piątek, 24 sierpnia 2018


Problemy z tarczycą widoczne są w… jamie ustnej
Autor: Materiały prasowe
Osoby chorujące na nadczynność lub niedoczynność tarczycy są bardziej narażone na schorzenia jamy ustnej. Choroby tarczycy mogą powodować ból i psucie się zębów, a dalej doprowadzić do ich utraty. Jakie objawy ze strony jamy ustnej sugerują problemy z tarczycą? Na to pytanie odpowiada lek. stom. Romana Markiewicz z Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim Clinic w Katowicach.
Tarczyca to jeden z najważniejszych gruczołów w organizmie człowieka. Jego prawidłowe działanie reguluje pracę wielu organów, wpływając m.in. na metabolizm i gospodarkę wapniowo-fosforową. Dlatego, kiedy dochodzi do zaburzeń pracy gruczołu, rozregulowaniu ulega cały organizm. Także jama ustna odczuwa skutki nadmiaru lub niewystarczającej produkcji hormonów tarczycy, tj. trójjodotyronina, tyroksyny i kalcytoniny.

- W zależności od tego, czy mamy do czynienia z nadczynnością czy niedoczynnością tarczycy, możemy obserwować całe spektrum zmian w obrębie jamy ustnej. Zaburzenia w gospodarce hormonalnej mogą manifestować się np. zapaleniem dziąseł, zespołem suchości w ustach, a nawet wypadaniem zębów. Pacjenci z tej grupy są także bardziej narażeni na infekcje bakteryjne, a co za tym idzie dynamiczny rozwój próchnicy - mówi lek. stom. Romana Markiewicz z Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim Clinic w Katowicach.
Nadczynność tarczycy a problemy w jamie ustnej
Jedną z najczęstszych dolegliwości, która występuje wśród osób z zaburzeniami pracy tarczycy są choroby przyzębia. Dotyczą one głównie u osób z nadczynnością tarczycy, czyli przesadną produkcją hormonów. Zaburzone funkcje obronne organizmu osoby z nadczynnością sprawiają, że szybciej w jamie ustnej rozwijają się bakterie, a co za tym idzie - kamień nazębny. Ten drażni tkanki miękkie, powodując rozwój stanu zapalnego dziąseł.
- Schorzenie na początku objawia się krwawieniem z dziąseł podczas jedzenia i szczotkowania, a także opuchlizną i zaczerwienieniem oraz gwałtownym bólem w reakcji na zimne lub ciepłe napoje. Nieleczone prowadzi do recesji dziąseł, czyli odsłonięcia się szyjek zębowych. Skutkiem tego może być nadwrażliwość, rozchwianie i wypadnięcie zębów - mówi dr Markiewicz. Rozwiązaniem w tym przypadku jest wykonanie zabiegów higienizacyjnych w gabinecie, a także bardziej uważna higiena.

