecz biorąc był to temat wstydliwy. Wygląda na to, że sytuacja bardzo zmieniła się, chyba w wyniku celowego przygotowywania ludzkości na kontakt. W ostatnich latach ukazuje się mnóstwo książek, filmów, gier komputerowych, bajek dla dzieci o tzw. kosmitach. Zwykle przedstawia się ich niestety jako okrutnych najeźdźców ale dzięki temu pogląd na istnienie obcych cywilizacji zmienił się o tyle, że mało kto neguje ich obecność. W dobrym tonie jest nie zaprzeczanie a co najwyżej okazywanie cierpliwości w oczekiwaniu na dowody ich istnienia.
Jeszcze, co prawda słychać tego typu opinie, że życie powinno wyglądać tak jak na ziemi i takiego ewentualnie życia się szuka. Z jakiego powodu życie miałoby występować tylko w takiej formie jaką znamy? Przecież to niedorzeczne! W kosmosie są miliardy miliardów gwiazd i planet, na których są miliardy różnych środowisk. Dlaczego życie miałoby zaszczycić tylko taką malutką planetkę, taki kosmiczny okruszek, na obrzeżach skromnej galaktyki? Dlaczego życie nie miałoby dostosować się do wielu różnych środowisk? Nawet w naszym kodzie genetycznym – bardzo skromnym w porównaniu z innymi kodami, są możliwości wszelkiego rodzaju przystosowań. Wiemy nawet o tym, że tak jest. Na ziemi istnieją, bowiem organizmy, które przystosowały się do warunków iście nieziemskich. Jeśli życie w takich warunkach może istnieć to również może wyewoluować w zaawansowaną inteligencję. Na taką ewolucję było w innych rejonach kosmosu, czy nawet w naszej galaktyce wystarczająco dużo czasu. To my mieszkamy na młodej planecie i w młodej, nie wyewoluowanej części galaktyki.
Jeśli już do wielu trafiły powyższe argumenty to znaleźli oni inny powód, dla którego nie ma sensu się zastanawiać nad tym zagadnieniem, bo i tak nigdy się to nam do niczego nie przyda. Nie ma, bowiem szans na kontakt, bo... jest za daleko!!! To jest argument tak zabawny, że aż nie wypada go komentować. Pamiętam mojego dziadka, któremu opowiedziałam kiedyś o pierwszym kalkulatorze. Stwierdził, że istnienie czegoś takiego jest niemożliwe. Tak samo rozumują ci, którzy twierdzą, że ”jest za daleko”.
Dosyć już tych oczywistych uzasadnień. Dla wielu współczesnych ludzi istnienie obcych cywilizacji nie podlega żadnym wątpliwościom. Mnóstwo ludzi widziało ich statki kosmiczne i są historyczne dowody na ich odwiedziny. Poza tym sporo ludzi ma z nimi kontakt tzw. pozazmysłowy. Dla mnie samej kontakt z istotami z innych światów jest zwyczajną codziennością, a wątpienie w ich istnienie jest śmieszne.
Zajmijmy się wreszcie konkretnym opisem niektórych organizacji życia we wszechświecie.
Cywilizacje istnieją na dwóch spośród siedmiu gęstości materii, czyli na gęstości trzeciej i czwartej. Poza tym są jeszcze inne układy materii w trzeciej gęstości, której nie postrzegamy, ale domyślamy się jej obecności. To jest to, co zostało nazwane ciemną materią. Na wszystkich tych rozkładach materii znajduje się...300 000 000 cywilizacji i to tylko w naszej galaktyce. Ich liczba stale rośnie, bo galaktyka pomieści i powinna powołać do istnienia ok. 28 000 000 000  cywilizacji.
Życie w cywilizacjach nie jest jedyną formą istnienia we wszechświecie. Jest również niezliczona ilość istnień na gęstościach drugiej, piątej, szóstej i siódmej.
Istoty są dla wszechświata celem jego istnienia. Przynajmniej dla wszechświata egzystencjalnego. „Martwa” materia jest po to, aby służyła im za siedlisko. Tak właściwie - nie istnieje martwa materia, ponieważ wszystko we wszechświecie jest w pewnym sensie żywe i świadome. Granice między życiem a nie życiem są umowne i zależą od kategorii myślenia. My jednak mówiąc o życiu mamy tutaj na myśli mniej lub bardziej inteligentne istoty.
Cywilizacje żyją w nadanych im ścieżkach ewolucyjnych mających na celu wytworzenie w istotach określonych cech. Są, więc rozmaite specjalizacje istot i cywilizacji. Są cywilizacje militarne, badawcze, uzdrawiające, pomagające, techniczne, cybernetyczne, duchowe itp. itd.
Każda ścieżka ewolucyjna posiada swój typ ciał dostosowanych do wymogów środowiska i celów ewolucyjnych. W naszej galaktyce są typy owadzie jaszczurze, humanoidalne Są istoty posiadające ciała oparte na metalach lub ciała biologiczne zjednoczone z biologiczną technologią. Ich własna technologia i oni sami – to jedno. Są też istoty z ognia albo elektryczności. Kody genetyczne istot nie muszą być wcale oparte na cząstkach a tym bardziej nie musi to być DNA.
Jak bardzo byśmy nie wytężyli wyobraźni wymyślając różne dziwne organizacje życia, możemy być prawie pewni, że one już istnieją.
Na czwartej gęstości żyją istoty, które my nazwalibyśmy nie materialnymi, ponieważ nie mają ciał ze znanej nam materii i nie mieszkają na planetach a w samej przestrzeni. Jednak ich ciała również są materialne tylko materia, z której są zbudowane, jest inna niż ta, którą postrzegamy. Na czwartej gęstości są zupełnie inne zasady fizyki niż w świecie nam znanym, dlatego i życie tam jest zupełnie inne. Istoty czwartogestościowe mogą w jednym momencie przenosić się na ogromne odległości, modyfikować swoje ciała oraz używają zupełnie innych zmysłów. Ich kategorie myślowe są inne niż te nam znane.
Oprócz tego na czwartej gęstości są jeszcze istoty, które nie należą do żadnych cywilizacji. Jest ich mnóstwo.. Istoty te często atakują umysły ludzi To głównie one odpowiedzialne są za zaburzenia umysłowe typu schizofrenia, urojenia, opętania. Z czwartej gęstości, bowiem bardzo łatwo manipulować umysłami.
Ciekawym przypadkiem, i nader częstym, życia we wszechświecie jest możliwość pełno świadomego bycia na obu gęstościach jednocześnie tzn. na gęstości trzeciej i czwartej. Istoty z wielu wysoko rozwiniętych cywilizacji posiadają takie możliwości. Istota taka nie musi w sposób fizyczny przenosić się w inne miejsce. Może to zrobić w swoim ciele na czwartej gęstości. Jednak zdarza się, że podróżują one również fizycznie przez kosmos lub kosmosy. Robią to w super statkach, które przenoszą się przez czwartą lub nawet piątą gęstość. Statki te często są ogromne. Na naszą miarę, potrafią mieć setki kilometrów średnicy a nawet być wielkości dużych planet. Podróże przez czwartą gęstość są skutecznymi i błyskawicznymi sposobami przenoszenia się. Jest to teleportacja. Za jej pomocą w kilkanaście sekund można pokonać całą galaktykę. Jest to odpowiedź na to, dlaczego w kosmosie nigdzie nie jest daleko. W dodatku jest to technologia bardzo popularna i dość prosta. Wystarczy tylko poznać prawdziwe zasady fizyki a sposób objawi się sam.
Istoty we wszechświecie porozumiewają się za pomocą min. telepatii. Większość rozwiniętych istot posiada znakomite możliwości i umiejętności w tym względzie. Ten sposób porozumiewania się jest bezczasowy i nie potrzeba do niego języka złożonego ze słów. Jest to bezpośredni przekaz myśli w uniwersalnym języku algorytmicznym .Są tutaj jednak pewne ograniczenia. Istoty porozumieją się wtedy, kiedy posiadają względnie kompatybilne algorytmy, co w praktyce jest podobnym sposobem konstrukcji mentalnej. Jednak znaleziono metody na obejście tych ograniczeń. Są to min. urządzenia technologiczne a czasami najrozmaitsze „protezy” umysłowe.
Informacja w przestrzeni przekazywana jest rewersją fraktalną i odbywa się praktycznie bezczasowo. Nie słyszałam o cywilizacjach, które tak jak my posługują się falami radiowymi. Jest to sposób nieskuteczny i archaiczny. Jeśli czekamy na taki kontakt to jest minimalne prawdopodobieństwo na to, że się go doczekamy.
Wiele cywilizacji, które w swoim rozwoju wyszły już z izolacji na swojej planecie spowodowanej zbyt niskim poziomem na to, aby być partnerami dla innych, zrzeszonych jest w tzw. Federacji Światła. Członkowie Federacji wzajemnie sobie pomagają. Członkostwo w Federacji nie jest oczywiście obowiązkowe, ale opłaca się. Cywilizacja będąca członkiem Federacji ma wobec niej zobowiązania, ale również jej pomoc i wsparcie.
Cywilizacje są oparciem dla istot będących w drodze ewolucyjnej. Istota zwykle (nie licząc niestandardowych ścieżek ewolucyjnych), zaczyna swoje istnienie od najprostszej formy. W drodze ewolucji ma z niej powstać świadoma jednostka. Ten proces jest długi i niebezpieczny. W celu ochrony i asekuracji siebie, istota dostaje egregor i cywilizację. Poza tym życie w cywilizacji dostarcza jej bodźców rozwojowych.
Na pierwszej, drugiej, piątej, szóstej i siódmej gęstości cywilizacji nie ma.
Pierwsza gęstość to chaos. Druga, ma za niską świadomość i za małe możliwości na to, aby stworzyć organizację. Piąta gęstość to indywidualne istoty nietworzące zorganizowanych zbiorowisk. Szósta to już czysta świadomość. Dla cywilizacji kreują oni ścieżki ewolucyjne. Na siódmej gęstości istoty trudno nawet nazwać istotami gdyż stanowią jedną całość, która pilnuje balansu wszechświata. Tutaj dopiero jest ta prawdziwa, mityczna jedność.
Życie jako takie powstaje, jak na nasz ogląd, z niczego. Właściwie jest kreacją przestrzeni. Program przestrzeni fazowej zmusza fragmenty falowe do łączenia się w cząstki a te z kolei tworzą większe ich zagęszczenia. W wyniku kolejnych połączeń powstają coraz bardziej skomplikowane układy aż do powstania inteligentnych istot. Cząstki powstają z pierwszej gęstości i „wchodzą” do gęstości wyższych. „Materiał” na cząstki przechodzi z niższej gęstości, dlatego może się wydawać, że materia pojawia się znikąd. Materia trzeciej gęstości (znanego nam świata) jest „zaciągana” z drugiej. Przekształcenie jej na formę mogąca tworzyć skomplikowane układy takie jak żywe istoty, jest długim i żmudnym procesem, który trwa miliardy lat.
Od jakiegoś czasu życie rozprzestrzeniane jest przez zaawansowane cywilizacje, które eksperymentują z nośnikami kodów genetycznych i życie tworzą z gotowych już form. Jest to naturalnie proces znacznie krótszy.
Na trzeciej i czwartej gęstości jedne cywilizacje zaczynają swoje istnienie i rozwój, inne dobiegając do kresu możliwości swojej ścieżki ewolucyjnej, schodzą ze sceny kosmosu.
Wiele cywilizacji jest nieudanych i kończą one swój żywot z powodu własnych błędów. Takich cywilizacji na ziemi było już kilka. Wszystkie były wynikiem eksperymentów cywilizacji wyższych, które dały im początek. Znaczy to, że te obce cywilizacje stworzyły tutaj środowisko naturalne i wiele różnych gatunków ludzkich. Gatunek, którym my jesteśmy jest ostatnim, stworzonym przez cywilizację zwaną Orianami.
Cywilizacja, którą jesteśmy w tej chwili, właśnie dogorywa. Nie znaczy to bynajmniej, że życie na planecie się kończy czy kończy się życie w cywilizacji. Nie! Na miejsce tej, płynnie wejdzie inna. Z nowym gatunkiem człowieka, zmodyfikowaną ścieżką ewolucyjną i będzie oparta na innych zasadach politycznych i społecznych.
Ziemia i ludzka cywilizacja były od 300 000 lat okupowane przez obce cywilizacje. Prym tutaj wiodła cywilizacja jaszczurza – Orianie. To oni są autorami tej formy genetycznej, politycznej i społecznej, w której tkwimy od początku. To ich ideały są naszymi, bo oni je nam narzucili. Kontrolują nas przez czwartą gęstość mając wpływ na nasze umysły. Również stworzyli dla nas treści mentalne, na których nasze umysły są osadzone. Żeby tego było mało, wcielają się do cywilizacji na kluczowe stanowiska kierując całym systemem. Prócz tego większość żyjących obecnie ludzi można nazwać jaszczurzym plemieniem gdyż są oni potomkami ich systemu. W pewnym stopniu prawdziwy jest fakt, że naszą okupację usankcjonowano jako cywilizację stworzoną przez Orian. Większość, bowiem współczesnych ludzi identyfikuje się z tym systemem i nie ma nic przeciwko takiemu stanowi rzeczy. Jednak nie jest to stan naturalny, bo ścieżka jaszczurza jest w sposób sztuczny nałożona na pierwotną ścieżkę ziemską a sami ziemianie są niewolnikami jaszczurów. (Patrz art. Jaszczury). Jednak dzięki pozostałościom rdzennej ścieżki w naszych strukturach, co bardziej świadomi i starsi ewolucyjnie, odczuwają wielki dyskomfort z powodu niemożności realizowania swojego prawdziwego powołania. Czują, bowiem go w całej swojej istocie, ponieważ mają wewnętrzną pamięć pierwotnych treści i ich konstrukcja nie pozwala na całkowite przeprogramowanie.
Zwykle mądry okupant tak przedstawia sytuacje, żeby ten okupowany nie zorientował się w swoim położeniu. Dlatego Orianie dbali o to abyśmy byli całkowicie izolowani od kosmosu i nie dowiedzieli się o istnieniu kogokolwiek w nim, w tym przede wszystkim, oczywiście, okupanta. Z tego powodu nie widzieliśmy jeszcze nikogo spoza Ziemi. Mało tego, to oni wprowadzili programy lęku przed nieznanym i psychiczny zakaz interesowania się tym tematem. Zagadnienia dotyczące życia we wszechświecie były absolutnym tabu. Prowadzili również celową propagandę ośmieszającą wszelkie próby badania tych zagadnień. Są to powody, dla których tematy związane z istnieniem życia w kosmosie były negatywnie odbierane i dzięki temu Orianie mogli tak skutecznie zbudować na Ziemi swoją kolonię.
Kontrakt Orian właśnie wygasł i zmuszeni zostali do opuszczenia przestrzeni ziemskiej. Są jednak tutaj jeszcze jako wcieleni, którzy nie zakończyli życia. Bywają również na czwartej gęstości, ale już tylko prywatnie. Ponadto zostały na ziemi ich prawa i algorytmy oraz ludzie zaprogramowani przez nich, którzy identyfikują się z ich systemem. Jednak trwa w tej chwili intensywne przeprogramowywanie przestrzeni i ok. 2015 roku sytuacja całkowicie się zmieni. Ich treści i wartości zostaną wykasowane a my będziemy mogli stworzyć inny świat. W tym nowym świecie zostanie zdjęte embargo na kontakty z innymi cywilizacjami oraz embargo na prawdziwą wiedzę o wszechświecie. Czekają nas wobec tego wspaniałe i ciekawe czasy. Jednak przejście do nich może być burzliwe. Można być pewnym, że wcielone jaszczury nie oddadzą pola bez walki, Tym bardziej, że walka jest dla nich dużą wartością.
Na temat obcych cywilizacji można by pisać prawie w nieskończoność, jest ich przecież tak wiele. Również polityka kosmiczna jest bardzo skomplikowana. Wszelkie proste domniemania na ten temat są naiwne. Zależności w kosmosie, bowiem sięgają milionów lat. Dotyczą milionów cywilizacji o bardzo różnych sposobach myślenia i bardzo rożnym powołaniu. We wszelkiego rodzaju kalkulacjach trzeba wziąć również pod uwagę oczekiwania Rdzenia, co do celów istnienia całego wszechświata i koniecznych manewrów przestrzeni zapewniających balans całości. Trzeba również wziąć pod uwagę nasze ograniczenia świadomości i nie rozumienie sytuacji w szerszym kontekście. Nie mamy przecież wiedzy ani doświadczenia w kosmicznej dyplomacji. Tak, że pochopne ocenianie politycznego stanu świadczy o tym, że nie mamy nawet świadomości tego, że nasza wiedza jest, co najmniej niepełna. Brak takiej świadomości jest kompletną ignorancją. Zaznaczam to, bo niestety nader często spotykam się z tezami, które zupełnie nie biorą pod uwagę tych zależności.
Powyższy artykuł jest tylko zasygnalizowaniem tematu, bo tak, jak wspomniałam, o innych cywilizacjach można by pisać prawie w nieskończoność.