- Jeśli mamy zdiagnozowaną nadczynność, częściej powinniśmy poddawać się zabiegowi usuwania kamienia nazębnego tj. skalingowi. W ten sposób pozbędziemy się chorobotwórczego kamienia. Kluczowa jest także higiena, której podstawowym elementem powinny być pasty do zębów bogate w fluor, które remineralizują mikroubytki. W składzie takich past najczęściej znajdziemy monofluorofosforan sodu, aminofluorek lub fluorek sodu. Pomocne mogą być także  specjalistyczne pasty dla zębów wrażliwych, zawierające np. chlorek strontu, chlorek potasu lub azotan potasu. Związki te hamują gwałtowne reakcje bólowe na zimne i ciepłe napoje.
Ale nie tylko choroby przyzębia współwystępują z nadczynnością tarczycy. U osób z nadmierną produkcją hormonów może dochodzić do resorpcji kości, czyli jej zaniku. Najczęściej jest to skutek współwystępującej osteoporozy, która obejmuje także kości szczęki i żuchwy.  - Nadczynność tarczycy sprawia, że organizm pozbywa się wapnia i fosforu, w efekcie czego kości tracą swoją gęstość. Stają się bardziej łamliwe i podatne na uszkodzenia. W przypadku kości szczęki możemy mieć do czynienia z ich zanikiem. To prowadzi do rozchwiania się zębów i ich wypadania - tłumaczy ekspert Dentim Clinic.
Kluczowa w tym przypadku jest terapia schorzeń pierwotnych, czyli zaburzeń pracy tarczycy i osteoporozy. Stomatolog może nam natomiast pomóc w przypadku szkód, jakie wyrządzają schorzenia. - U osób z zanikiem kości możliwa jest jej rekonstrukcja, np. przed zabiegiem implantologicznym, kiedy to odbudowujemy ubytki - mówi dr Markiewicz. Dentyści zalecają także higienę jamy ustnej preparatami bogatymi w fluor i wapń, a także suplementację witaminą D i K.
Niedoczynność tarczycy a problemy w jamie ustnej
Dolegliwości w obrębie jamy ustnej występują także u osób z niedoczynnością tarczycy. Jedną z częstszych przypadłości jest powiększenie języka, czyli makroglozja. Jej przyczyną jest gromadzenie się w tkankach języka związków powodujących zatrzymanie wody. Osoby z niedoczynnością są także bardziej narażone na występowanie zespołu pieczenia jamy ustnej, czyli BMS (Burning Mouth Syndrome). Jest to przewlekłe schorzenie, którego objawem jest ból mający postać pieczenia, szczypania lub kłucia języka, warg lub całej jamy ustnej. Towarzyszy mu uczucie suchości, zaburzenia smaku, a nawet swędzenie. W skrajnych przypadkach BMS może powodować dysfagię, czyli problemy z przełykaniem. Schorzeniu może towarzyszyć także gorzki lub metaliczny posmak. Co ciekawe, BMS nie powoduje zmian w obrębie tkanek miękkich.
- BMS u osób z niedoczynnością jest schorzeniem wtórnym. Oznacza to, że jego terapia powinna objąć przede wszystkim leczenie niedoczynności tarczycy, a także wykluczenie innych przyczyn np. psychogennych, gastrologicznych, neurologicznych czy alergicznych. W celu zmniejszenia objawów można jednak wprowadzić leczenie łagodzące - mówi ekspert Dentim Clinic.