 Autor: Joanna Rajska

Prawa Wszechświata

Prawa wszechświata nie są wymyślone przez istoty według ich własnych sposobów myślenia i własnego interesu. Prawa wszechświata wynikają z samej przestrzeni i są dyktowane przez jej fizykę. Ta z kolei pochodzi od najwyższej inteligencji, z której wszechświat się wywodzi. W Hiperfizyce - informacyjnym modelu rzeczywistości, inteligencja ta została nazwana Rdzeniem.
Poniżej przedstawione zostały niektóre, najważniejsze prawa, uszeregowane tak, aby czytelnik, mógł je łatwo zrozumieć. Podział ten jest jednym z wielu możliwych. Sensem takiego ujęcia jest dostosowanie praw do ludzkiego sposobu myślenia, przyzwyczajonego do ścisłego segregowania i dosłownego formułowania. Przede wszystkim jednak człowiek ściśle rozgranicza siebie od nie siebie, a prawa wszechświata nie czynią tego rozgraniczenia, dlatego aby dla człowieka były one zrozumiałe, wprowadziłam sztuczny podział na Prawa przestrzeni i Prawa istot.
  • Prawa przestrzeni są w zasadzie prawami fizyki i przedstawiają mechanizmy działania wszechświata.
  • Prawa istot wynikają z praw przestrzeni ale bezpośrednio dotyczą relacji pomiędzy przestrzenią a istotami oraz wzajemnymi relacjami istot.
Ostateczną kategorią praw są po prostu treści Rdzenia, które istota świadoma czuje wewnętrznie.


Prawa przestrzeni

1. Prawo hierarchii

Konstrukcja przestrzeni jest hierarchiczna. Jej hierarchiczność wynika z budowy fraktalnej wszechświata.

Hierarchia jest uszeregowaniem zbioru według ważności jego elementów.
Hierarchia we Wszechświecie jest określona przez zasięg oddziaływania jednostki, co jednocześnie odzwierciedla jej ważność, w całości zbioru. Poziom w hierarchii określa poziom odpowiedzialności.
Hierarchia we wszechświecie nie wiąże się ze zbiorem przywilejów tylko odzwierciedlaniem poziomu świadomości. Jest on ścisłe związany z poziomem fraktalnym. To z kolei samo przez się powoduje układ hierarchiczny, bowiem w porządku fraktalnym jedno zawiera się w drugim. Wobec tego hierarchia nie jest tworzona sztucznie poprzez wybór, ale tworzy się sama według autentycznego oddziaływania jednostki i właśnie fraktalnego zawierania.
Istoty będące wysoko w hierarchii nie władają innymi istotami (wg prawa samostanowienia i indywidualności) tylko tworzą dla nich warunki rozwoju pilnując aby prawa wszechświata były przestrzegane. Te z kolei w zasadzie przestrzegają się same bo wynikają z samej fizyki przestrzeni.

2. Prawo przyczyny i skutku

Każde działanie powoduje wywołanie skutku. Działanie to również myśl, emocja i uczucie wyrażone bądź nie wyrażone.
Żadna akcja w przestrzeni nie zostaje niezauważona.

To prawo łatwo dostrzec bo oczywista jest zależność, pomiędzy działaniem a jego skutkiem, nawet jeśli skutek w danym momencie nie jest zauważony. Nie ma co liczyć na to, że cokolwiek będzie „darowane”.
W filozofii wschodu to prawo zostało nazwane prawem karmy. Karmę jednak rozumie się w odniesieniu do losów człowieka biorąc pod uwagę jego całą ewolucję (wszystkie inkarnacje). Prawo przyczyny i skutku jest również prawem fizyki i to z niego wywodzą się pozostałe zależności. Jest prawem uniwersalnym dla wszystkich poziomów wszechświata.
Z tego prawa wynika również istnienie długu nulifikacyjnego. Napięcia powstałe na przestrzeni a będące wynikiem jakiegoś działania muszą kiedyś zostać zrównoważone.

3. Prawo odbicia

Mówi o tym, że skutek działa wtórnie na przyczynę.

Każde działanie powoduje wysłanie impulsu w przestrzeń. To z kolei zaburza jej równowagę. Jeśli impuls po drodze nie zostanie zrównoważony to przestrzeń odpowie podobną siłą i wartością ale skierowaną w przeciwną stronę, tzn. do nadawcy impulsu, w ten sposób się równoważąc. Jeśli impuls zostanie zrównoważony to i tak skutek jaki wywołał odbije się w przestrzeni zmieniając ją. Ta zmiana z kolei wtórnie działa na nadawcę impulsu.
Ta właściwość przestrzeni została zauważona i sformułowana w postaci przysłów: „Co posiejesz to zbierzesz”, „Co prześlesz – wróci do Ciebie”.


4. Prawo synchronizacji

W przestrzeni łączyć się mogą jedynie elementy wzajemnie pasujące do siebie.

Takie elementy odnajdują się w przestrzeni . To co ma się wzajemnie odnaleźć jest określone w warunkach przestrzeni fazowej i Diamentowych Siatek Świadomości.
Dosłownie zasadę tę widać w chemii gdzie dane substancje łatwo łączą się ze sobą a z innymi się nie połączą. Paracelsus zauważył, że w leczeniu „podobne przyciąga podobne”. Na tej podstawie powstała homeopatia.
Na zasadzie synchronizacji występuje zjawisko przekazywania informacji u ludzi w jakiś sposób ze sobą połączonych. Np. wzajemne dzwonienie do siebie w tym samym momencie, czy „przypadkowe” spotykanie się wtedy, gdy takiego spotkania się oczekuje. Również odczuwanie stanu innego człowieka, z którym „nadajemy na tych samych falach”.
Na zjawisku synchronizacji oparta jest również empatia z tym, że tutaj celowo odbiorca dostosowuje się do informacji, którą chce odebrać.

5. Prawo potrzeby (braku)

Przestrzeń dąży do równowagi wyrównując swoje braki.

Treści i materia płyną tam gdzie jest „dziura”. Np. powietrze przepływa od wyższego ciśnienia do niższego. Stężenia w roztworach się wyrównują poprzez przepłyniecie substancji ze stężenia wyższego do stężenia niższego, itp. Jeśli środowiska nie są odizolowane to warunki w nich się wyrównają.
Z tego prawa i z prawa przyczyny i skutku wynika sprzężenie zwrotne, które jest podstawowym regulatorem wszystkich zjawisk.
W życiu człowieka to prawo decyduje o jego zasobach. Nie dostanie bowiem więcej niż to wynika z jego autentycznych potrzeb. Te natomiast są podyktowane potrzebami jego ewolucji i struktury. Jeśli posiadanie dóbr, wiedzy, relacji itp. jest potrzebne w danym momencie ewolucji to przestrzeń zaspokoi tę potrzebę i dobra zostaną dostarczone. Jeśli posiadanie jest zbędne lub nawet niewskazane – to człowiek tego nie dostanie choćby bardzo chciał. „Chcenie”, bowiem nie jest powodem do zapewnienia dóbr. Tym powodem jest tylko potrzeba.

6. Prawo niepowielania

Nie dozwolone jest tworzenie identycznych kopii czegokolwiek.