To obejmujące najczęściej przyjmowanie witamin z gruby B (B1, B2, B6 i B12), a także stosowanie specjalnych płukanek i żeli łagodzących, które powlekają błonę śluzową i zwiększają wydzielanie śliny. Pomocne mogą być także płukanki ziołowe np. z siemienia lnianego, kwiatu malwy czy rumianku. Konieczna jest także zmiana diety i wyeliminowanie z niej składników nasilających dolegliwość np. alkoholu, ostrych przypraw i cytrusów. Przy zaostrzeniu objawów zaleca się także stosowanie miejscowych środków znieczulających np. benzydaminy.
Dentysta pokieruje do… endokrynologa
Problemy z tarczycą dotyczą dziś nawet 30 proc. Polaków, z czego ponad milion nie wie, że choruje. Aż 73 proc. Polaków nigdy nie badało się pod kątem chorób tarczycy. - Dentysta coraz częściej staje się lekarzem pierwszego kontaktu, który może zaobserwować niepokojące objawy, wskazujące na inne schorzenie pierwotne np. cukrzycę, refluks żołądkowo-przełykowy czy choroby tarczycy.  Pod tym względem regularna wizyta u stomatologa spełnia także funkcję przesiewową w porę rozpoznając groźną dolegliwość.
Podobnie jak w przypadku nadczynności, tak i przy niedoczynności jesteśmy bardziej narażeni na rozwój chorób przyzębia, zwłaszcza na zapalenie dziąsła brzeżnego. - Każda zmiana w gospodarce hormonalnej może mieć wpływ na zdrowie dziąseł. W przypadku niedoczynności najczęściej mamy do czynienia z opuchliznami i obrzękami, które nieleczone mogą skutkować rozwojem paradontozy i utratą zębów. Dolegliwości nasilają się zwłaszcza u kobiet, które mają dodatkowo niski poziom estrogenu - mówi dr Markiewicz.
Niedoczynność może być także przyczyną rozwoju syndromu TMJ, czyli zespołu dysfunkcji stawu skroniowo-żuchwowego. Powód? Niewłaściwa gospodarka hormonalna powoduje zaburzenia w pracy mięśni i stawów.  - Schorzenie objawia się najczęściej migrenowym bólem głowy, który promieniuje do uszu. Często towarzyszy mu uczucie ucisku za oczami. Dolegliwości nasilają się podczas ziewania i jedzenia. Wtedy też słychać charakterystyczne "przeskakiwanie" stawów. Osoby z TMJ ponadto uskarżają się na częste boleści żuchwy. Objawem stomatologicznym jest natomiast zmiana ułożenia zębów górnych i dolnych, powodująca rozwój innego schorzenia  - choroby okluzyjnej. Wśród pacjentów z TMJ powszechny jest także bruksizm, czyli zgrzytanie i zaciskanie zębów - mówi dr Markiewicz.
Leczenie w tym przypadku, oprócz terapii pierwotnego schorzenia, polega na leczeniu protetycznym i ortodontycznym, którego celem jest zmniejszenie napięcia mięśni i ustawienie zębów we właściwej pozycji. W przypadku osób zgrzytających zębami konieczne jest noszenie specjalnej szyny ochronnej. W niektórych przypadkach zaleca się także stosowanie leków przeciwzapalnych, rozkurczających i przeciwbólowych.  W skrajnych przypadkach konieczny jest zabieg chirurgiczny.