Przestrzeń jest idealnie antysymetryczna. Nie ma w niej dwóch identycznych obiektów. Jeśli by się takowe pojawiły, wówczas zaburzyłyby przestrzeń w znacznym stopniu. Przestrzeń posiada mechanizmy wewnętrzne nie dopuszczające do takiej sytuacji.
Ze względu na to prawo problematyczne jest tworzenie klonów istot. Być może z tego powodu klonowanie się nie udaje. Klon będzie przez przestrzeń odrzucany. Z drugiej jednak strony trudno jest albo wręcz niemożliwe stworzenie identycznego klonu, chociażby ze względu na przesunięcia w czasie pomiędzy momentem pobrania wzoru a jego realizacją. Zanim powstanie klon według informacji pobranej od oryginału to oryginał znacznie się już zmieni. Ale wysokie podobieństwo pomiędzy obiektami może również „nie podobać się” przestrzeni.


7. Prawo dwu budulca

Istota może budować siebie wyłącznie z siebie.
Znaczy to, że zasięg jej dyspozycji dotyczy tylko drugiej i piątej gęstości. Z materii i informacji tych gęstości powstaje czwarta gęstość (umysł) i trzecia (ciało).

Działanie na gęstości pierwszej, szóstej i siódmej jest wyłącznie prowadzone za zgodą najwyższych instancji hierarchii wszechświata. Jest to bowiem ingerencja w same podstawy przestrzeni, a do tego, istota będąca na ścieżce ewolucyjnej, nie ma wystarczających kompetencji. Dlatego nie można bezpośrednio dysponować potencjałami, które są na przestrzeni fazowej ani treściami, które są wypadkową potencjałów i programów głównego Logosa (Diamentowych Siatek Świadomości). Tym bardziej nie można dysponować samymi treściami Rdzenia.


Prawa istot

Prawa te dotyczą istot w trakcie ich ewolucji. Są obwiązujące dla istot na równoległych poziomach ewolucyjnych. Mogą być zachowane jeśli działanie istot mieści się w prawach przestrzeni. Jeżeli istota prawa te przekroczy, to zgodnie z prawem hierarchii, wyższe poziomy mogą ingerować w rzeczywistość, w celu przywrócenia równowagi, chwilowo odbierając istotom prawa.

1. Prawo do istnienia

Istota ma prawo do istnienia we wszechświecie i do osiągnięcia nieśmiertelności.

Bycie nieśmiertelnym nie jest wcale oczywiste i wielu istotom nie udaje się jej osiągnąć. Trzeba spełnić mnóstwo warunków przestrzeni a to wymaga przejścia przez trudną drogę rozwoju.

2. Prawo do życia

Istota powołana do istnienia jako istota strukturalna ma prawo do zachowania swojej struktury na tych gęstościach na jakich się manifestuje.

Istoty ludzkie rozumieją to jako prawo do życia w świecie materialnym czyli w trzeciej gęstości. Jednak dotyczy to nie tylko tzw. ciała materialnego ale również innych ciał na innych gęstościach. Szczególnie chodzi o ciało na piątej gęstości, które jest długotrwałą bazą programową i treściową dla istoty.
Istoty wzajemnie nie mają prawa odbierać sobie życia, ale mają prawo skutecznie bronić się przed zamachem na siebie. Skutecznie – to znaczy – można odebrać komuś życie w samoobronie jeśli zabija się agresora. Agresor ma świadomość tego czym ryzykuje i godzi się na to ryzyko. W takim razie to agresor zadecydował o swojej śmierci.

3. Prawo do wcielania się

Istota świadoma ma prawo do wcielania się w światy niższych gęstości niż piąta oraz ma prawo do decydowania o tych wcieleniach.

Istota powołana do ewolucji ma prawo do rozwoju i prawo do zapewnienia warunków do tego rozwoju. Ponieważ koniecznym warunkiem rozwoju jest wcielanie się, to istota ma prawo warunek ten spełnić.
Istota na odpowiednio wysokim poziomie rozwoju sama decyduje o rodzaju swojego wcielenia. Jednak dopóki nie osiągnie tego poziomu to inne istoty lub istota decydują o wcieleniu. Tego kto spełnia tę rolę nazywamy opiekunem. Opiekun jest zobowiązany działać na korzyść podopiecznego prowadząc jego ewolucję w skuteczny sposób.
O istocie bez indywidualności pochodzącej z egregora decyduje mechanizm egregora.


4. Prawo do rozwoju

Tam, gdzie żyją istoty powinny być zapewnione warunki do rozwoju.

Istota, aby móc osiągnąć nieśmiertelność (według prawa do istnienia), musi się rozwijać. Przestrzeń tworzy możliwości nauczenia się przez istotę tego, czego ona wymaga.
Warunki do rozwoju to możliwość nabywania doświadczeń i życia pełnego treści. Nie znaczy to, że warunki mają być cieplarniane. Często jest wręcz przeciwnie. Trzeba przejść trudne lekcje i zaliczyć wiele ciężkich testów.
Utrudnianie rozwoju jest kosmicznym przestępstwem.

5. Prawo do ekspansji

Istota ma prawo do rozbudowywania siebie i rozszerzania swojego wpływu.

Ekspansja jest rozwojem skierowanym na zewnątrz. Istota mając prawo do rozwoju ma jednocześnie prawo do ekspansji. Ekspansja polega na rozbudowywaniu struktur i zajmowaniu coraz wyższych poziomów fraktalnych wszechświata. Jest również zgodne z zajmowaniem coraz wyższej pozycji w hierarchii wszechświata.

6. Prawo do indywidualności

Istota ma prawo do izolowania się od zunifikowanej masy przestrzeni tworząc samą siebie.

Jest to prawo zgodne z prawem rozwoju. Istota ma prawo do budowania indywidualności zgodnie ze swoim ewolucyjnym przeznaczeniem. Ma też prawo do traktowania jej jako jednostkę indywidualną bez względu na to, czy podlega jakimś większym strukturom (np. egregor) czy organizacjom (np. cywilizacja).

7. Prawo do wolnej woli

Istota ma prawo wyrażania swojej woli i postępowania zgodnie z nią.

Istota ma prawo do robienia czegokolwiek lecz wszystkie jej decyzje będą miały stosowne konsekwencje.
Istota teoretycznie może robić cokolwiek, ale i tak nie jest w stanie przekroczyć ograniczeń samej przestrzeni, w danym jej miejscu i czasie. Nie ma też takiej potrzeby, bo jej struktura i myśli są głównie materializacją tej przestrzeni, z której się składa. Przestrzeń zostawia jednak minimalny procent dowolności i w tym zakresie istota może decydować zgodnie ze swoją wolą. Jest to procent dostatecznie duży, aby miał znaczenie, a dostatecznie mały, aby utrzymać stabilność przestrzeni i środowiska.
Każda podjęta decyzja jest krokiem w określonym kierunku oraz jest przyczyną dalszych skutków.

8. Prawo do kontaktu

Każda istota ma prawo do nawiązania kontaktu z innymi istotami.
Bycie w relacjach jest koniecznością we wszechświecie. Istota w pełnej izolacji nie ma szans na przetrwanie. Konieczna jest wzajemna wymiana treści między istotami.

Z tego prawa jednak nie wynika obowiązek nawiązywania niechcianych kontaktów. Do harmonijnych relacji potrzebna jest pewna kompatybilność struktur i treści. Jednak nie ma kłopotu w tym, aby każda istota znalazła inne istoty, jej odpowiadające.

9. Prawo do zmiany

Istota ma prawo do zmiany samej siebie i do wybrania kierunku dalszego rozwoju.
Ma prawo do zmiany swoich programów a przez to swojego charakteru. Może uśmiercić część siebie i na to miejsce powołać inne struktury tworzące inną postać.

Na bazie tego prawa istoty prowadzą swój świadomy rozwój. Nazywany jest on popularnie (nie do końca prawidłowo) rozwojem duchowym.
„Rozwój duchowy,” a właściwie rozwój świadomości, polega na obserwacji mechanizmów (programów) jakie kierują istotami. Na podstawie tej wiedzy można świadomie usunąć niechciane programy, a na ich miejsce, wprowadzić inne.
Można również zadecydować jakimi treściami będziemy żyli i jakich potencjałów używali, a jakich nie używali. Jednak zbyt pochopne i szybkie izolowanie się od potencjałów i treści prowadzi do powiększania cienia czyli tej sfery w istocie, która nie jest wyrażona. Decydowanie o tej sferze jest już ingerencją w przestrzeń fazową (podstawą wszelkiego bytu – można powiedzieć, że jest to sfera Rdzenia czyli Boga.). Według prawa wolnej woli możemy robić cokolwiek, ale należy pamiętać, że konsekwencji każdego naszego czynu, a nawet myśli, nie unikniemy. Wcześniej czy później cieniem należy się zająć. Jeśli jednak świadomie zajmiemy się nim to po swojemu możemy poprowadzić zmianę. Jeśli tego nie zrobimy cień sam upomni się o nas i przeprowadzi nas przez piekło. (Patrz prawo dwu budulca).
Nie należy udawać przed sobą, że cienia nie mamy, bo wyjściowo każda istota została wyposażona w potencjały i treści, które z punktu widzenia aktualnego jej stanu są niepożądaną zaszłością, z którą jednak należy sobie poradzić. „Rozświetlenie” cienia jest warunkiem dopuszczenia do rozwoju na wyższych poziomach egzystencji.

10. Prawo do śmierci

Każda indywidualna istota ma prawo do decydowania o śmierci części swojej struktury.
Prawo to należy rozumieć nie tylko jako prawo do śmierci ciała fizycznego, ale również jako doprowadzanie części własnych struktur do unicestwienia, w celu przeprowadzenia zmiany siebie. Prawo do śmierci jest prawem wykonawczym prawa do zmiany.
Śmierć jest składnikiem i konsekwencją życia. Mając więc prawo do decydowania o życiu (prawo indywidualności, prawo do wolnej woli) istota ma też prawo do decydowania o śmierci.

Z treścią tego prawa łączy się prawo do eutanazji. Zabranianie eutanazji jest, zgodnie z tym prawem, wykroczeniem.
To istota wie do jakiego momentu jej życie ma sens i przynosi jej ewolucyjną korzyść. Nikt nie ma prawa decydowania za istotę o tak ważnych dla niej
posunięciach. To wewnętrzne mechanizmy samej istoty mają decydować o życiu bądź jego zakończeniu.
Mówiąc o eutanazji mam tu na myśli zdecydowanie o zakończeniu życia w przypadku gdy nie rokuje ono szans na rozwojową przyszłość. W tej chwili eutanazję zawęża się do zdecydowania o śmieci w sytuacji gdy człowiek właściwie jest już w procesie umierania, a nie może dokonać aktu śmierci ponieważ jest na siłę podtrzymywany przy życiu.
Jest to wobec niego karygodne przestępstwo.
Odmianą eutanazji jest samobójstwo. Człowiek popełniając ten czyn wypełniła swoją wolę. Istnieje tutaj jednak prawdopodobieństwo, że kierował się wpływami zewnętrznymi bardziej niż wewnętrznymi. W takiej sytuacji samobójstwo działa na niego bardzo niekorzystnie ponieważ zostawia go w stanie zaburzonym, którego nie może już uregulować.


11. Prawo do samoanihilacji

Jest to prawo do zrezygnowania ze swojego istnienia i doprowadzenie do całkowitego wymazania siebie ze struktur wszechświata.

Jest to prawo do śmierci posuniętej dużo dalej. W przypadku śmierci usuwana jest tylko jakaś struktura istoty. W anihilacji usuwana jest cała istota.

12. Prawo do repolaryzacji

Istota ma prawo do zmiany kierunku swojego rozwoju. Może pójść w kierunku dążącego do rozkładu lub rozwoju.

Każda istota ma prawo do rozwoju i z takim wewnętrznym programem jest powołana do ewolucji. Jednak w jej trakcie może się repolaryzować i dążyć w odwrotnym kierunku.
Są dwa przeciwstawne kierunki rozwoju – dążenie w kierunku rozkładu na pierwszą gęstość i dążenie do rozwoju – na siódmą gęstość. Niektóre istoty wybierają wariant rozkładu.

13. Prawo do szacunku i godności

Istota ma prawo czuć się w pełni godną istnienia bez względu na to w jakim stanie znajduje się aktualnie. Inne istoty są zobowiązane dochować szacunku wobec niej.

Każda istota w stosunku do innej istoty powinna okazać szacunek i nie dopuścić do uszczuplenia jej godności.
Każda istota ma prawo zawalczyć o szacunek dla siebie i zachowanie godności adekwatnymi do sytuacji metodami, tak aby skutecznie wyegzekwować prawo dla siebie i przy tym nie uszczuplić godności istocie, której dotyczy ta egzekucja.

14. Prawo do doświadczania i popełniania błędów

Istota po to żyje we wszechświecie aby doświadczała i uczyła się.
Istocie nie wolno odmawiać możliwości doświadczania i popełniania błędów.

To prawo jest wypadkową innych praw.
Istota może wybierać sobie doświadczenia i popełniać błędy podczas tych eksperymentów, ale jednocześnie musi pamiętać, że za każdą swoją decyzję poniesie stosowne konsekwencje. Niekonieczne są one wyrokiem śmierci. Nie istnieje coś takiego jak wieczne potępienie za wykroczenie przeciwko prawom ziemskim.
Popełnianie błędów jest wkalkulowane w skutki uboczne uczenia się. Istota ma prawo do poprawy tych błędów bez druzgocących dla siebie konsekwencji. Jest to prawo bez którego istoty nie miałyby odwagi doświadczać a przez to i uczyć się.

15. Prawo do informacji zwrotnej

Istota ma prawo do otrzymania informacji o skutkach swojego postępowania.

Istota mając prawo do rozwoju wręcz musi otrzymywać informację o drodze, która do rozwoju prowadzi. Droga ta jest wyznaczona przez program wszechświata.
Istota ma prawo do otrzymania informacji o tym, jakie skutki powoduje jej działanie. Skutki te zwykle przyjmują postać kary i nagrody - po prostu informacji zwrotnej.
Całokształt istoty powoduje odpowiednie do jej stanu oddziaływanie na środowisko i odpowiedź tego środowiska zwrotnie skierowane na nią. Ten mechanizm został nazwany karmą. Jest to efekt prawa odbicia - dostajesz zwrot tego, co dałeś.
Zafałszowywanie informacji zwrotnej do istoty jest manipulacją. Często się zdarza, że dla chwilowego bezpieczeństwa i wygody inne istoty nie przekazują „winowajcy” właściwej informacji zwrotnej przez co pomylona zostaje kara z nagrodą bo dla „winowajcy” działanie przyniosło pożądany skutek. Istota w takiej sytuacji nabywa fałszywego obrazu tego, co rozwojowe i nierozwojowe, a to prowadzi do utrudnienia jej rozwoju.

16. Prawo do samostanowienia

Zarówno pojedyncza istota, jak i grupa istot ma prawo do izolacji od standardowych, w danym środowisku i przestrzeni, wzorców w celu kreowania własnego losu i rozwoju.

Istota najlepiej wie jakie jest jej przeznaczenie i jakim doświadczeniom w danym momencie powinna podlegać. Wobec tego inne istoty nie powinny uzurpować sobie prawa do decydowania o niej. Jednak egzekwując swoją koncepcję na życie nie może łamać praw innych istot.
Istota ma prawo również do zdecydowania o tym, czy chce pójść ścieżką rozwoju, czy też drogą rozkładu. Zgodne z prawem do śmierci i anihilacji.
Te same zasady dotyczą grup istot – rodzin, narodów, cywilizacji itp.

Autor: Joanna Rajska

STRD - Przełom w profilaktyce i leczeniu chorób

Wybrane fragmenty książki: STRD - Przełom w profilaktyce i leczeniu chorób.