BABKA PŁESZNIK – właściwości i zastosowanie

Babka płesznik to roślina, która ma właściwości podobne do siemienia lnianego – pomaga uregulować pracę jelit. Poza tym łagodzi objawy hemoroidów, reguluje poziom cukru we krwi u osób z cukrzycą typu 2 i łagodzi objawy łuszczycy i trądziku różowatego. Ponadto pomaga schudnąć i jest bezpieczna dla kobiet w ciąży. Sprawdź, jakie jeszcze właściwości ma babka płesznik.
Babka płesznik (Plantago psyllium L.), inaczej pchlica, płesznic (na Lubelszczyźnie) i pchle nasienie (na Mazowszu), to roślina pochodząca z zachodniego rejonu Morza Śródziemnego (stąd inna nazwa – babka śródziemnomorska), północnej Afryki i zachodniej Azji. Jej właściwości zdrowotne, a konkretnie nasion babki płesznik (łac. Psylli semen), które są surowcem leczniczym, wykorzystywano w medycynie ludowej m.in. na kaszel (jako środek wykrztuśny, przeciwkaszlowy, w zapaleniu oskrzeli), czerwonkę i bóle w chorobach reumatycznych i artretyzmie. Współczesne badania potwierdzają, że babka płesznik wykazuje liczne właściwości zdrowotne.
Babka płesznik na zaparcia, biegunki, hemoroidy i wrzody
Nasiona babki płesznik ułatwiają wypróżnianie, ponieważ po kontakcie z wodą uwalniają śluz i tworzą żel ułatwiający przesuwanie mas zalegających w jelitach. W związku z tym poleca się je stosować pomocniczo w leczeniu okresowych zaparć.
Podczas stosowania nasion babki płesznik zalecane jest pice dużej ilości płynów (najlepiej wody)
Babka płesznik zwiększa lepkość treści jelitowej, tym samym normalizując czas przejścia mas kałowych przez jelita, a co za tym idzie - częstość wypróżniania się. W związku z tym można ją stosować także w przypadku biegunek, tym bardziej, że wpływa na wzrost liczby "dobrych" bakterii jelitowych, a tym samym poprawia florę bakteryjną w jelitach.
Ponadto babkę płesznik można stosować przy hemoroidach (guzkach krwawniczych odbytu). Babka płesznik nie tylko ureguluje pracę jelit, lecz także złagodzi bóle i świąd oraz zmniejszy krwotoki.
Babkę płesznik mogą stosować także osoby zmagające się z chorobą wrzodową, podrażnieniami przewodu pokarmowego oraz zespołem jelita drażliwego, gdyż działa osłonowo i przeciwzapalnie.
Babka płesznik a ciąża
Czy w ciąży można stosować babkę płesznik? Roślina ta jest bezpieczna dla zdrowia przyszłych mam (a także ich dzieci) i jak najbardziej wskazania w ich diecie. Pomaga bowiem uporać się częstymi w tym czasie zaparciami.
Babka płesznik zwiększa ryzyko rozwoju raka jelita grubego?
Powszechnie uważa się, że banka płesznik, ze względu na dużą zawartość błonnika, może zmniejszyć ryzyko rozwoju raka jelita grubego. Niestety, nie dowiedziono wpływu diety wysoko włóknistej (babka płesznik jest jej częścią) na zmniejszenie ryzyka wystąpienia nawrotu jelita grubego. Co więcej, dokładne badania wykazały nieznaczny związek pomiędzy dietą wysoko włóknistą a ryzykiem wystąpienia tego nowotworu.
Z kolei z innych badań wynika, że babka płesznik może wspomóc leczenie nowotworów nerki, piersi i skóry. Naukowcy zbadali wpływ wyciągu z liści różnych gatunków babki (nie tylko płesznik), czyli Plantago, na komórki nowotworu nerki i piersi oraz nowotworu złośliwego skóry. Okazało się, wyciągi te wykazują właściwości cytotoksyczne (działają jak trucizna na komórki nowotworowe). Za ten efekt odpowiedzialny jest flawonoid – 7- O -b-glikozyd luteoliny, który jest głównym składnikiem gatunków Plantago. Jednakże potwierdzenie właściwości przeciwnowotworowych babki płesznik wymaga przeprowadzenia badań klinicznych.
Babka płesznik - przeciwwskazania
Babki płesznik nie należy stosować w stanach skurczowych lub niedrożności jelit, a także przy bólach brzucha o nieznanej przyczynie.
Poza tym nie można przyjmować babki płesznik (ani żadnych preparatów, które ją zawierają) przed planowaną kolonoskopią.
Babki płesznik nie należy stosować jednocześnie z lekami. W takich przypadkach należy zachować co najmniej godzinny odstęp, gdyż nasiona babki mogą opóźniać wchłanianie leków.
Babka płesznik obniża poziom cholesterolu
Nasiona babki płesznik przyczyniają się do znaczącego obniżenia poziomu "złego" (LDL) i zwiększania poziomu "dobrego" (HDL) cholesterolu we krwi, dzięki czemu zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia. Naukowcy przekonują, że babka płesznik może być stosowana także w terapii łagodnej i średniej hypercholesterolemii (czyli w stanach podwyższonego powyżej normy stężenia cholesterolu we krwi).
Babka płesznik obniża poziom cukru we krwi
Jak wynika z badań z udziałem osób chorych na cukrzycę typu 2, babka płesznik redukuje poziom glukozy we krwi o około 12 proc., oraz zmniejsza zawartość cukru w moczu. Wszystko dzięki zawartości błonnika.
Babka płesznik na odchudzanie
Babkę płesznik lub suplementy diety zawierające naturalny błonnik z tej rośliny zaleca się włączyć do diety odchudzającej. Babka płesznik ogranicza wchłanianie tłuszczu, zmniejsza uczucie głodu oraz przyśpiesza przemianę materii.

Babka płesznik – skutki uboczne
Babka płesznik może początkowo powodować wzdęcia, uczucie pełności, które z czasem przemija.
Babka płesznik na łuszczycę i inne choroby skóry
Napar zawierający śluz z nasion babki płesznik można stosować w postaci okładów przy chorobach skóry, takich jak atopowe zapalenie skóry (i inne stany zapalne skóry), trądzik różowaty i łuszczyca. Ponadto mogą ją stosować osoby zmagające się z suchą skórą, gdyż okład ma właściwości nawilżające i odżywcze.

 Autor: Monika Majewska

WROTYCZ na kleszcze i inne robaki. Właściwości i zastosowanie wrotyczu ...