Z rozdziału I - Historia diagnostyki termoregulacyjnej

Diagnostyka medyczna oparta na pomiarze temperatury sięga czasów Starożytnych. Starożytni grecy i rzymscy lekarze uważali, iż jeśli będą w stanie kontrolować temperaturę ludzkiego ciała, będą w stanie leczyć wszystkie choroby.
Pierwsze jakościowe próby kontroli temperatury podejmował Hipokrates 400 lat przed naszą erą poprzez nakładanie mokrej gliny na ciało pacjenta i obserwację w których miejscach szybciej wysycha. Jednak dopiero w 1595 roku Galileusz zbudował pierwsze urządzenie do ilościowego pomiaru temperatury. Przełomem było wprowadzenie w 1855 roku, przez Carla Wunderlicha, termometru do badań klinicznych, co zaowocowało stworzeniem w 1870 roku przez Sir Tomasa Allbutta termometru rtęciowego, stosowanego zresztą do dziś. Odkrycie zjawiska Seebecka w 1822 roku doprowadziło do wynalezienia termopary i precyzyjnych pomiarów temperatury w badaniach medycznych.
Kolejnym przełomowym odkryciem było zbudowanie przez Langleya bolometru z rezystancyjnym Czujnikiem platynowym. Natomiast w latach czterdziestych dwudziestego wieku opracowano termometry termistorowe. Odrębną dziedzinę stanowi technika pomiaru temperatury za pomocą ciekłych kryształów.
Wszystkie te metody można nazwać dotykowymi metodami pomiaru temperatury. Nowością w badaniach temperatury ludzkiego ciała stało się zastosowanie bezdotykowej techniki rejestracji promieniowania podczerwonego – termografii. Wykorzystuje się tutaj zależność, iż promieniowanie emitowane przez ciało o temperaturze wyższej od zera bezwzględnego jest jednoznaczną funkcją temperatury, w związku, z czym może być wykorzystane do jej pomiaru. Intensywne badania w czasie II wojny światowej nad militarnym zastosowaniem detektorów podczerwieni spowodowały gwałtowny rozwój tej techniki.
Termografia regulacyjna ma swój początek już w latach 50-tych. Na początku lat 50-tych lekarz medycyny Ernest Schwamm odkrył diagnostyczne możliwości mierzenia promieniowania i termoregulacji organizmu. Doktor Ernst Schwamm, oraz fizyk, dr J.J. Reeh, opracowują termometr do pomiaru podczerwieni mający zastosowanie w medycynie. W licznych badaniach określają metody badawcze, które dopuszczały istnienie powiązań pomiędzy wydajnością tego ważnego systemu regulacyjnego a zachorowaniami pacjentów.
E. Schwamm badał zarówno promieniowanie cieplne, jak i powierzchniową temperaturę skóry w punktach charakterystycznych. Doszedł do wniosku, że zmiany spektrum promieniowania podczerwonego nad strefami Heada pacjentów (w przeciwieństwie do zdrowych osób testowanych) korelowały z występowaniem i stopniem zaburzeń zdrowotnych. Ponadto każdy człowiek posiada nie tylko specyficzny wzór energetyczny, który w takich samych warunkach jest odtwarzalny, lecz także wywoływaną poprzez bodziec termoregulację, która informuje o zaburzeniach funkcjonalnych. Twórcy użyli, jako prototypu, skonstruowany na bazie bolometru przez dra, inż. J. Reeh miernik promieniowania cieplnego. Schwamm i Reeh złożyli w 1953 roku w Niemieckim Urzędzie Patentowym łącznie 4 patenty na metody i jeden na przyrząd (wniosek patentowy został wydany w 1957 roku). Natomiast, ponieważ w Niemczech opatentowaniu nie podlegają metody medyczne, wnioski zostały zwrócone naukowcom i przyjęte dopiero w USA, Francji i Anglii.(Patent przyznano w 1957 z zastrzeżeniem wymagalności od 1953 roku). Swoje badania poświęcali głównie lokalizacji pól zakłócających, które mogą wywoływać lub podtrzymywać choroby przewlekłe oraz wczesnemu wykrywaniu raka.
Pod koniec lat 70-tych IBM Niemcy stworzyło, przy Związku Niemieckich Fundacji Naukowych, Fundację na Rzecz Wczesnego Rozpoznawania Raka i Chorób Przewlekłych, mającą na celu umożliwienie badań naukowych w dziedzinie diagnostyki termoregulacyjnej na Uniwersytecie Niemieckim.W związku z tym zaczęto prowadzić w Heidelbergu, w roku 1977, w Instytucie Medycyny Społecznej i Medycyny Pracy (dyr. prof. dr n. med. Maria Blohmke) badania naukowe w dziedzinie diagnostyki termoregulacyjnej, jako narzędzia i metody wczesnego rozpoznawania raka i chorób przewlekłych. Wsparcie IBM Niemcy w latach 1977-1984 umożliwiło gruntowne biofizyczne badania podstawowe w Instytucie oraz badania naukowe w klinikach (Poliklinika Chorób Kobiecych w Heidelbergu, dyr. prof. dr n. med. F. Kubli, oraz Klinika Chorób Płuc Löwenstein, lekarz naczelny prof. dr n. med. F. Krause) jak również w licznych zakładach.
Równocześnie w 1980r., dzięki współpracy naukowo-klinicznej, powstał komputerowy program analizujący, który zastosowano pod kierunkiem Instytutu Medycyny Społecznej i Medycyny Pracy.
W trakcie regularnej wymiany doświadczeń pomiędzy użytkownikami a grupą naukową z Heidelbergu skupioną wokół prof. dr. G. Heima zebrano i przeanalizowano wyniki pochodzące od poszczególnych użytkowników. Uwzględniano je w programie analizującym, co przyczyniło się do jego stałego rozwoju. Ponadto z praktyki lekarskiej poszczególnych kolegów lekarzy wynikły dodatkowe ważne aspekty kontroli stosowanej terapii.
Ta owocna współpraca niestety zakończyła się w roku 1989 kiedy kierownictwo katedry Medycyny Społecznej i Medycyny Pracy zostało objęte przez innego kierownika, kierującego się innymi priorytetami w badaniach naukowych.
Użytkownicy Diagnostyki termoregulacyjna metodą heidelberską (TRD nach dem Heidelberger Modell) zrezygnowali z tej metody, albo z powodu braku opieki naukowej (zwłaszcza, że w tym samym czasie firma Ultrakust wstrzymała produkcję urządzenia do pomiaru podczerwieni), albo dalej ją rozwijała w zespołach zajmujących się termografią regulacyjną (za pomocą termometrii skóry- prof. Rost), wymiany doświadczeń lub dalszego kształcenia.
Dzięki mojemu osobistemu spotkaniu i naukowej współpracy z prof. G. Heimem i dr Reehe oraz innymi badaczami jak dr med. W. Weber oraz przeanalizowaniu praktycznie całej dostępnej literatury na temat diagnostyki termoregulacyjnej opracowałem najnowocześniejszy system pomiaru i analizy danych promieniowania podczerwonego człowieka i nazwałem go Skaningową diagnostyka termoregulacyjną w skrócie STRD. Metoda, obok podstaw teoretycznych, jest doświadczeniem 6 lat pracy z metodą TRD i wykonanych przeze mnie blisko 12 tysięcy badań.
Celem diagnostyki termoregulacyjnej jest zbadanie pola energetycznego. Jest to dziedzina nadal mało poznana, chociaż metoda ta została wynaleziona już na początku lat pięćdziesiątych. Natomiast początki badań ludzkiego pola energetycznego maja swój początek w tzw. fotografii Kirlianowskiej. Z tego względu diagnosta promieniowania jest w sytuacji nieco podobnej do diagnosty rentgena przed 100 laty. Pole energetyczne człowieka posiada wiele aspektów – fizycznych, bioenergetycznych i innych. Chodzi tu o pomiar aspektu fizycznego, oraz o opartej na podstawach naukowych interpretacji wyników pomiarów opierając się na licznych badaniach naukowych prowadzonych na Uniwersytecie w Heidelbergu. Nowy użytkownik jeszcze nie jedno odkryje z rzeczy początkowo mu nieznanych.
Pole energetyczne człowieka ma swoje własne przesłanie – przesłanie w języku, wymagającym rozszyfrowania. Nieoceniony jest przy tym komputer występujący jednocześnie w charakterze tłumacza i używany do dekodowania sygnałów pomiarowych i zawartych w nich informacji. Właściwą „diagnozę“ użytkownik stawia jednak indywidualnie, na podstawie obiektywnych wyników badań. Jest to powszechne w medycynie i jest tak również w tym przypadku. Chcąc przeniknąć do głębi tajemnic, które kryje w sobie natura, pomocne jest doświadczenie. Fakt ten również jest znany. Aby nowy użytkownik znalazł szybki dostęp do obiektywnej oceny , należy posłużyć się oprogramowaniem, a wyniki mówią same za siebie.

Co nazywamy polem energetycznym człowieka?
Bazę tej diagnostyki stanowi pirometria podczerwieni. Ponad absolutnym punktem zero wszystkie ciała emitują promieniowanie elektro-magnetyczne, którego intensywność, jako funkcja długości fali, zależy od temperatury ciała (równanie Plancka). Temperaturę ciała można określić poprzez pomiar widmowy intensywności promieniowania z dowolnej odległości. Należy znać jednak z góry widmowy stopień emisyjny ciała.
Przy rzeczywistych zastosowaniach rzadko znamy dokładnie ten stopień, ponieważ jest on zmieniany, w niekontrolowany sposób, przez kolor skóry, wilgotność skóry, zanieczyszczenia powierzchni skóry przez kosmetyki . Poza tym stopień emisji sam jest funkcją temperatury. W przypadku zwykłej pirometrii nieokreślenie stopnia emisji prowadzi do poważnych błędów w określaniu temperatury. Błędów tych można łatwo uniknąć, nie oceniając temperatury lecz różnice w promieniowaniu podczerwonym powierzchni ciała.
Różnice te będą ze sobą porównane. Jak już wspomniałem pierwsze tego typu badania porównania wykonał Dr E.Schwamm. Jednak dopiero na Uniwersytecie w Heidelbergu opracowano metodykę porównywania różnic temperatury. Nazwano te różnice wartością regulacyjną i rozpoczęto badania chorych i zdrowych osób.
Obraz promieniowania przypomina raczej obraz bardzo jasnego słońca, jednakże w niewidocznej długości fali. Mierzymy zatem „otoczenie termiczne” lub „aurę podczerwieni” człowieka. A ponieważ podlegający pomiarom organizm jest żywy, promieniowanie owo stale zmienia swoją intensywność w zależności od aktywności narządów. Lokomotywa, wjeżdżając pod górę, musi otrzymać więcej energii niż gdyby jechała po równym terenie lub zjeżdżała w dół. I podobnie, w zależności od aktualnej funkcji spełnianej przez organizm, potrzeba więcej lub mniej energii, a poprzez przetworzenie powierzchniowej temperatury ciała na sztuczne kolory otrzymujemy zmieniający się kolorowy obraz, z którego można wywnioskować, jaki jest aktualny stan funkcjonowania organizmu.
Koniecznie należy nadmienić, że energię w organizmie przenosi medium, jakim jest krew, a nadwyżki energii są usuwane przez skórę. Ten mechanizm jest powszechnie znany . Na poniższym rysunku schematycznie pokazuję w jaki sposób określony narząd, w tym wypadku serce, przetwarza swój wzór energetyczny na skórę.
Praca serca poprzez siec włókien nerwowych niejako „wyświetla” się na określonym dermatomie na skórze. Na schemacie jest to przedstawione kolorem czerwonym.

Na podstawie „wzorów zmian cieplnych zapisanych na skórze” możemy wyciągać wnioski o stanie energetycznym danego narządu, jak serce czy żołądek, lub całej strefy jak np. klatka piersiowa lub całości organizmu lub tylko jego prawej lub lewej strony. Wiemy już że stan naszego wnętrza jest w całości projektowany na skórę. W medycynie nazywa się to tzw. strefami Heada. Są to obszary na powierzchni skóry, w obrębie, których odczuwany jest np. ból spowodowany chorobami narządów wewnętrznych. Obszary te i odpowiadające im narządy są unerwiane przez nerwy, które pochodzą z tego samego segmentu rdzenia kręgowego. Człowiek dysponuje wieloma systemami, np. systemem naczyń - żyłami, tętnicami, naczyniami limfatycznymi; systemem nerwowym - wegetatywnym itd. Na ten temat wystarczająco dużo dowiedzieliśmy się już na lekcjach biologii.
O czym jednak wiemy niewiele, lub prawie nic, to np. podział ciała człowieka na tzw segmenty. Pojęciem segment będziemy określać cały obszar obejmowany przez pojedynczy nerw rdzeniowy w różnych tkankach. Taki podział segmentacyjny występuje nie tylko w tułowiu, ale także w kończynach. Nerw rdzeniowy jest punktem orientacyjnym unerwienia segmentacyjnego.. Obszary jednego segmentu obejmują, skórę (dermatoma), mięśnie szkieletowe (myotoma) i trzewia (enterotoma). Segmentacyjnemu porządkowi podlega także unerwienie wegetatywne naczyń, gruczołów potowych, „stroszycieli” włosów. Centrum segmentu stanowi krążek międzykręgowy. Podział segmentacyjny organów wewnętrznych mógł nastąpić dopiero dzięki ich unerwieniu i ich stosunkowi do rdzeniowego systemu nerwowego. Podział ten został dokonany wyłącznie na podstawie obserwacji klinicznych.
Pewne części skóry, mięśni i poszczególnych organów wewnętrznych tworzą, w oparciu o ich unerwienie przez nerwy rdzeniowe, funkcjonalną jedność, której bodziec może przebiegać poprzez nerw rdzeniowy do organu wewnętrznego, na odpowiedni dermatom, ale także w przeciwnym kierunku.
W obrębie głowy nie istnieje rdzeniowy podział na segmenty. Zasada podziału opiera się tu na jednostce łuku skrzelowego. Przy regulacji ciepłoty ciała decydującą rolę odgrywa skóra. Dlatego należałoby na krótko powrócić do anatomii i fizjologii tego organu. Jak wiemy w skórze wyróżniamy trzy warstwy: epidermium [naskórek], corium [skora właściwa] i subcutis [tkanka podskórna]. Przy czym corium jest w skórze miejscem odpowiedzialnym za tworzenie i wydalanie ciepła skóry. Substancja podstawowa corium tworzona jest przez siateczkowo - śródbłonkową tkankę łączną (RES). W całym corium skóry wytwarza ona jednolite, płynne, luźne, wysoko aktywne ciało tkanki łącznej.
Ukrwienie żylne skóry jest o wiele silniejsze niż pozostałych części organizmu człowieka. Tak silne wyposażenie skóry w splot żylny odpowiada histologicznej budowie organu zmysłu. Poza tym w corium przebiegają dwie sieci naczyń włosowatych limfy. Przyjmują one obficie międzykomórkowy płyn tkankowy, który ostatecznie uchodzi potem poprzez miejscowe gruczoły limfatyczne do przewodu piersiowego. W przypadku płynu tkankowego chodzi o fizjologiczny przesięk naczyń włosowatych, który wydzielany jest z kapilarów [naczyń włosowatych] tętniczych do przestrzeni międzykomórkowej. Później jest on wchłaniany, w części, przez kapilary żylne z powrotem do krwi, a pozostała część uczestniczy w tworzeniu limfy.
Unerwienie skóry jest również intensywne. Luźna tkanka łączna corium zaopatrywana jest przez włókna sympatyczne i parasympatyczne. Regulacja ciepłoty skóry następuje w wyniku zwężania lub rozszerzania się kapilarów, które z kolei sprzężone są z innymi systemami corium. W każdym przypadku przy regulacji ciepłoty przez skórę, zasadniczą rolę odgrywa mezenchymalna substancja podstawowa, która pod względem funkcjonalnym znajduje się pomiędzy systemem naczyniowym żył i tętnic. Na podstawie segmentacyjnego podziału ciała przez nerw rdzeniowy, ciepłota i zdolność reagowania skóry na bodźce stają się wskaźnikami głębiej zlokalizowanych zaburzeń funkcjonowania całego organizmu lub jego poszczególnych organów. Dlatego też wspomniany już Head był w stanie stwierdzić palpacyjnie, przy schorzeniach organów wewnętrznych, niesymetryczne temperatury w przyporządkowanych organom segmentach, i na tej podstawie postawić diagnozę.
W badaniu pola energetycznego człowieka metodą regulacyjną (STRD) nie jest tak istotne stwierdzenie gdzie są tzw miejsca zimne a gdzie gorące, jak ma to miejsce przykładowo w klasycznej termografii, ale w jaki się sposób zmienia się temperatura, czy rośnie, maleje lub się nie zmienia. Zmiany temperatury nazwane zostały regulacją energetyczną. Cieplne pole energetyczne można sobie wyobrazić, jako parę wydobywająca się z gotującego garnka. Ta para ma kształt, u człowieka przybiera postać odwróconego jajka, ale tez nieustannie się zmienia w odpowiedzi na jakikolwiek bodziec [np. stres, oziębienie, ogrzanie, uderzenie itd.] i to nazywamy regulacją. Regulacja jest miarą porządku energetycznego organizmu. Aby to wyjaśnić zacznę od wyjaśnienia czym jest regulacja z punktu widzenia skaningowej diagnostyki termoregulacyjnej.
[...]
Aby dowiedzieć się więcej wejdź na stronę STRD.

Autor: dr n. med. Krzysztof Krupka

Wybrane fragmenty książki: STRD - Przełom w profilaktyce i leczeniu chorób.

Działanie potencjałów w drugiej połowie 2015 roku

http://www.magic4walls.com/ http://www.magic4walls.com/
Poniżej zostały podane kolejne fazy zmiany potencjałów w najbliższym czasie. Zanim jednak, drogi czytelniku, przystąpisz do lektury, warto, abyś wiedział chociaż skrótowo o jakich potencjałach wspominam. Wymienione potencjały to jakby zbiory potencjalnych możliwości, które mogą się wyrazić lub nie. Spływają one z tzw. przestrzeni fazowej (czyli podkładki informacyjnej Wszechświata) na tzw. przestrzeń egzystencjalną (czyli objawioną, tj. już zwerbalizowane w materii potencjały).
Piszę o tym dlatego, gdyż prawdopodobnie wielu czytelników spotkało się już z określeniem potencjałów na dany okres pochodzącym z różnych czy to astrologicznych, czy to ezoterycznych systemów. To, o czym piszę, ma bardzo niewielkie zamocowanie w astrologi czy astronomii – zasady zawarte w tych systemach opierają się na przepływie potencjałów w wersji materia → materia. Baczny obserwator zauważy więc na przykład, że poniższa rozpiska potencjałów nie będzie się zgrywać choćby z fazami księżyca.
Poniższe zmiany potencjałów opisuję w kontekście tendencji, jakie będziemy odczuwać i głównie będą dotyczyć aspektów rozwojowych. Mówiąc inaczej, poniższy opis będzie przydatny dla ludzi, którzy pragną rozwijać siebie lub jakąś ideę. Dla osób z silnie materialistycznym nastawieniem znajdzie niewielkie zastosowanie.

1. 15.06.2015-06.07.2015 - Uwalnianie niezwerbalizowanych potencjałów ze strony "światła"

W tym okresie dużo łatwiej będą się uwalniać nasze dotąd ukryte możliwości i talenty. Prościej będzie zrealizować drobne twórcze działania, które dotychczas odkładaliśmy. To, co było uśpione, teraz będzie chciało się przebudzić.
Jest to bardzo dobry czas na zaprowadzenie zmian w życiu codziennym, wprowadzenie nowych nawyków, czy też rozpoczęcie nowej dla nas formy treningu. Uwaga: w okresie tym trudniej będzie nam zamiatać nasze „śmieci”. Jeśli chcemy w tym czasie „porzucić stare” to lepiej zrobić to poprzez działanie i zastąpić czymś nowym, zamiast rozmyślać nad tym, co należy zmienić.

2. 06-08 lipiec - Krótka luka potencjałowa

Dobry moment na wybór tego, czym byśmy chcieli się wypełniać. Zalecana kontemplacja, autorefleksja. Jeśli nie wybierzemy czym chcemy się wypełnić, to może nas ogarnąć uczucie pustki i beznadziejności. Wyboru tego, co ma nas wypełniać, należy szukać w następujących kategoriach:
- emocje, które chcemy przeżywać;
- potencjały , które chcemy sobą reprezentować/jakich chcemy używać;
- cele, do których dążymy;
- kim chcemy się stawać;
- jak chcemy być odbierani przez innych ludzi i jak na nich chcemy wpływać;
- treści i idee, którymi chcemy żyć lub jakie chcemy budować.

3. 09.07.2015 - Rozpoczęcie cyklu budulcowego przestrzeni

Przez trzy miesiące wszystkie pomniejsze cykle będą znajdowały się pod wpływem potencjału "budowania". Łatwiej więc będzie nadbudowywać swoje potencjały i cienie. Natomiast wykonywanie rewizji i oczyszczania będzie utrudnione.


4. 09.07.2015-30.07.2015 Budowanie charakteru

W tym podcyklu łatwiej będzie budować to, co ma określony charakter. Prościej też przyjdzie nam tworzyć, to na co jesteśmy ideologicznie zdecydowani. Wreszcie będzie można też nadać charakter temu, co jest niezdecydowane i mdłe. Jeśli czemuś mdłemu charakteru nie nadamy, to bardzo ciężko będzie to rozwijać. Jednymi z niewielu wartości, jakie warto wtedy wewnętrznie przepracować to:
- akceptacja faktu, że czasem rozwój poprzez osiąganie skrajnych stanów może być najlepszym rozwiązaniem (czy to w odniesieniu do nas samych, czy też innych ludzi);
- zrozumienie, że świata materialnego dotyczy ciągła zmiana.

5. 30.07.2015-03.08.2015 - Krótka faza budowania stabilnych elementów osobowości.

W tym czasie warto wzmocnić to, czego nadal pragniemy, aby na jakiś czas stanowiło podstawę naszego charakteru czy też idei/filozofii jaką się kierujemy w życiu. Ponownie warto wrócić do tematu: „kim chcę się stać ?”. Tak czy inaczej, jeśli mamy możliwość, to w te dni warto dużo czasu poświęcić na kontemplację własnego życia i jego sensu.

6. 03.08.2015-26.08.2015 - Budowanie materii

W tym cyklu najbardziej wspierane będzie budowanie materialnych struktur. Dotyczy to nie tylko fizycznej (trzeciogęstiściowej) materii, ale także materii umysłu. Łatwiej będzie nam więc przyswoić nowe programy i umiejętności. W tym okresie trzeba jednak uważać na zwiększone ryzyko przerostu ego.


7. 26.08.2015-4.09.2015 - Skupienie budowania

To dobry okres na skupienie wielu elementów do jednego. To czas na konkretyzację oraz ostatnie szlify w pomniejszych pracach twórczych. Niewykorzystanie tego okresu grozi później znaczącym wzrostem poczucia bezradności, a także zwiększa ryzyko niepowodzenia większych prac twórczych w niedalekiej przyszłości. Pamiętajmy, że owe skupienie dotyczy zarówno budowania w zakresie dóbr materialnych jak i naszej osobowości – i najlepiej gdyby oba te aspekty udało nam się rozwijać równomiernie.

8. 04.09.2015-18.09.2015 - Budowanie relacji

W tej fazie wzmocnione będzie budowanie relacji „pojedynczych”. Łatwiej będzie nam zawiązać relację z nowo napotkanymi ludźmi, istotami, Ziemią. Odrobinę prościej też będziemy budować relację wewnętrzną (ze sobą). W zakresie istniejących relacji łatwiej będzie je rozbudowywać w oparciu o nowe treści i jakości - budowanie na tym, co było, spotka wręcz pewien opór.

9. 18.09.2015 - 13.10.2015 Budowanie grup relacyjnych

Podobnie jak w poprzedniej fazie, jednak tym razem wzmocnione są szczególnie relacje pomiędzy jednostkami w grupie lub pomiędzy grupami ludzi/istot.


10. 14.10.2015 – 16.10.2015 – Podsumowanie cyklu budowy

Jest to moment gdy potencjał budowania na przestrzeni będzie się domykał. To znakomity moment na domknięcie jakieś większego obszaru/dzieła twórczego. Może to być finalizacja formalnego utworzenia nowej grupy, impreza integracyjna, zamontowanie drzwi w nowym domu, odebranie kluczyków do samochodu itp.

cdn...
Autor: Jacek Czapiewski

WROTYCZ na kleszcze i inne robaki. Właściwości i zastosowanie wrotyczu ...